OnePlus Nord 2 oneplus nord 3

OnePlus Nord 2T na horyzoncie. Ale komu to potrzebne?

OnePlus nie zwalnia tempa. Po niedawnej premierze najnowszego flagowca i informacjach o jego mocniejszym bracie, dowiadujemy się, że inżynierowie w pocie czoła pracują nad nowym urządzeniem. Według najnowszych doniesień, kolejnym przedstawicielem średniego segmentu ma zostać model OnePlus Nord 2T.

Reklama

Jeden model, by wszystkimi rządzić

Początkowo OnePlus wprowadzał na rynek jeden smartfon w tak zwanej „smartfonowej generacji”. Następnie, wraz z trzecią generacją, doczekaliśmy się odświeżenia w postaci OnePlusa 3T. Od tamtej chwili producent prezentował dwa modele w ciągu roku – regularny i odświeżony z dopiskiem „T”. Co istotne, każda premiera to było flagowe urządzenie.

Nieco zmian nadeszło ponownie wraz z premierą siódmej generacji – wtedy zadebiutowały modele 7 i 7 Pro. Od tego czasu jasne stało się, że OnePlus zaczyna podążać śladem innych producentów, a więc będzie poszerzać swoje portfolio o większą liczbę modeli.

Zaprezentowany w 2020 roku OnePlus Nord był pierwszym przedstawicielem średniej półki, który z miejsca zyskał sporo fanów. Taki obrót spraw był jasnym sygnałem do tego, że na jednym modelu ten nowy rozdział w historii chińskiej firmy się nie skończy. Tak oto przez kolejne miesiące debiutowały bardziej lub mniej udane urządzenia, których sens stworzenia do dzisiaj pozostaje zagadką. Bardzo podobnie może być z nadchodzącym modelem.

oneplus nord oneplus nord 2t
OnePlus Nord (fot. Tabletowo.pl)

OnePlus Nord 2T – brakujące ogniwo czy bezsensowny pomysł?

Jak donosi Digit.in, na horyzoncie pojawił się OnePlus Nord 2T. Mówimy o odświeżonym, średniopółkowym modelu – takiego rozwiązania OnePlus nam jeszcze nie serwował. Co prawda widzieliśmy model Nord CE, ale mimo że to niezły sprzęt, ciężko nazwać go odświeżeniem pierwowzoru.

OnePlus Nord CE 5G oneplus nord 2t
OnePlus Nord CE 5G (fot. Michele Sirignano | Tabletowo.pl)

OnePlus Nord 2T ma niebawem zadebiutować w Indiach – w zasadzie to jedyny powód, dla którego sprzęt ten miałby się w ogóle pojawić na rynku, choć z drugiej strony będzie to urządzenie po naprawdę lekkim liftingu. Nowy model dużą część specyfikacji ma dzielić z modelem OnePlus Nord 2.

Z informacji wynika, że OnePlus Nord 2T powinien otrzymać AMOLED-owy ekran o przekątnej 6,43 cala i odświeżaniu na poziomie 90 Hz. Pod tym względem jest tak samo, jak w poprzedniku. Zmianie nie ulegnie również pojemność baterii – nadal wynosić ma ona 4500 mAh. Różnica polega na tym, że baterię naładujemy szybciej – OnePlus Nord 2T ma wspierać 80 W ładowanie SuperVOOC, podobnie jak OnePlus 10 Pro.

Lekkiej modyfikacji ulegnie także procesor – w nowym modelu zagościć ma SoC MediaTek Dimensity 1300. Będzie on wspierany przez maksymalnie 8 GB RAM. Użytkownicy mogą z kolei liczyć na 128 GB lub 256 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej.

Recenzja OnePlus Nord 2 - fot. Tabletowo.pl
OnePlus Nord 2 (fot. Tabletowo.pl)

Układ aparatów pozostanie najprawdopodobniej bez zmian. Główny obiektyw o rozdzielczości 50 Mpix będzie wspomagany przez ultraszerokokątny aparat z sensorem 8 Mpix i przez monochromatyczną, 2 Mpix matrycę. Na froncie z kolei ma pojawić się 32 Mpix aparat do selfie.

OnePlus Nord 2T powinien zadebiutować na rynku z Androidem 12 przykrytym nakładką OxygenOS 12, która w dużej mierze opiera się na ColorOS – to z pewnością odrzuci niejednego fana marki OnePlus. Pozostała część specyfikacji nie została ujawniona.

Niestety, dokładna data premiery pozostaje tajemnicą, ale sugeruje się, że OnePlus Nord 2T może zadebiutować w Indiach już w lutym. Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle urządzenie wyjdzie poza indyjski rynek. Mam jednak przeczucie, że zmiany będą na tyle kosmetyczne, że zainteresowanie względem modelu Nord 2 wcale nie będzie większe – nowy smartfon, z punktu widzenia kosmetycznych zmian, wydaje się być mało sensowny.