Ta nowa wersja OnePlus Nord może być ciekawsza niż OnePlus 8T

Już za dwa dni, w środę, 14 października 2020 roku, OnePlus zaprezentuje nowy smartfon OnePlus 8T, który może być jedną z najbardziej kontrowersyjnych nowości tego roku. Wraz z nim zadebiutuje jednak OnePlus Nord Special Edition, i on z kolei ma szanse być jedną z najciekawszych nowości, jakie miały premierę w 2020 roku.

Reklama

OnePlus Nord jest drugim, nieflagowym smartfonem marki OnePlus i jednocześnie pierwszym od 2015 roku, kiedy to na rynku zadebiutował OnePlus X. Nowy model został przyjęty znacznie cieplej niż poprzedni, ale producent nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w jego przypadku. Nadchodzi bowiem nowa wersja, która może być ciekawsza niż OnePlus 8T.

OnePlus Nord Special Edition może być ciekawszy niż nowy OnePlus 8T

Indyjski oddział marki OnePlus opublikował zamieszczoną poniżej grafikę, która ujawnia, że producent przygotowuje do premiery specjalną edycję OnePlus Nord. Zostanie ona oficjalnie zaprezentowana już 14 października 2020 roku, wraz z modelem OnePlus 8T.

Reklama
OnePlus Nord Special Edition Sandstone
OnePlus Nord Special Edition (źródło: @OnePlus_IN)

Indyjski oddział OnePlusa napisał również, że „inspirację dla pięknego designu można zobaczyć wszędzie. Jak na przykład tutaj”. Wiele osób upatruje w tym rychłej premiery OnePlus Nord w wydaniu Sandstone, które było charakterystyczne dla pierwszych „zabójców flagowców” tego producenta.

OnePlus zrezygnował z niego dość szybko – od modelu OnePlus 3 stosuje inne, powszechnie spotykane w innych smartfonach materiały (najpierw metal, a następnie szkło). Wiele osób z łezką oku wspomina jednak obudowę Sandstone, dlatego producent przygotował niejedno etui na (nie tylko swoje) smart-telefony z takim wykończeniem.

To jednak nie to samo, dlatego rychła premiera OnePlus Nord Special Edition z obudową Sandstone może zainteresować wiele osób, choć niewykluczone, że dostępność tej edycji specjalnej będzie ograniczona.

smartfon OnePlus Nord smartphone
fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl

Moim zdaniem OnePlus Nord Special Edition może być jednym z najciekawszych, a przynajmniej najbardziej przyciągających wzrok smartfonów, które miały swoją premierę w 2020 roku. OnePlus 8T zapowiada się z kolei na duże rozczarowanie – w wysokiej cenie zaoferuje niewiele nowego, a jedynie lekki lifting i jednocześnie bardziej „samsungowy” design.

Przy okazji warto też wspomnieć o tym, że nieoficjalne informacje wskazują na rychłą premierę kolejnych smartfonów z serii Nord – modele o oznaczeniach Nord N10 i Nord N100 mogą zadebiutować już 26 października 2020 roku.

Zobacz też:

  1. „Wraz z nim zadebiutuje jednak OnePlus Nord Special Edition, i on z kolei ma szanse być jedną z najciekawszych nowości, jakie miały premierę w 2020 roku.” – ale dlatego, że mógłby mieć plecki w stylu sandstorme? Jak wchodziłem w artykuł to liczyłem na jakiś killer ficzer w stylu bateria 6000mAh a nie inne plecki… Poziom GSMmaniak…

    1. Ja cały czas czekam aż w OP pojawi się QI ale takie normalnie a nie wymuszające ich ładowarkę no i w urządzeniu nieco tańszym niż 4000zł… tak najlepiej ponad dwukrotnie.

      1. To raczej nie warto czekać !
        na tę technologię ładowania Qi baterii nigdy nie było nie będzie miało to miejsca w BBK Oppo !!! :,-)
        Tylko ładowarka sieciowa 65 W szybkie ładowanie baterii przez ładowarką sieciową od lat nie wspierają tego Qi ładowania jest szkodliwy ma zły wpływ na smartfon i baterię !!! :-)
        Nowatorskie rozwiązania w technologii Oppo , bateria ma domieszkę grafenu w bateriach Oppo , jest bardzo wydajna i nocna bateria wczymała z grafenem.
        Xiaomi to kopiuje i kradnie pomysły innych firm projekty i technologie przerabia gotowe rozwiązania zastosowane i materiały jak też naśladuje wzornictwo innych producentów w smartfonach xiaomi ! : Oppo/Oneplus od Samsunga a dawniej Od Apple iPhone :,-)

  2. Zaraz zaraz. Oneplus 8T będzie nieciekawy, bo tylko przejdzie lekki lifting.
    Nowy mord będzie ciekawy, bo przejdzie lekki lifting.
    Mocne.

    1. Zapewne chodziło o to, że lifting 8 w postaci 8T nie przyniesie wielu zmian, a cena, jak ludzie powiadajo, będzie wyższa. Z kolei Nord sam w sobie to zacny kąsek w swojej cenie, więc w tym wypadku można nie tylko poprawić więcej to jeszcze dorzucić obudowę (której osobiście strasznie nie lubiłem – jakby telefon zapakować w pumeks) i nawet z ceną 200-300 zł wyższą, dalej będzie to fajne, konkurencyjne urządzenie.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama