Ważne

Recenzja Huawei P10 – “P9 w wersji 2.0”

Zawsze rozpoczynając testy kolejnej generacji flagowego smartfona którejś z firm mam spore obawy, że będę mocno rozczarowana. Problemem jest bowiem fakt, że producenci stawiają sobie (i konkurencji) poprzeczkę coraz wyżej, a i nasz apetyt rośnie w miarę jedzenia. W tym roku Huawei postanowił wypuścić na rynek model P10, który – można odnieść wrażenie – nie wnosi znacznych zmian względem zeszłorocznego P9. Można powiedzieć, że jest jego odświeżeniem zamkniętym w nieco innej bryle. Dziś zapraszam Was do zapoznania się z recenzją Huawei P10, natomiast już niebawem przedstawię Wam bezpośrednie porównanie P9 z P10.

Parametry techniczne Huawei P10:

  • wyświetlacz 2.5D 5,1” 1920×1080 pikseli,
  • ośmiordzeniowy procesor Kirin 960 2,3 GHz z Mali-G71,
  • 4GB RAM,
  • Android 7.0 Nougat z EMUI 5.1,
  • 64GB pamięci wewnętrznej,
  • aparat 12 Mpix f/2.2, OIS,
  • kamerka 8 Mpix,
  • LTE,
  • GPS,
  • Wi-Fi,
  • Bluetooth,
  • slot kart microSD,
  • port USB typu C,
  • akumulator o pojemności 3200 mAh,
  • czytnik linii papilarnych,
  • wymiary: 145,3×69,3×6,98 mm,
  • waga: 145 gramów.

Huawei P10 dostępny jest w Polsce w cenie wynoszącej 2699 złotych (dual SIM, 64GB). Do 23 marca trwa przedsprzedaż, w ramach której możecie otrzymać gratis akcesoria o wartości 449 złotych – więcej na ten temat przeczytacie w tym wpisie.

Wspomnę jeszcze tylko, że Huawei P9 w momencie polskiej premiery kosztował 2399 złotych za wersję z 32GB pamięci wewnętrznej (z 64GB pamięci i 4GB – tyle, co teraz P10, 2699 złotych). Można zatem powiedzieć, że cena flagowca nie uległa zmianie. Szkoda jedynie, że w nieco niższej cenie nie jest dostępna wersja z mniejszą przestrzenią na pliki – jestem przekonana, że sporo osób by się na nią zdecydowało.

Jakie były moje pierwsze wrażenia z użytkowania Huawei P10? Oto one:

A teraz przejdźmy już do tego, na co czekaliście najbardziej – recenzji Huawei P10!

Wzornictwo, jakość wykonania

Jeśli chodzi o wygląd Huawei P10, można by powiedzieć, że to taki Huawei P9 w wersji 2.0. Wszystko przez to, że urządzenie to jest jedynie udoskonaleniem poprzednika, kosmetyczną ewolucją, aniżeli rewolucją czy znaczącym odświeżeniem. Zmiany tak naprawdę zaszły dwie. Podstawową jest fakt zastosowania matowego aluminium na tyle urządzenia zamiast błyszczącego, natomiast nieco poboczną – zmiana ulokowania skanera linii papilarnych. Przeniesiono go bowien z tyłu na front, co również wpłynęło na delikatną modyfikację wzornictwa modelu. Nie jest jednak tak, że patrząc na obie generacje trudno odróżnić, która to która – obie mają swoje cechy charakterystyczne i, mimo że z pozoru wyglądają bardzo podobnie, w rzeczywistości nie sposób się pomylić, który model to P10, a który to P9. Co więcej, jestem przekonana, że oba produkty spodobają się nieco innym grupom odbiorców. Gdybym miała wybierać, pod względem wzornictwa do gustu przypadł mi bardziej P9, ze względu na mniej palcującą się obudowę. Ale z drugiej strony – matowy P10 też wygląda przyjemnie dla oka. Pod warunkiem, że jest świeżo wytarty…

No i właśnie, dochodzimy do tego, co w przypadku P10 irytuje najbardziej – wysoka podatność na zbieranie odcisków palców, które są bardzo widoczne. Zwłaszcza na czarnej wersji kolorystycznej, która akurat przypadła mi w udziale. Dodatkowo, jeśli mamy choć delikatnie spoconą rękę, to również znacznie odbija się na wyglądzie telefonu w postaci pozostających na nim smug. Muszę Was uprzedzić, że wcale nie jest tak łatwo się ich pozbyć, ale kilka ruchów ściereczką z reguły wystarcza.

Ale nie cały tył P10 to aluminium. W dolnej jego części widoczne są linie antenowe, skądinąd bardzo ładnie wkomponowane, natomiast u góry – dwa obiektywy aparatów pod szklaną pokrywą. I podobnie jak w moim testowym P9 w zeszłym roku, tak i tym razem w P10, niestety, element ten udało mi się zarysować (jedna z rys jest długa i dość głęboka – wyczuwalna pod paznokciem), co pokazuje, że jest to możliwe.

Wszystkie krawędzie telefonu z tyłu są zaoblone, dzięki czemu P10 naprawdę dobrze leży w dłoni, natomiast z przodu – elegancko zeszlifowane w kierunku ekranu, co nadaje całości elegancji. A i tak mistrzowskim zagraniem według mnie było tu umieszczenie czerwonego włącznika o chropowatej fakturze, który doskonale komponuje się z czarnym kolorem obudowy (dla uściślenia, przyciski głośności są gładkie, a ich kolor nie odbiega od koloru krawędzi).


Jeśli chodzi o rozmieszczenie klawiszy, znajdują się na odpowiedniej wysokości, na prawym boku telefonu, dzięki czemu ciągle mamy je pod kciukiem. Na lewym boku znalazło się miejsce wyłącznie dla szuflady skrywającej w sobie sloty: nanoSIM i microSD (w wersji dual SIM: 2x nanoSIM lub nanoSIM + microSD). Górna krawędź P10 jest pusta – jest tu wyłącznie niewielki mikrofon. Na przeciwległej znajdziemy natomiast drugi mikrofon, głośnik, 3,5 mm jack audio oraz USB typu C.

Z tyłu, u góry, mamy do dyspozycji dwa obiektywy aparatów z podwójną diodą doświetlającą oraz logo Leica. Z przodu z kolei, na froncie telefonu, nad ekranem są: głośnik do połączeń telefonicznych, czujnik światła, obiektyw kamerki przedniej oraz niewielka dioda powiadamiająca; pod ekranem znajdziemy czytnik linii papilarnych.

Podsumowując, Huawei P10 jest smartfonem, który prezentuje się elegancko i może się podobać, a jego wymiary sprawiają, że korzystanie z niego jedną ręką jest bezproblemowe.

Wyświetlacz

Spora część producentów podąża za trendem powiększania swoich flagowców, tymczasem Huawei… nieznacznie, ale jednak zmniejsza. P9 miał ekran o przekątnej 5,2”, natomiast jego następca ma nieco mniejszy, bo 5,1”. Rozdzielczość pozostała ta sama – 1920×1080 pikseli – tym samym Huawei mocno trzyma się swojego zdania, że stosowanie wyższej rozdzielczości w jego flagowej serii P nie ma najmniejszego sensu (swoją drogą, warto pamiętać, że jedynymi modelami w portfolio Huawei z ekranem QHD są: Mate 9 Pro i Mate 9 Porsche Design, a także P10 Plus).

Rozdzielczość jest całkowicie wystarczająca do codziennego użytkowania modelu – powiedziałabym, że w sam raz (a przekłada się na zagęszczenie pikseli na cal na poziomie 431 ppi). I tylko malkontenci będą narzekać, że w urządzeniu, które chce się nazywać flagowcem, aż się prosi o zastosowanie QHD. Z drugiej strony… poniekąd można się z tym zgodzić, bo P10, idąc w ślady poprzednich flagowców z tej serii, powinien być choć trochę tańszy.

