Gracze wiedzą, że pod skrzydłami EA nikt nie jest bezpieczny. To, czego obawiali się fani RPG od lat, właśnie się spełniło – studio BioWare zostaje zamknięte.
EA tnie etaty
Jeżeli nie interesowała Was historia Electronic Arts w ostatnich miesiącach, warto przypomnieć kilka faktów.
W 2025 roku EA ogłosiło, że jego zakupem zainteresowane jest konsorcjum składające się z publicznych funduszy Arabii Saudyjskiej oraz firm inwestycyjnych Silver Lake i Affinity Partners. W przypadku tego ostatnio dodam jako ciekawostkę, że jego właścicielem jest Jared Kushner, zięć obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych – Donalda Trumpa.
Umowa została sfinalizowana w sierpniu 2026 roku. Jak to zazwyczaj w przypadku korporacji chętnych na łatwe zyski i ograniczanie kosztów bywa, widmo zwolnień wisiało nad Electronic Arts nieubłaganie. Scenariusz w końcu się spełnił – jak podaje Bloomberg, EA zamierza zwolnić około 400 pracowników i w tym samym czasie zamknąć studio BioWare.
Historia BioWare w pigułce
Studio zostało założone w 1995 roku przez trio świeżo upieczonych doktorów medycyny – Raya Muzykę, Grege Zeschuka i Augustine’a Yipa. Pierwsza gra pojawiła się już rok później, a było nią Shattered Steel – symulator mecha. Wystarczyło jednak dać zespołowi kilka lat i licencję na system RPG Dungeon & Dragons zdobytą od Strategic Simulations, aby stać się nierozłączną częścią historii tego gatunku w grach wideo. W 1998 powstaje bowiem Baldur’s Gate, który niemal z miejsca staje się kultowym tytułem.
Jako samodzielnemu studiu BioWare udaje się wydać jeszcze lepszy sequel, znany w Polsce pod tytułem Baldur’s Gate II: Cienie Amn, Neverwinter Nights, czyli przeniesienie D&D w trójwymiar czy Star Wars: Knights of the Old Republic. W 2007 roku studio zostaje przejęte przez Electronic Arts, zachowując swój branding i wydając kilka tygodni po domkniętej umowie Mass Effecta – RPG akcji, a zarazem kolejny tytuł, który każdy fan sciencie fiction i gier wideo po prostu musi zagrać. Jest to o tyle łatwiejsze, że w 2021 roku trylogia doczekała się zbiorczego remastera – Mass Effect Edycja Legendarna.

Niestety, kilka dni po ogłoszeniu trzeciej części Dragon Age’a (innej znanej, lecz już nie tak kultowej serii RPG BioWare) założyciele studia – Ray Muzyka i Greg Zeschuk – kończą swoją przygodę z przemysłem gier wideo i odchodzą z zespołu. W 2014 roku załogę opuszcza Casey Hudson – twórca serii Mass Effect, a w 2018 roku, po powrocie do BioWare w 2015 roku, to samo czyni Drew Karpyshyn, scenarzysta odpowiedzialny za Star Wars: Knights of the Old Republic oraz pierwsze dwie części Mass Effecta.
https://t.co/TicSujMWps
— BioWare (@bioware) October 21, 2026
Na tym etapie można rzucić lekko wyświechtanym frazesem, że „nie jest to już to samo studio co kiedyś”. Opinie graczy mówią jednak same za siebie. W 2017 roku otrzymujemy Mass Effect: Andromeda, który nie sprostał oczekiwaniom fanów, a w 2019 roku studio podejmuje fatalną próbę wbicia się w rynek looter shooterów za pomocą Anthem.
Wiele osób z chęcią przemilczałaby też ostatni tytuł BioWare, czyli Dragon Age: Straż Zasłony, wydany w październiku 2024 roku, który zaledwie pół roku po premierze wylądował w ofercie PlayStation Plus na marzec 2025 roku.
Zamknięcie BioWare oznacza, że kolejna odsłona Mass Effecta, zapowiedziana w 2020 roku, nie zmaterializuje się. Tym samym studio dołącza do „cmentarzyska EA”, na którym znajdują się już m.in. Westwood Studios (seria Command & Conquer), Black Box (Need for Speed), Visceral Games (Dead Space) czy Pandemic (seria Battlefront, Mercenaries oraz The Saboteur).





