Rzućcie okiem na oficjalny film od producenta: tak wygląda OnePlus 8T

Rzućcie okiem na oficjalny film od producenta: tak wygląda OnePlus 8T

OnePlus 8T to o tyle ważny smartfon chińskiego producenta, że nie będzie miał swojej wersji z dopiskiem „Pro”. OnePlus będzie jednak chciał go dobrze sprzedać, więc już teraz ujawnia jego wygląd.

Wygląd nowego OnePlusa 8T

Na oficjalnym kanale YouTube OnePlusa pojawiła się krótka zajawka nowego smartfona firmy. Potwierdza ona styl urządzenia, które pojawiało się już w dotychczasowych przeciekach.

OnePlus 8T będzie różnił się konstrukcją od OnePlusa 8 w kilku istotnych szczegółach. Przede wszystkim moduł głównego aparatu zmieni miejsce. Zamiast być umieszczonym centralnie między jedną a drugą krawędzią tylnej części obudowy, zadomowi się w wysepce bliżej jednego z rogów.

Rzućcie okiem na oficjalny film od producenta: tak wygląda OnePlus 8T
OnePlus 8T i jego aparat

Powierzchnia ekranu wydaje się w ogóle nie zachodzić na boki urządzenia, jak to ma miejsce w OnePlusie 8 i OnePlusie 8 Pro. Pod tym względem bardziej więc przypomina model Nord niż ostatnie flagowce.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Układ przycisków będzie niezmieniony względem „ósemek”, podobnie jak umiejscowienie przedniego aparatu – znajdziemy go w otworze wyświetlacza, po jego lewej stronie.

OnePlus 8T – czego się spodziewamy?

W sieci pojawiły się już pewne przecieki dotyczące specyfikacji OnePlusa 8T. Zgodnie z nimi, smartfon ma otrzymać procesor Qualcomm Snapdragon 865 i ekran 120 Hz. Aparat główny zyska obiektywy z matrycami: 48 Mpix + 8 Mpix + 5 Mpix i czwarty, o jeszcze nieznanej rozdzielczości. Przednia kamera powinna zaoferować zdjęcia w 32 Mpix.

Podstawowa wersja będzie dysponować 8 GB RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej, zaś całość zasilać ma bateria 4500 mAh z szybkim ładowaniem 65 W. Po wyjęciu z pudełka, zobaczyć mamy ekran startowy Androida 11 z nakładką Oxygen OS 11.

Premiera OnePlusa 8T ma odbyć się 14 października. Spekuluje się, że cena może sięgnąć nawet 900 euro, ale na tę informację będziemy musieli jeszcze jakiś tydzień poczekać. Fani marki liczą na to, że marketingowcy OnePlusa nie upadli jeszcze na głowę, i że szacunki dotyczące ceny się nie potwierdzą.