Jeśli chodzi o jasność minimalną i maksymalną, nie można im zupełnie nic zarzucić. Maksymalna pozwala na komfortowe korzystanie z telefonu w pełnym słońcu, z kolei minimalna nie męczy oczu podczas używania go wieczorami czy też nocą. Pomocna jest tu również ochrona wzroku, czyli specjalny tryb, który niweluje wyświetlanie światła niebieskiego – wtedy ekran ma żółtawe zabarwienie. Tryb ten możemy włączyć ręcznie w wybranym momencie lub według ustalonego harmonogramu.

W ustawieniach dostępne są jeszcze trzy funkcje, które warto mieć na uwadze. Są to:
– możliwość zmiany temperatury barwowej (na zimniejszą/cieplejszą),
– tryb wyłączenia dotyku – ochrona przed przypadkowym uruchomieniem telefonu w kieszeni lub torebce,
– tryb obsługi w rękawiczkach.

Osobną kwestią jest warstwa oleofobowa, na temat której pojawiło się w sieci sporo wątpliwości. Wiele wskazuje na to, że faktycznie jej tu nie ma. Jak jednak wykazałam na poniższym wideo, nie ma żadnej różnicy w korzystaniu z P10 z fabrycznie naklejoną na niego folią oraz bez niej – tak samo dobrze palec się ślizga po ekranie. A to właśnie pozostawało w ostatnim czasie kwestią sporną.

Spis treści:

1. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz
2. Działanie, oprogramowanie. Zaplecze komunikacyjne
3. Głośnik. Czytnik linii papilarnych. Czas pracy
4. Aparat. Podsumowanie

9.1 Ocena (1-10)

WYŚWIETLACZ
9
DZIAŁANIE - PŁYNNOŚĆ, WYDAJNOŚĆ
9
OPROGRAMOWANIE
9
AKUMULATOR
7.5
MULTIMEDIA
9
PORTY, ZŁĄCZA, ŁĄCZNOŚĆ
9.5
JAKOŚĆ WYKONANIA
10
WZORNICTWO
10
Plusy
  • smukłość, kompaktowość
  • doskonała jakość wykonania i wzornictwo
  • jeszcze lepszy aparat ze świetnym trybem monochromatycznym i nocnym, RAW
  • Jeszcze lepszy czytnik linii papilarnych z możliwością zastąpienia nim funkcji przycisków systemowych z dolnej belki Androida
  • ogólne działanie, szybkość, wydajność
  • Android 7.0
  • USB typu C
  • 3.5 mm jack audio na dolnej krawędzi (co kto lubi, dla mnie to zaleta)
  • niewystający obiektyw aparatu
  • nagrywanie wideo w 4K
Minusy
  • odczuwalne grzeje się podczas dłuższego użytkowania
  • obudowa strasznie lubi zbierać odciski palców
  • brak powłoki oleofobowej
  • niewymienny akumulator (jak każdy flagowiec)
  • głośnik na dolnej krawędzi
  • brak ładowania bezprzewodowego
Dodaj swoją recenzję  |  Read reviews and comments

Komentarze

  • Zdzisław Dyrman

    Gratulacje! Recenzja jak zawsze profesjonalna. Będzie wersja wideo?

    • Napisane w tekście, nie wcześniej niż w poniedziałek.

      • Zdzisław Dyrman

        Rzeczywiście. Moje niedopatrzenie. Dzięki.

  • Piko5552

    Spośród porównań, zdecydowanie najważniejsze będzie starcie pomiędzy P10 i S7 Edge, który jest notabene największym konkurentem dla tego modelu.
    Zwłaszcza ciekawi mnie porównanie aparatów. Ale w tej kwestii interesujące będzie także P9 vs P10, czyli jaki Huawei zrobił postęp w przeciągu roku.

    PS Będzie może recenzja P10 w wersji Plus? Zwłaszca przysłona f/1.9 brzmi obiecująco. :)

    • Z tego kojarzę to Huawei P10 Plus ma przysłonę f/1.8 :)

  • skoro sprzętowo aparaty w P10 i Mate 9 są takie same – ciekawe czy Mate 9 też dostanie taki update :| (EMUI 5.1 ?)

    • Tomek_S

      Jedyną różnicą jaką znalazłem między EMUI 5.1 i 5.0 jest tryb portretowy od LEICA i wbudowana aplikacja od Gopro, więc myślę,ze z tymi samymi atrapami Mate może ją dostać, ale dla innych modeli zwłaszcza bez Leici bym na to nie liczył

  • kris

    Pani Katarzyno czekam z niecierpliwoscia na porownanie aparatow p9 vs p10. Pozdrawiam

  • Kolumb

    …'(swoją drogą, warto pamiętać, że jedynymi modelami w portfolio Huawei z ekranem QHD są: Mate 9 Pro i Mate 9 Porsche Design)”,jest jeszcze P10 Plus ? Recenzja profesjonalna.Pozdrawiam ?

    • Jasne, ale pisząc o modelach z czytnikiem z przodu miałam na myśli produkty sprzedawane ery rodziny P10 ;)

  • marcus1212

    Czy jest szansa aby podawać maksymalną jasność ekranu? Raczej jest to istotna informacja.

  • Analityk

    Recenzja profesjonalna, tyle że jednak nie. ‘niewymienny akumulator (jak każdy flagowiec)’ – a LG G5 ?

    • jt80

      Flagowcem LG w tym roku jest G6, rownie dobrze mogłeś napisać że wymienną baterie ma flagowiec samsung s5:)

      • Dokładnie :)

      • Analityk

        Aha, a pokaż mi dostępnego do kupienia LG G6 w Polsce. No i wskaż, gdzie autorka napisała, że chodzi o flagowce na ‘ten rok’. Szarmancki z Ciebie obrońca kobiet.

    • Michał Kubiak

      Do słowa “każdy” można by się przyczepić, lepiej byłoby go poprzedzić słowem “prawie” i po problemie. Faktem jest że prawie wszystkie (jeśli nie wszystkie) AKTUALNE flagowce mają niewymienne baterie. G5 aktualnym flagowcem nie jest.

    • Pawlo

      No to prawie kazdy,zadowolony?

  • Michał Kubiak

    Mam małą poprawkę:
    “(swoją drogą, warto pamiętać, że jedynymi modelami w portfolio Huawei z ekranem QHD są: Mate 9 Pro i Mate 9 Porsche Design).” – jeszcze jeden ma – Huawei Honor Note 8 – wiem że w Polsce oficjalnie niedostępny, ale jest :)
    Odnośnie recenzji – tekst i testy podobają mi się, telefon już nieco mniej, jak na swoje parametry jest dla mnie nieco za drogi, ale z drugiej strony to samo mówię o prawie wszystkich flagowcach z wyjątkiem Leeco i Xiaomi :)

    • Pawlo

      Honor to nie huawei czy ludzie to kiedys pojmą.

      • Michał Kubiak

        A powinni? Bo tak jest na całym świecie nazywany.

      • Michał Kubiak

        Tak go wszędzie nazywają, jeśli wiesz, że jest inaczej, poproszę linka?

      • Kamil

        A niby honor to co ma być? Inny brand made by Huawei… Nawet z tyłu na telefonach jest to odnotowane.

  • jt80

    Ja czekam na recenzję p10+ i porównanie z s7. Bo w opcji p10 vs s7 moim zdaniem wygrywa s7. Przy czym jest sporo tańszy. Ostatnio w niemieckim mm był za 1650zl w promocji. Ja p10+ przemawia lepsza bateria, ekran, jaśniejszy aparat i dioda podczerwieni.

    • lolokch

      w p10+ jaśniejszy aparat? przecież s7 ma 1,7 a p10+ 1,8. Ekran też lepszy w S7..

      • jt80

        … parametry które wpisałem porównywałem p10 vs p10+ :)

      • wincent ***

        I tu się kolega myli, nie bierzesz pod uwagę tego, że dwa obiektywy zbierają więcej światła niż jeden!

        • Michał Kubiak

          Światło w obiektywach się nie sumuje bo to 2 niezależne matryce.

