Pionierskie sprzęty mają to do siebie, że bywają bardzo drogie. Dlatego możemy z łatwością przyjąć że nowy, podwójnie składany smartfon Samsunga, będzie sporo kosztować. Na szczęście nowe zakulisowe informacje, zamiast sugerować coraz wyższe ceny, nieco schodzą z tonu.
Potrójny znaczy drogi
Nikt nie odbierze Huawei palmy pierwszeństwa w kwestii podwójnie składanych smartfonów. Huawei Mate XT pokazał możliwości chińskiego producenta w zakresie innowacji i udowodnił, że technologia, umożliwiająca stworzenie takiego składanego smartfona, już tu jest.
Choć chiński producent oswoił się już nieco z tym rozwiązaniem, zaprezentowany we wrześniu 2025 roku Mate XTs ponownie okazał się drogą zabawką. Najtańsza wersja 16/256 GB kosztowała w dniu premiery 17999 juanów, do przekłada się na równowartość około 9190 złotych. Można zatem było śmiało założyć, że nadchodząca odpowiedź Samsunga, model Galaxy Z TriFold, będzie jeszcze droższa.
Niektóre źródła wspominały, że na metce może pojawić się nawet kwota w wysokości 3000 euro – w Polsce dorzucając do tego kwestie podatkowe i walutowe mogłoby się to przełożyć na cenę powyżej 13000 złotych.
Samsung podetnie ceną głównego rywala?
Najnowsze zakulisowe informacje, na które powołuje się m.in. serwis SamMobile sugerują, że podwójnie składany debiutant Samsunga ma kosztować nie 3000, a 2500 euro (~10590 złotych).
Dlaczego gigant miałby zdecydować się na taki ruch? Huawei odebrał mu szansę na zaprezentowanie tego typu urządzenia jako pierwszy, więc głupio byłoby przyjść spóźnionym na imprezę i z o wiele droższym rozwiązaniem. Obniżając cenę o 500 euro sprzęt byłby jednocześnie o 300 euro tańszy od Huawei Mate XTs.
O tym, ile finalnie będzie kosztował Samsung Galaxy Z TriFold, przekonamy się w dniu premiery. Niektóre źródła wspominają o prezentacji zaplanowanej na 5 grudnia 2025 roku – przy czym sam producent tej daty nigdy nie potwierdził.
Oczywiście nawet, jeżeli odwołaliście już sprzedaż narządów, zakup smartfona może nie być taki łatwy – istnieje szansa, że telefon będzie dostępny w sprzedaży wyłącznie w Stanach Zjednoczonych, Chinach, Korei Południowej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, czyli tam, gdzie może pojawić się wystarczająco duży popyt na tego typu urządzenie.





