smartfon OnePlus 8T smartphone
OnePlus 8T (źródło: @OnLeaks @Pricebaba)

Jak zobaczycie cenę OnePlus 8T, to chyba nie kupicie

Zapowiada się, że nadchodząca nowość będzie jednym z bardziej „kontrowersyjnych” smartfonów tego producenta (po OnePlus 7T Pro), przede wszystkim dlatego, że cena OnePlus 8T nie wygląda na najatrakcyjniejszą.

OnePlus nie zawsze robi to, czego oczekujemy

Nie każde posunięcie producentów smartfonów jesteśmy w stanie zrozumieć, ale czasami nawet nie ma sensu próbować tego robić – po prostu trzeba przejść z tym do porządku dziennego i już.

OnePlus pokazał już, że czasami robi coś jakby „z przyzwyczajenia” – OnePlus 7T Pro mógłby nie zadebiutować na rynku i raczej niewiele osób by się przez to obraziło, ponieważ model ten nie przyniósł znaczących nowości względem pierwowzoru, w przeciwieństwie do OnePlus 7T.

W tym roku OnePlus nie popełni tego samego błędu – mówi się, że OnePlus 8T Pro nie pojawi się na rynku. Nie obędzie się jednak bez kontrowersji – OnePlus 8T może spotkać się ze skrajnie różnym odbiorem wśród konsumentów.

Cena OnePlus 8T nie wygląda zachęcająco

W swoim ostatnim artykule na temat OnePlus 8T napisałem, że nie wyobrażam sobie, żeby kosztował więcej niż OnePlus 8. Cóż, wychodzi na to, że mam bardzo ograniczoną wyobraźnię, bowiem według nieoficjalnych doniesień, cena OnePlus 8T w konfiguracji 8 GB/128 GB zostanie ustalona w Europie na 799 euro, podczas gdy wersji z 12 GB RAM i 256 GB pamięci wbudowanej na 899 euro.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Oznacza to, że cena OnePlus 8T będzie wyższa od cen bezpośredniego poprzednika aż o 100 euro! Chciałbym wierzyć, że informacje te nie znajdą potwierdzenia w rzeczywistości, bowiem to ogromna różnica. Na dodatek trzeba jeszcze dodać, iż w Polsce ceny zapewne będą o 20 euro wyższe od podanych powyżej, ponieważ tak jest już w przypadku serii OnePlus 8.

cena OnePlus 8T w Europie ma się zaczynać od 799 euro
OnePlus 8T (źródło: @OnLeaks @Pricebaba)

Rzekoma cena OnePlus 8T na poziomie 799/899 euro w mojej (subiektywnej) opinii to rozbój w biały dzień, ponieważ smartfon nie przyniesie aż tylu nowości, żeby klienci musieli za nie zapłacić aż 100 euro więcej.

Fakt, pojawi się funkcja odświeżania obrazu z częstotliwością 120 Hz, aparat do selfie o większej rozdzielczości (32 Mpix), dodatkowy aparat na panelu tylnym (jednak tylko do pomiaru głębi) i obsługa szybszego ładowania przewodowego (65 W) oraz być może wydajniejszy procesor (Qualcomm Snapdragon 865+). Jednocześnie OnePlus powinien zaoszczędzić na wyświetlaczu (będzie płaski, a nie obustronnie zakrzywiony), więc 100 euro różnicy to w mojej opinii trochę za dużo.

OnePlus 8T zostanie oficjalnie zaprezentowany 14 października 2020 roku.