  • Norbert Nowakowski

    czyli za chwilę będziemy mieli Honora 9 ( może nawet V9 ) który będzie sporo tańszy a zapewne będzie miał porównywalne parametry z P10 :)

  • sar

    Ktoś już może wie jaki jest współczynnik SAR w P10 ?

    • Nie znalazłam oficjalnych danych na ten temat. Zajrzę do instrukcji przy najbliższej okazji

  • frasik

    Jeden z “MINUSÓW” – grzeje się bateria, czyli pewna sprawa że zrobi się “efekt banana” – wygnie się konstrukcja. Podobnie jak w P9 Lite, jest już wiele takich przypadków, warto o tym poczytać.

  • Andrew

    chętnie zobaczę porównanie P10 vs S7 …. i wtedy zdecyduję się na jednego z nich :)

  • Ewicha

    Samsung galaxy s7 czy huawei p10, który wybrac? Proszę o radę

    • PiotrKrzysztoff

      Nie mialem zadnego ale wybralbym samsunga

      • Ewicha

        Dziękuję :)

        • Antoni Kukoc

          Samsung bez 2 zdań, choć ma już roczek to i tak wciąga nosem P10 w wielu aspektach…

    • Michał Kubiak

      Zdecydowanie Samsunga. To zakup na dużo dłuższy czas. Huawei zlewa aktualizacje, Samsung dużo mniej. Dodatkowo jak Samsung się z aktualizacjami podda to jest społeczność moderów na xda która jeszcze przez wiele lat będzie udostępniać nowe wersja systemu z poprawkami.

      • Ewicha

        Juz roczek ma, ale faktycznie nadal kuszacy sprzet. Huawei juz zamowiony i to z dodatkami, pozostaje kwestia tego, czy go sprzedac i nabyc s7 flat, czy zostawić sobie …tu mam dylemat :(

    • Piko5552

      Jeżeli uprawiasz bardzo aktywny tryb życia i niezbędne jest ci działające 24/7 Endomondo oraz GPS z dokładnością do centymetrów, to lepszy będzie S7. W innym wypadku P10 wydaje się być lepszą opcją.

      • Michał Kubiak

        Poważnie? A co z grzaniem się telefonu, z małym czasem życia baterii z samowolnym ubijaniem aplikacji mimo że pełno jeszcze wolnej pamięci? Daruj sobie swoje centymetry, żaden telefon poniżej 5m zejść nie może bo to militarne ograniczenie dokładności GPS aby utrudnić użycie go w naprowadzaniu broni. Może chińczykom w Huawei na tym nie zależy bo oni mają własny system satelit pozycjonujących.

      • Jola Lojalna

        Dziękuję:) świetne porównanie, dzięki niemu skłaniam ku p10. Pozdrawiam

  • Łukasz Tkacz

    Jak wygląda kwestia ubijania aplikacji typu endomondo/strava na P10 i nowym EMUI?
    Ponoć nieco się poprawili, ale problem nadal istnieje, co przy tej cenie jest… no cóż, niepoważne.

    • LiczySieDystans

      Na najnowszym EMUI w P9 ubijanie Endomondo ma miejsce w najlepsze. Dodatkowo ostatnio zauwazylem bledy w Messenger – dodatki w postaci naklejek po czesci sie nie wyswietlaja.

      • Łukasz Tkacz

        Dzięki za info! Wiem przynajmniej teraz, że po przygodzie z Honorem 7 lepiej nadal trzymać się z daleka od Huawei/Honora. Ogólnie telefony mają ok, ale cenami zaczynają świrować + burdel w ofercie jak kiedyś u Samsunga (na zasadzie “zasrajmy cały rynek dublami”) no i bardzo funkcjonalne, ale niestety niedopracowane oprogramowanie.

        • LiczySieDystans

          Może z aktualizacjami coś się poprawi. Choć nie mam tu za, bardzo złudzeń. Problem jest znany od dawna i nic się nie zmienia.
          Po kilku miesiącach używania zauważam też, że aplikacje takie jak OLX czy Allegro też są ubijane. Jeśli nawet po kilkunastu minutach chce wrócić do tego co znalazłem na jakiejś aukcji/ofercie to najczęściej muszę zaczynać od nowa. Bywa to irytujące.

      • Michał Kubiak

        Na to niestety tylko root i permanentne wyłączenie Phone Managera. Tylko wtedy są problemy z powiadomieniami. Przynajmniej Xiaomi pozwala w menu wyłączyć te cholerne funkcje “oszczędzania wszystkiego”.

      • Misielko

        Problem z naklejkami to wina messengera, pojawiał się u mnie na Xiaomi Redmi Note 3, ustał, a potem na A5 2016 mojej dziewczyny pojawił się również znikąd. :)

        • LiczySieDystans

          Nie jest to coś bez czego nie mogę żyć ;) ale akurat kilka z których lubię korzystać zniknęły mi z podglądu :/
          Może już je wyklikałem za dużo ;)

    • Jest o tym w recenzji…

      • Łukasz Tkacz

        Sorki, nie podejrzewałem, że to będzie w sekcji od GPS (którą pominąłem), ale ogólnie gdzieś wyżej o sofcie, bo problemy na EMUI dotyczą nie tylko aplikacji które z niego korzystają ;)

  • Wiesław Kozłowski

    Brak ładowania bezprzewodowego to nie wada tylko cecha, którą można różnie oceniać. Wada jest wtedy gdy coś jest ale działa niezgodnie z deklaracją producenta.

    • Michał Kubiak

      Jak kupisz samochód, który zgodnie z deklaracją producenta, nie pojedzie szybciej niż 60km/h to możesz podać to jako wadę na tle innych samochodów.

      • Wiesław Kozłowski

        Możesz ale to Twoje osobiste odczucie, masz do tego prawo. Tu mówimy o teście recenzji. Powinna być obiektywna.

        • Zalgowski

          Osobiste odczucie może dotyczyć wyglądu, koloru itp. Ładowanie bezprzewodowe to konkretna funkcja, i jeśli konkurencja ją posiada to można traktować jej brak jako wadę.

          • wincent ***

            Żeby być sprawiedliwym to dodaj, że P10 ma zaletę w postaci nižszej ceny w stosunku do konkurencji, a tak ją faworyzujesz.

          • Zalgowski

            ????
            Gdzie ja faworyzuję konkurencję?

          • Michał Kubiak

            Porównując do S7 to ma raczej wyższą cenę.

          • wincent ***

            A porównując do S8 9 stów do przodu, tak na marginesie to od dawna jesteś fanboyem Szajsunga? Opowiedz nam swoją historię musi być naprawdę ciekawa.

          • Michał Kubiak

            LoL, gdybys czytal czasem to forum to wiedzialbys ze jesli jestem fanatykiem jakiejkolwiek firmy to tylko Xiaomi.

        • Michał Kubiak

          Tak, obiektywnie brak ładowania bezprzewodowego jest wadą jeśli inne telefony takie ładowanie posiadają. To że do Ciebie nie jest wadą jest zupełnie subiektywne. Poza tym cecha produktu może być sklasyfikowana jako wada albo zaleta, nie ma tu konfliktu znaczeniowego.

          • Wiesław Kozłowski

            Kupujesz produkty z wadą? Nie sądzę…kupujesz coś co ma cechy..decydujesz się na nie. Wada to z definicji niezgodność działania z deklaracją producenta…uszkodzenie itd. Jeśli cecha produktu dla ciebie stanowi wadę to go nie kupujesz. Recenzja powinna być obiektywna opisywać cechy żeby kupujący sam zdecydował. Nie powinna wyroków co wadą jest.wtedy nie jest recenzją tylko opinią.

