USA - opuszczony sklep z retro grami

Odkryto opuszczony magazyn z 27-letnimi grami. Znalezione starocie są warte fortunę

Do niesłychanej rzeczy doszło w Stanach Zjednoczonych. Przenosimy się do Nebraski, by odkryć tajemnicę opuszczonego magazynu z grami. Na znalezisko natknął się zawodowy sprzedawca gier, który z pewnością zarobi na wyprawie mnóstwo pieniędzy.

Reklama

Ten magazyn to prawdziwa kopalnia elektronicznego złota

Gdy tylko jeden z lokalnych sklepów zamknął się w 1994 roku, wszystkie pozostałe w nim produkty zostały odłożone do magazynu. Wśród nich znalazło się mnóstwo nieodpakowanych gier konsolowych na takie platformy, jak Super Nintendo, SEGA Genesis, Panasonic 3DO czy wreszcie SEGA CD.

Ogromna część znaleziska to wszystkie kopie NBA Live oraz Madden NFL, jakie tylko sobie zamarzycie. Handlarz miał jednak mnóstwo szczęścia, ponieważ trafiły mu się również jedne z najrzadszych klasycznych gier, i to w nienaruszonym stanie.

Na udostępnionym z miejsca filmie możemy przyjrzeć się kolekcji. Pojawiają się takie hity, jak TMNT IV: Turtles in Time (wartość ~1400 dolarów), Final Fantasy III (~1200 dolarów) czy Sunset Riders (~750 dolarów). Największym znaleziskiem wydaje się jednak Chrono Trigger, który w idealnym stanie jest obecnie warty ~2400 dolarów. Tylko dla tych produkcji warto było przedrzeć się przez stosy gier sportowych.

Pazur kolekcjonerów z USA

Właściciel kanału Gameroom poinformował IGN, że nie zamierza dzielić się z publiką pełną listą znalezionych gier. Serwis zakłada, że znalezisko warte jest dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy dolarów. Kolekcjonowanie gier jest znacznie bardziej rozwinięte w USA. Dlatego też można się spodziewać, że coś z tej kolekcji na pewno trafi pod młotek.

Smuci tylko fakt, że wielu z tych gier nie da się uruchomić legalnie na nowoczesnych maszynach. Nintendo ostatnio podjęło decyzję o całkowitym wyłączeniu sklepów na Wii U oraz 3DS, co odetnie mnóstwo klasyków od legalnej dystrybucji. Sony również nie zdaje sobie sprawy z potęgi swojego katalogu, skutecznie blokując graczy przed eksplorowaniem biblioteki z PS1/PS2/PS3 na aktualnych sprzętach PlayStation.

Pozostaje więc piractwo, albo skupowanie gier od kolekcjonerów. A doskonale wiemy, że ci tanio skóry nie sprzedają.