          • Michał Kubiak

            Ech, panie Filozofie, wada to niekoniecznie wada produkcyjna. Według słownika języka polskiego:
            “1. «ujemna cecha charakteru»
            2. «brak, uszkodzenie obniżające wartość jakiegoś przedmiotu, systemu»
            3. «niedorozwój lub nieprawidłowa budowa jakiegoś narządu żywego organizmu»”
            Tak więc wada (punkt 2) to także brak funkcjonalności, w tym wypadku brak ładowania bezprzewodowego.
            Jeśli recenzja ma być absolutnie obiektywna, to cały system wad i zalet w podsumowaniu nie ma sensu, prawda? W końcu każdy może powiedzieć że dla niego 2.5 godziny działania telefonu to całkiem dużo…

          • Wiesław Kozłowski

            To nie filozofia tylko logika, choć dobre wychowanie nie pozwala mi oceniać czy ma Pan na tym polu ograniczenia czy też nie. Polecam tu autorefleksję. Przy Pańskim założeniu bowiem prawie każdy producent produkuje wbrew swojemu interesów produkty z wadą. Proszę spróbować reklamacji..z tych powodów. A te oceny pod testami dlatego właśnie że testujacy nie rozumieją często różnic o których dyskutujemy wprowadzają czytelników w błąd sugerując jednoznaczną ocenę.

          • Michał Kubiak

            Czyli reasumując, wie Pan lepiej co znaczy słowo “wada” niż słownik języka polskiego lub jest Pan specjalistą od zmieniania tematu. Czytelnicy nie są wprowadzani w błąd, tylko osoba ze specyficznym (błędnym) zrozumieniem słowa “wada” może poczuć się wprowadzona w błąd. Polecam przeczytanie słownika. Osobiście też czasem nie zgadzam się z decyzją recenzenta co do umieszczenia danej cechy w kategorii wady bądź zalety ale nie wpływa to na znaczenie słowa.
            Ach, zapoznanie się ze znaczeniem słowa logika też by się przydało:
            “1. «dyscyplina naukowa zajmująca się regułami poprawnego myślenia i wnioskowania; w węższym znaczeniu: logika formalna»
            2. «poprawne, rzeczowe myślenie, oparte na związkach przyczynowo-skutkowych»
            3. «prawa i mechanizmy rządzące jakimiś zdarzeniami»”

          • Wiesław Kozłowski

            Nigdzie nie nazwałem się specjalistą, to Pańska interpretacja powstała w wyniku naszej dyskusji, trochę złośliwa w moim odczuciu ale ok, wirtualna komunikacja pozwala na więcej.
            Ta dyskusja raczej nas nie doprowadzi do niczego sensownego więc dla mnie EOT.
            Odniosę się tylko do tematu umieszczania cech produkt w wadach, może lepiej mnie Pan wtedy zrozumie. Proszę wyobrazić sobie osobę która pierwszy raz kupuje telefon..czyta taką recenzję i widzi tyle wad że zakup nie ma sensu…może nawet do głowy by mu nie przyszło że potrzebuje ładowania bezprzewodowego, może nawet nie wiedział że istnieje…a tu proszę ktoś pięknie wydał osąd: wada.
            Niestety Szanowny Panie wynika to z błędnego założenia przez recenzenta że ten produkt powinien taka cechę mieć, gdy tymczasem z założenia jej mieć nigdy nie miał. Podobne dyskusje toczą się przy sprzęcie fotograficznym. Przykładem jest stabilizacja w body aparatu której brak jest opisywany jako wada….wychodzi na to że wszystkie aparaty canona i nikona są wadliwe. Nie pomaga nawet argument że takie są założenia konstrukcyjne. Nie pomaga nawet taki że producent instaluje stabilizację w obiektywie. Nie sądzę żebyśmy się zrozumieli, proponuję został przy swoich opiniach i wyluzować. Miejsca w necie na różne poglądy jest wystarczająco wiele.

          • Michał Kubiak

            Ależ ja polemizowałem z definicją słowa “wada”.
            Jeśli jeden produkt jakąś cechę posiada a inny nie, to brak tej cechy jest w porównaniu do tego produktu wadą. I tylko o to mi chodzi.
            Nie zgadzam się z Pana opinią:
            “Niestety Szanowny Panie wynika to z błędnego założenia przez recenzenta że ten produkt powinien taka cechę mieć, gdy tymczasem z założenia jej mieć nigdy nie miał.” – oceniany produkt nie jest samotny na rynku, gdzie możemy wymieniać jego absolutne zalety i wady (ich ocena jest wtedy kompletnie subiektywna), tylko na tle innych produktów. Idąc takim tokiem rozumowania Samsung mógłby zrezygnować z czytnika linii papilarnych (bo takie ma założenie) – czy wtedy też nie można by było tego określić jako wady?
            W końcu dla klienta przy podejmowaniu decyzji o zakupie ważne jest jak recenzowany produkt prezentuje się na tle konkurencji, a nie w oderwaniu od reszty rynku. Jeśli przyjmiemy że P10 jest najlepszym telefonem Huawei to producent powinien postarać się zintegrować w nim jak najwięcej cech wiodących telefonów. Niestety na tle konkurencji P10 wypada co najwyżej tak sobie i producent jest tego świadomy o czym świadczy choćby cena urządzenia.

          • Wiesław Kozłowski

            Ja Pana rozumiem ale prawo do określania co jest wadą moim zdaniem przysługuje klientowi a nie osobie recenzującej..

            Pisze Pan:
            W końcu dla klienta przy podejmowaniu decyzji o zakupie ważne jest jak recenzowany produkt prezentuje się na tle konkurencji, a nie w oderwaniu od reszty rynku.

            To prawda i pozwólmy klientowi widać wyrok czy produkt ma cechy które z jego punktu widzenia są wadą. Bo Przecież dla kogoś innego może to być zaletą.
            Proszę sobie wyobrazić człowieka który kupuje telefon komórkowy z ładowaniem bezprzewodowym którego nie ma zamiaru używać..ale telefon ma tę cechę i kosztuje w związku z tym 400 zł więcej..czy w związku z tym będzie to dla niego wada czy zaleta? Wie Pan ilu ludzi ucieszyło by się gdyby samsung obnizyl o pięćset złotych cenę i zrezygnował z czytnika? Ja mam i np nie używam..bo słabo to działa (i to jest wada). Mój syn natomiast ma Huawei p9 i działa mu wyśmienicie (dla niego zaleta) Tu jest punkt sporny naszej dyskusji. Ja uważam że recenzenci nadużywają terminu wada odbierając prawo do oceny klientom. Proszę pamiętać że nawet słownikowe sformułowania podlegają interpretacji.

          • Michał Kubiak

            Klient tak jak osoba recenzująca ma swoją opinię. Polemikę na temat tego co jest wadą a co nie można prowadzić ad absurdum, dlatego łatwiej przyjąć że towar rozpatrujemy na tle innych rozwiązań w podobnym przedziale cenowym. Można od innej strony, rozpatrywać produkty o tej samej funkcjonalności i sprawdzać jakość działania różnych funkcji – wtedy wadą będzie gorsze działanie danej funkcji. Chodzi cały czas o to że słowo “wada” jest znacznie bardziej uniwersalne niż Pana wąska definicja “Wada to z definicji niezgodność działania z deklaracją producenta…uszkodzenie itd” zezwala mu być.
            Klient nie może podjąć decyzji bo z reguły nie jest zorientowany co mu produkty różnych firm i w różnych modelach oferują, nie zawsze jest w stanie porównać sobie kilkanaście recenzji (wykonywanych w różnych warunkach testów) i podjąć decyzję na tej podstawie. Potrzebuje pomocy osoby bardziej zorientowanej i właśnie po to są recenzje sprzętu, stąd są podsumowania wad i zalet. Do tego cały czas zmienia się sytuacja rynkowa i coś co kiedyś wadą nie było, może się nią stać bo rynek idzie w jakimś kierunku, ale też coś co produkt oferuje może się stać zbędnym balastem i zamienić w wadę (funkcje zjadające niepotrzebnie baterię które producent pozostawia włączone).

          • Wiesław Kozłowski

            To o czym Pan pisze
            Jeśli jeden produkt jakąś cechę posiada a inny nie, to brak tej cechy jest w porównaniu do tego produktu wadą. I tylko o to mi
            chodzi…to jest Pańska interpretacja cech….może być z Pana punktu widzenia wadą, ale nie jest wadą obiektywnie. Wadliwy produkt podlega reklamacji.

          • Michał Kubiak

            Proszę jeszcze raz przeczytać definicję słowa “wada” – cały czas tutaj się nasze opinie mijają.

          • Wiesław Kozłowski

            Mijają się co do interpretacji tej definicji oraz jej zastosowania w praktyce.

          • Michał Kubiak

            Definicji się nie interpretuje :)
            Brak czegoś może być wadą.

          • Wiesław Kozłowski

            Ależ cały czas Pan to robi ? podobnie jak ja ale skończymy to bo za chwilę dojdziemy do absurdu i zaczniemy dyskusję o definicji słowa interpretacja

          • Wiesław Kozłowski

            Pisałem będąc w pracy…widzę że jeden z moich postów się nie opublikował. Uzupełnię więc, jest sobota i sądzę że warto na spokojnie wyjaśnić swoje stanowisko. Tak naprawdę to do dyskusji dotyczącej definicji doszło od momentu kiedy Pan ją zacytował. Nie o to mi chodziło i być może dlatego się nie możemy zrozumieć. Gdyby tak szeroko rozpatrywać ten aspekt to musiałbym przyznać Panu w kilku kwestiach rację. Ale TEMAT dotyczy recenzowania produktów więc definicję należy odnieść do tego obszaru a trochę szerszej do promocji oraz sprzedaży. Tutaj juz należy wbrew temu co pan pisze interpretować, odnieść definicję do tego właśnie obszaru.
            Proponuję recenzentom tak jak Pan rozumiejąc definicję słowa wada jak prosty eksperyment. Kupujemy produkt x o cechach które założył producent. Proszek go zwrócić reklamując wadę w działaniu (wadą jest brak dowolnej cechy, którą ma inny produkt na rynku). Reklamację na pewno odrzucą bo ekspert tak właśnie ZINTERPRETUJE definicję wady. Możemy potem sprawę przekazać do rzecznika praw konsumenta. Niech ktoś spróbuje go namówić na prowadzenie takiej sprawy. Idziemy dalej…? Sąd? Kolejna interpretacja…to jak interpretuje się te definicje czy nie?
            Powie pan że zawężam..nie prawda to pan poszerzył dyskusję podając szeroką definicję która mieści wszystko i dlatego odrywa od meritum. A chodzi o to że powszechne stało się plusowanie i minusowanie przez różnych recenzentów produktów, co wpływa na decyzje zakupowe w oderwaniu jednak od potrzeb klientów. Recenzent przekonuje mnie np że brak jakiejś cechy to wada. No przecież nie kupię telefonu z wadą….ale jakim prawem wydał taki wyrok…przecież wszystko działa.
            Dla kogoś mocny silnik w samochodzie będzie wadą (dużo pali) dla kogoś innego zaletą (jest fanem dynamicznej jazdy). Czyli cecha produktu może być wadą lub zaletą. Recenzent więc albo pisze subiektywną ocenę w odniesieniu do swoich potrzeb i wtedy stosujemy Pańską szeroką definicję, albo jako obiektywny Recenzent bezstronnie opisuje cechy i jeśli wszystko działa zgodnie z deklaracją producenta to pozwala na dalszą interpretacji klientowi. Niech Pan zwróci uwagę że wcale nie dyskutujemy tu z treścią definicji, nie mam się zamiaru niczego redefiniować, ale tak szeroko rozumiana pozwala na nadużycia, ponieważ to co tutaj dostaliśmy w efekcie to nie recenzja tylko osobista interpretacja cech przez recenzenta. I tak powinna być rozumiana. Więc podsumowując, jeśliby chodzi o definicję ..przyznaję Panu rację…mieści się tu wiele. Natomiast w tej sprawie tak szeroka definicja nie ma zastosowania bo wypacza cel czyli obiektywne informowanie klienta o produkcie.

  • pepe444

    Kolejny “flagowiec” z wadliwym GPSem i niedorobionym systemem, w którym “same zamykają się” najpopularniejsze aplikacje. I ten czas pracy na jednym ładowaniu, to jest jakiś totalny regres. Ale jest fikuśny, czerwony guziczek, który “fajnie się komponuje z czarną obudową”, i dlatego telefon dostał w tej recenzji ocenę 9,1, chociaż należy mu się 1, góra 2, przynajmniej dopóki nie usuną podstawowych defektów (GPS i niedorobiony, nieprzetestowany system, oraz dzika energożerność).

    Wszystko, co od nowości nie działa tak, jak należy, powinno dostawać ocenę ZERO – NIE KUPOWAĆ. A ten chłam dostał 9, w ten sposób świat jest zalewany niedopracowanym śmieciem, skoro gawiedź wszystko kupi, to po co w ogóle testować produkty przed wypuszczeniem do sklepów.

    • Michał Kubiak

      Zgadzam się ze wszystkim poza energożernością. Oczywiście jeśli przetestowałeś ten telefon i faktycznie ma ww wady. Jak nie to daj sobie na wstrzymanie.

      • pepe444

        A skąd się bierze to “odczuwalne grzanie podczas dłuższego użytkowania”? To jest właśnie efekt marnowania energii nie wiadomo na co, najprawdopodobniej to wina badziewnego oprogramowania, które bez potrzeby grzeje procesor, nawet, jak nic nie robi. W efekcie masz te żałosne 2,5h SOT

        • Michał Kubiak

          Czyli ma ww wady :) Na kompost go… :)

          • pepe444

            W specyfikacji producent chyba nie podaje SOT, bo jak to precyzyjnie zdefiniować. Ale gdybyś kupił zwykły samochód osobowy, a po zakupie okazuje się, że pali 20l/100km, to chyba widziałbyś ten minus, no nie?

            A pani Kasia nie widzi, w “minusach” podaje obiektywne cechy produktu (głośnik na tej czy innej krawędzi), a nie wady, które wyszły w testach.

        • Marek

          Pouczyć się trochę elektryki -przewodnictwie cieplnym materiałów, tym bardziej pod obciążeniem prądu. Bateria mało trzyma? Zmień na telefon z lat 90.Współczesny telefon to miniaturka kompa, więc MUSI jeść sporo prądu.

    • Norbert

      Sam gościu jesteś niedorobiony. Typowy polaczek, który musi ponarzekać i przyczepić się do byle g… Żebyś chociaż miał ten telefon kilkanaście dni w rękach. Ja mam jeszcze starą P8, która do tej pory świetnie się spisuje i cały czas są wydawane na nią poprawki. Ostatnio nawet dodali funkcję ochrony wzroku, która wygląda identycznie, jak w P10. Jako były wielbiciel Samsungów, mający styczność z wieloma telefonami różnych producentów, pokochałem Emui i nie mam póki co zamiaru wracać do Samsunga, czy LG, po mimo że P10 nie jest idealny, ale też nie kosztuje tyle.

      • polaczek

        Norbert jesteś ruskim trollem?- to by uzasadniało twoją nienawiść do polaczków

        • civil

          A dlaczego ruskim a nie niemieckim czy żydowskim?

          • Mirro

            No, w każdym razie jest trollem. Jakim tam, to tylko on sam wie. Na pewno już czuje się prawie biały. By the way – nie sądzę, by był ani ruskim, ani niemieckim, ani tym bardziej żydowskim. Oni staranniej selekcjonują swoje kadry i byle głupka nie biorą.

      • civil

        Proszę nie przypisuj ogólnoświatowych tendencji jedynie Polakom , obce nacje bardziej narzekają

      • Marek Ciszewski

        Ja też lubię EMUI. I przecież LG ma swoją nakładkę niemal identyczną, jak EMUI. 😁

  • ms

    Ja ocenię go pod względem wyglądu bo nie miałem go w rękach i czego mi w nim zabrakło, a mianowicie:
    1. brak wodoodporności
    2. portu podczerwieni
    3 jaśniejszy aparat
    4. brak powłoki oleofobowej
    5. brak drugiego głośnika na górze (stereo)
    to są rzeczy, które dyskryminują ten telefon jak dla mnie, nie za tą cenę, natomiast wygląd bardzo ładny i co jest dobre czytnik linii papilarnych z przodu.
    Za tą kasę wolę Xperię XZ

    • VMortens

      Brak głośnika stereo, taaa. Są rzeczy, których nigdy nie zrozumiem.
      Mobilni audiofile..
      Co do reszty – pełna zgoda.

    • Port podczerwieni?

      Który mamy rok?

      • beznazwie

        A co masz w pilocie TV? Port podczerwieni umożliwia sterowanie telewizorem i innymi sprzętami za pomocą smartfona jako pilota.

        • w nowych TV nie ma portu podczerwieni tylko sterowanie radiowe. Natomiast smartfon to nie pilot od TV i ma zdecydowanie bardziej wydajne sposoby przesyłu danych…

          • beznazwie

            Mój smart tv jest stosunkowo nowy a jednak ma pilota na podczerwień. Takich jest na rynku zdecydowanie więcej. Ja mam sterowany podczerwienią TV, nawilżacz powietrza, 3 dekodery tv, radio internetowe oraz wieżę. Każde urządzenie posiada swojego pilota. Gdyby mój P10 miał taki port, to chętnie zastąpił bym 7 pilotów smartfonem.
            Podejrzewam, że w P10 nadajnik podczerwieni jest obsługiwany przez koprocesor i6 w kirinie, więc nie angażuje głównego procesora.

          • ok, port faktycznie może mieć zastosowanie, masz rację. Natomiast z tego co się orientuję jest to ficzer już rzadko spotykany. Chyba Galaxy S6 miał…?

          • dert

            A jak losiu uzywasz w pracy tv na podczerwien ,a w domu Smart tv? .Przez takich pozytecznych idiotow sprzet ma coraz mniej funkcji ,a jest coraz drozszy.

    • civil

      A do czego dzisiaj komuś jest potrzebny port podczerwieni?! Wodoodporność też chyba nie jest standardem , drugi głośnik – jedyny telefon w którym działa to tak jak powinno to jest BlackBerry Passport – ale podejrzewam że niewiele osób wie o czym piszę

      • beznazwie

        Port podczerwieni umożliwia sterowanie telewizorem i innymi sprzętami za pomocą smartfona jako pilota.

      • Piotr Bauer

        Sprostowanie. Tę funkcję posiada jeszcze iPhone 7/7 plus/8/8 plus/X.
        Oczywiście jeżeli bierzemy pod uwagę nie tylki smartphony z Androidem.

  • Piotr Ulanowski

    Dla mnie telefon idealny. W końcu coś z 4GB Ramu, USB-C, sporą pamięcią wewnętrzną i dodatkowo SD, czytnikiem i co najważniejsze nie szklany.

    • Berry Bleumarine

      Tak, zgadzam się!

  • Artur

    Jak urządzenia, które mają wadliwy GPS (soft czy hardware – obojętne) mogą dostawać ocenę 9+? Nokia N95 rejestrowała bardziej precyzyjne trasy…

  • Name

    Huawei P10 czy Samsung Galaxy S7 Edge?

    • Esemes

      Ja mam S7 Edge od października i nie kupuję P10. Na Samsungu mam znacznie lepsze czasy pracy na jednym ładowaniu, przy moim używaniu 2 – 3.5 dnia przy 6 – 7h SoT. Jak jeszcze mniej korzystam to 5 dni i ~5h SoT. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to dziwne drainy baterii, wczoraj miałem trzeci taki. Być może Orange miało kolejną awarię w mojej miejscowości i ciągnęło baterię podczas czuwania (zwykle 24h czuwania zabiera 7%, a ostatnio po 6h miałem spadek o 12%). Nie sądzę by była to wina jakiejś aplikacji, bo mój zestaw appek jest niezmienny, nic nowego nie instaluję i zawsze zamykam je po użyciu.

      • Name

        Aktualizowałeś S7 Edge do Androida Nougata? Są opinie, co prawda sporadyczne, że występują po aktualizacji jakieś dziwne zachowania systemu i krócej trzyma bateria.

        • Esemes

          Nougata mam od 4 lutego (instalowałem BTU). Prócz ostatniego drainu to nie zauważyłem żeby bateria krócej trzymała, od razu zmieniłem rozdzielczość ekranu do HD i procenty wolniej spadają. Ani razu nie miałem gorszego czasu pracy niż 2 dni, także dla mnie aktualizacja nie jest na minus.

    • Flynn

      Tylko S7e, lepszy w każdym calu i sporo tańszy jak poszukasz.

  • Gibki Bongo

    Czy ktoś wie czy wersja P10 w TMobile to dual SIM? Infolinia raz twierdzi że tak a raz że nie.

    • Gibki Bongo

      Niestety mają wersje L09 czyli jednodniową :-(

    • Flynn

      Masz dual jak zrezygnujesz z karty pamięci. Tak mi powiedział pan w salonie T-Mobile.

      • Gibki Bongo

        Niestety chyba pan w salonie nie miał racji. Sprawdziłem kod urządzenia w salonie T-Mobile i jest to L09. Wg informacji od Huawei jest to wariant jednosimowy. Najpewniej hardware jest dual sim ale soft obsługuje tylko jednego SIMa. Pewnie z czasem na XDA pojawi się procedura konwersji ale ja wolę nie ryzykować.

        • Flynn

          Ja również. Właśnie jadę odebrać do T-Mobile P10kę, sprawdzę co z tym dual i napiszę.

          • Gibki Bongo

            Będę wdzięczny za info. Jeśli będzie dual to biorę. Brak dual sima to dla mnie deal breaker.

          • Gibki Bongo

            Czy to był dual czy single sim?

          • Flynn

            Dual nie działa. W normalnej sprzedaży są dual. Coś gość w T-Mobile pobąkiwał że aktualizacja załatwi sprawę, ale sam był zdziwiony. Ogólnie telefon bardzo fajny, tylko bateria znika w oczach.

          • Gibki Bongo

            Dzięki za odpowiedź. Orange i Play też sprzedają wersje dual SIM. Szkoda że TMobile się o taką nie postarał.
            Jak że stabilnością softu? Planuje przesiadkę z OnePlus 3 właśnie ze względu na fatalne błędy w sofcie na OP3.

  • Paweł K

    Recenzja świetna jak zwykle. Prosimy o porównanie w pierwszej kolejności z samsungiem S7 ( porównanie zdjęć mnie ciekawi ).
    A teraz garść krytyki: dla mnie każdy telefon, który ubija Endomondo to badziew nie warty złotówki ;)

    • Łukasz Nowak

      Szczerze dziwi mnie popularność endomondo, jest wiele programów i bardziej funkcjonalnych i takich z którymi jest mniej problemów.

      • pepe444

        Pytanie dlaczego akurat na tym telefonie Endomondo musi działać źle, skoro na innych działa dobrze. A jak go kupisz, to może się okazać, że takich niedziałających programów jest więcej, bo niby dlaczego nie, tylko nie są takie popularne i nikt tego nie napisał w internecie. I obudzisz się z ręką w nocniku, będziesz się cieszył, że masz fajny, czerwony przycisk, ładnie skomponowany z czarną obudową :)

        Po co kupować wybrakowane telefony, skoro są dostępne w pełni sprawne? Tak się kupowało lodówkę albo składak Wigry za głębokiej komuny (tej przed-unijnej), bo nie było żadnego wyboru. Mogłeś mieć to co jest, albo nic.

        • ad je

          Udaj się do dobrego psychiatry. Skrajny krytycyzm i malkontenctwo to ciężka choroba i trudno uleczalna.

      • Paweł K

        Z Endomondo nie ma żadnych problemów. Jeśli są to tylko na tych hujwejach ;)

  • Antoni Kukoc

    No ciekawe jakie wideo będzie robił- P9 była po tym względem tragiczna -20/100 za stabilizację wg DXoMArk to kompromitacja Huaweia- gorszych telefonów pod tym względem trzeba było szukać w 2011r !! P10 ma być dużo lepszy ale zobaczymy jak będzie w praktyce… A ta funkcja dodania Bokeh od razu robi mi banana na twarzy… Wygląda po prostu komicznie słabo… Mam na myśli to selfie z Karczówki i to drugie z rzeką… Swoją drogą – czy to może Dunajec ???

    • Maciek

      dxomark oceniło aparat na 88 pkt, a wideo na 84 ;)

  • Piotr

    Niestety , ale dziś musiałem zrezygnować z zakupu Huawei P10. Odwiedziłem jeden ze sklepów “M” w Krakowie i tam ten telefon był już wystawiony. Pobawiłem się trochę, parę zdjęć, przeglądarka internetowa i przykra niespodzianka : GRZEJE się niemiłosiernie od spodu u góry. Nie może być tak, że telefon za prawie 3 tyś zł robi się gorący przy bardzo minimalnym użytkowaniu. A co dopiero musi być jak bardziej go obciążymy, np. granie w gry, filmy lub łączność LTE.

    • Patryk Pala

      W którym sklepie to było? Bo chciałbym go zobaczyć na żywo :)

      • Piotr

        W sklepie “nie dla idiotów” przy Alejach Pokoju , jest wyspa Huawei i tam jest P10.

        • Patryk Pala

          Dzięki!

        • ad je

          Ten adres jest dokładnym miejscem zakupów dla ograniczonych umysłowo.

    • pepe444

      Pisałem dlaczego się grzeje, bo żre prąd z baterii, nawet nic nie robiąc. Normalna tandeta, te rzeczy robi się tak, żeby w ogóle “jakoś” zadziałały i dało się je pchnąć do sklepów, a nie tak, żeby działały dobrze.

      A recenzje będzie miał dobre, bo “specjalistyczne” portale dostają te gadżety po to, żeby pisać dobre recenzje. Jak napiszą źle, to następnym razem nie dostaną, a sami sobie nie kupią do testów, no nie? I o czym będą wtedy pisać, zostanie tylko kopiowanie wrzutek z internetu.

    • Marcus

      Potwierdzam, P10 grzeje się dużo bardziej niż P9. Może poprawią to w następnym sofcie, ale na dzień dzisiejszy szkoda wywalać kasy za coś co już na początku ma takie problemy z utrzymaniem prawidłowej temperatury obudowy. Poczekam jeszcze na P10+ ale jak tam będą problemy to chyba będzie trzeba wybrać Mate9, bo wczoraj męczyłem go niemiłosiernie i obudowa pozostała zimna.

  • Maciek

    Lubię Pani recenzje, ale niestety tutaj widzę jedną niezgodność: mianowicie dała Pani temu modelowi 10 za jakość wykonania, mimo “kryminału” w postaci braku warstwy oleofobowej, która jest bardzo ważnym elementem wyposażenia tego typu sprzętu. Posiadam P9 i warstwa oleofobowa to naprawdę ważny element, nie po to zapłaciłem za ten telefon 2000 zł by coś takiego jak nadmierne smugi i problem z ich usuwaniem zakłócał mi obcowanie ze sprzętem:) Dlatego proszę Panią o konsekwencję i odjęcie tym samym oczka za brak oleofobowej warstwy i “zastąpienie” jej folią:)
    Ps. za wadę nie uznawał bym w dzisiejszych czasach braku wymiennej baterii, bo przecież siłą rzeczy zdecydowana większość telefonów nie posiada już tej funkcji, o czym doskonale przecież Pani wie.

    • Olga

      Brak wymiennej baterii jest DUŻYM BŁĘDEm. Jeżeli część telefonów nie ma tej funkcji to nie jest żadnym wytłumaczeniem. Każdy normalny telefon musi mieć wymienną baterię i wymienną kartę pamięci,to jest standard. Szukanie “gównianych” oszczędności przez producentów mija się z celem.

      • Piotr Bauer

        Z całym szacunkiem, zastosowanie niewymiennej baterii nie jest tutaj żadną oszczędniścią, a do tego ma wiele praktyczynch zastosowań. Urządzenia wykonane z jednego kawałka metalu (np. ww p10) cechują się większą odpornością na uszkodzenia mechaniczne, ładniej wyglądają i nie mają problemu z psującymi się kiedy klapkami. Jeżeli zaś chodzi o wymianę ogniwa, to jest ona jak najbardziej możliwa, ale potrzeba do tego trochę wiedzy i umiejętności manualnych.

      • Darek T

        Widać, że napisała to osoba mająca nikłe pojęcie o elektronice.

  • Jakość wykonania – 10. Serio?

    • Michał Kubiak

      Te części których nie zepsuli, są wykonane na 10 :)
      Z wyjątkiem ekranu oczywiście, ten zasługuje na 7 najwyżej.

    • Każdy ocenia według swojego gustu. Jak dla mnie zasługuje na dychę. Zwłaszcza, że P9 dostał taką samą ocenę.

  • Kenas

    Warto przesiąść się z z3c na p9? Czy lepiej kupić p10?

  • VMortens

    Ale jestem rozczarowany. Od Honora 7 odpychały mnie klawisze nawigacyjne na ekranie. Odpychał mnie też aparat, bo w domu przy sztucznym świetle miast zdjęć jest mydło. Tutaj pierwszy raz jest wybór co do klawiszy – podpaliłem się trochę. Bardziej jednak znęciły mnie pierwsze informacje na temat przesłony 1.8 w modelu Plus – byłem pewien, że w P10 jest to samo. Pierwsze testy i w końcu ten pokazały jednak, że firma zrobiła inaczej.
    Mam już dość Azjatyckich debilizmów, w postaci serwowania nam telefonów wielkich, jako jeszcze bardziej premium. Lepszy aparat, tylko dla giganta? Ok. Rozmiar P10, to dla mnie granica, której nigdy nie przekroczę, więc model Plus będą kupować inni, a ja z P10 właśnie zrezygnowałem.
    Dodatkowo, bateria taka sobie – niby nie jest tragicznie, ale powodów do zadowolenia brak.
    Również nie dałbym im top noty za wykonanie skoro dali ciała z brakiem powłoki na ekranie …

    Tym samym dochodzę do wniosku, że ten fon nie jest w niczym lepszy od Galaxy S7, który teraz osiąga już znakomite ceny (spadną jeszcze po premierze S8) i to on właśnie będzie moim następnym fonem, a nie P10.

    • Antoni Kukoc

      Huawei ogólnie pomału się uczy jak robić dobre aparaty w telefonach… Honor 7 mając świetną matrycę IMX 230 od Sony zdjęcia robił bardzo słabe, a filmy to była zgroza i cofnięcie się o kilka lat wstecz… Generalnie za jakość zdjęć odpowiada procesor obrazu a Huaweiowi długo nie po drodze było by coś dobrego wsadzać do swoich słuchawek tym bardziej że i tak tego ,,na papierze” nie widać…

  • OscaroGee

    Czy na pewno zamieszczone zdjęcia są w oryginalnej jakości ? Jeśli tak, to aparat jest słabiutki, jak na flagowca !?

  • Technologiczny Łukasz

    Kasiu zdaje mi się, że zauważyłem błąd – Huawei P10 Plus ma ekran 2K więc nie tylko seria Mate.

    • Technologiczny Łukasz

      Aha i jeszcze na jednym ze zdjęć widoczna jest rejestracja samochodu, a nie powinna.
      Co do głośnika na dolnej krawędzi nie zaliczyłbym tego jako minus.

      • civil

        Można to uznać za minus , przyzwyczajony do Passporta podczas użytkowania telefonu Jolla C non stop zasłaniam (np. oglądając Youtube ) głośnik .

        • Technologiczny Łukasz

          Jak kto lubi i jakie ma przyzwyczajenia.
          Ja mam głośnik na dolnej krawędzi i nigdy nie zdarzyło mi się go zasłonić, najbardziej mi pasuje właśnie ma dole lub na jednej z bocznych krawędzi (np. w A5 2017). Nie lubię, gdy głośnik umieszczony jest z tyłu.
          Jest to jednak tylko moje zdanie i nie każdy musi się, ze mną zgadzać.

          • Marek Ciszewski

            No właśnie… A czy w ogóle słychać taki głośnik , jak smartfon jest położony… 😃…?

    • Tak, masz rację – dziękuję.

  • Lol

    ”Ale trzeba mieć świadomość, że dość ciemna (zwłaszcza w stosunku do konkurencji) matryca, wpuszczająca niewiele światła, przekłada się na ciemniejsze zdjęcia niż ze smartfonów podobnej klasy od innych firm.” Co za bzdury…..

  • Samuraj

    Porządna recenzja, świetna wręcz. Właśnie jestem przed wyborem.
    P9 za ok. 200-300zł u opka albo niecałe 1300zł za P10. Teraz mam Lumie 930 i gdyby nie WM10 to z pewnością bym zmieniał na L950 no ale system dał mi tak w kość, że wymuszam zmianę na inne środowisko, a z braku ładnych i przystępnych cenowo iPhone`ów wybieram androida i Huaweia (jakość / cena).
    Czy Wy byście wyłożyli ten dodatkowy 1000zł do najnowszego flagowca czy zadowolili się P9 ?

  • Simon

    Mam pytanie. W poprzednich modelach Huawei istniało ustawienie kart sim gdzie w p10 zarządza się kartami sim?

  • Endbless Blue 69

    @Katarzyna Pura
    Czy to prawda, że dołączona do zestawu P10 ładowarka nie wspiera szybkiego ładowania?

    • dołączona do zestawu ładowarka jest jedną z szybszych jakie miałam

  • Nie zauważyłam czegoś takiego. Ale teraz nie mam jak sprawdzić, bo pożyczyłam P10tkę Krzyśkowi z redakcji.

  • Jaroszek Poncyk

    Pytanie jak dodać aplikację chronioną w tym telefonie? w honorze 8 przy andku 6.0 wystarczyło przesunąć przycisk w menedżerze telefonu. Tutaj tej opcji nie widzę, pytam bo niestety nie mogę dodać do wyjątków np. gmaila i nie dostaje powiadomień o mailach;/ wie ktoś coś?

  • waski

    Telefon fajny, wart swojej ceny, tylko dziwi mnie, że Pani recenzentka wymienia niewystający aparat jako plus. Wystający jest oczywistym minusem a niewystający powinien być normą, tak samo jak normą stała się niewymienna bateria wśród flagowców, a co zresztą – moim zdaniem słusznie – mimo jej powszechności – umieściła Pani w minusach. Kupiłbym gdyby nie ta nakładka, która nie wiem po co próbuje udawać iOS. Najbardziej pasuje mi ta os Sony, prawie czysty android, ale wszystko ładne wizualnie i dodane potrzebene funkcje, których nie ma w czystym, jak automatyczne wysyłanie odbieranie mms.

  • civil

    Ciemny może być obiektyw a nie matryca .

    • Starling

      Raczej przesłona.

  • Obrona Play

    Dupa

  • Zibi

    Czytając opinie i jego cene ,wydaje sie byc przewartosciowany.

  • Michał ZHuty

    A nie jest przypadkiem tak, jak było to w P7 iż apk. sportowe trzeba było dodać do chronionych żeby nie zostaly wyłączone po kilkudziesięciu minutach ?

  • Marysia Gwarda

    Niby wszystko super, ale i tak uważam, że nic nigdy nie zastąpi normalnego aparatu. Kiedy porównuje zdjęcia zrobione telefonem z tymi zrobione panasonikiem, to jednak różnica jest OGROMNA.

  • pawel7318

    Zobaczylem dwa obiektywy i odrazu zaswiecilo mi sie “3D !”… ale niestety nie…

  • beznazwie

    To zamykanie aplikacji to taka funkcja. Przeglądając menu gdzieś w menu baterii znalazłem opcję, która gdy jest włączona wyłącza prądożerne aplikacje pracujące w tle. Endomondo z racji korzystania z GPS prawdopodobnie kwalifikuje się właśnie jako prądożerna aplikacja, stąd takie a nie inne zachowanie. Opcję tą można wyłączyć.

  • antar

    8 rdzeni dla akumulatora to pewny zgon!

  • Marcin Dabrowski

    P10 to jest gniot jakich mało. Mam go od 3 dni grzeje się niemiłosiernie aparat syf totalny w porównaniu do Samsunga. Już zdążył mi popsuć kartę SD na początku telefon ja widział a po 2 dniach użytkowania już nie. Włożyłem kartę do Samsunga i jest ok. Po co ja go kupiłem to nie wiem. A ten kto pisał ta recenzję to chyba sobie kpi z ludzi. Jak można taki telefon nazwać flagowym to ja nie wiem. Nigdy więcej huawei. Wolę najtańszego Samsunga zamiast flagowego huawei

  • Czytelnik

    Nie znalazlem wzmianki o Stabilizacji obrazu. Jaka jest cyfrowa czy optyczna?

  • Wojtek

    Co do wspomnianej w treści recenzji funkcji ochrony wzroku, ma ją już nawet mój honor 7, który nie dostał i nie dostanie ani EMUI 5 ani Android 7 :/
    Moim zdaniem to bardzo fajnie, że Huawei stara się naśladować apple, szkoda tylko, że przy okazji powiela błędy takie jak np funkcja wyszukiwania ustawień, która działa średnio żeby nie powiedzieć, że większości ustawień nie odszukać nawet po wpisaniu ich dokładnej nazwy.
    Co do problemów z zabijaniem aplikacji. Ja akurat nie używam żadnych sportowych, ale nie dostawałem powiadomień z m.in. Outlook i Gmail. Dodanie aplikacji do chronionych + ustawienie planu zasilania na Normalny (zamiast Inteligentny), rozwiązał problemy. Sprawdźcie proszę, bo być może telefony Huawei dostają dużo hejtu z powodu kombinacji tego, że producent przedpbrzył a użytkownik nie ogarnia zbyt dużej ingerencji mechanizmów oszczędzania, które jednak da się przyciąć.
    Dajcie znać czy pomogło.
    Co do samego P10 to chyba za mało go ulepszyli, żeby ktoś kto ma P9 mail po co zmianiać. Ktoś napisał, że Honor będzie miał to samo za niższą cenę. Pytanie co z aktualizacją, bo u mnie lipa a np P9 lite dostał.
    Pozdrawiam

  • Gladys Brake

    “Ciemna matryca” hahaha! Ciemna to może być za przeproszeniem osoba, która pisząc recenzje najnowszych techno-gadżetow nie wie, że to obiektyw może być jasny lub ciemny bo “wpuszcza” więcej lub mniej światła które potem zbiera matryca.
    A tak na marginesie szkoda, że pojęcie “korekta” dawno zostało zapomniane.

  • Berry Bleumarine

    Dziękuję za wnikliwą recenzję – pomogła mi dokonać wyboru. Po ponad miesiącu użytkowania mogę już napisać trochę konkretów. Przesiadłam się z Samsunga i jestem na razie bardzo zadowolona. Oglądałam P9 plus, ale zdecydowałam się na mniejszy P10 – lepiej leży w dłoni, bo jest mniejszy (wreszcie wypasiony fonik dla kobiety!). Bateria wytrzymuje 2 dni (nawet przy nawigacji i oglądaniu filmów 1,5 dnia). Mój egzemplarz wcale się nie grzeje (co za ulga, poprzedni telefon parzył przy nawigacji). Szybkość działania robi wrażenie, nakładka jest OK. Nie przeszkadza mi “samozamykanie się” aplikacji – po prostu zaznaczyłam, które mają się nie zamykać:) Czytnik linii papilarnych działa bez zarzutu, a aparat fot. wymiata! Podoba mi się też, że nie szklanych plecków – w razie upadku wolę nie mieć szkła.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona