W Stanach Zjednoczonych rozpoczął działalność nowy operator komórkowy. Nade wszystko stawia wiarę, blokując użytkownikom dostęp do treści pornograficznych, satanistycznych i – najgorszych z nich wszystkich – piercingowych.
Radiant Mobile to pierwszy chrześcijański operator komórkowy
Radiant Mobile działa w ramach sieci T-Mobile i promuje się jako pierwszy w historii chrześcijański operator komórkowy. Tytułuje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze: zapewnia dostęp do religijnych treści na wyłączność. Po drugie (i ważniejsze) jednak: oferuje filtrowanie treści na poziomie operatora, co uniemożliwia zdjęcie blokady.
Jakie treści są filtrowane? Lista jest długa i do pewnego stopnia uzależniona od wieku użytkownika. Przykładowo dzieci i nastolatki mają blokadę na randkowanie, hazard, modę oraz kolczyki i tatuaże – w tych przypadkach jednak do rodziców należy ostatnie słowo i w razie czego mogą zdjąć bana.
Pornografia zablokowana na stałe
Już niezależnie od wieku, ale odblokowane na żądane, mogą zostać również treści związane z hakowaniem i seksualnością, przy czym tylko lekką. Całkowicie zbanowane są bowiem: pornografia, gry dla dorosłych oraz treści rasistowskie i satanistyczne, jak i powiązane z autoagresją, terroryzmem, ekstremizmem i ładunkami wybuchowymi.

Z jednej strony można by ten pomysł wyśmiać, ale dla osób wyznających chrześcijańskie wartości, taka oferta może właściwie być całkiem atrakcyjnym rozwiązaniem. Co więcej, całkowita blokada treści pornograficznych w sposób skuteczniejszy niż kontrola rodzicielska na hasło, to coś, co może mieć dużo sensu.
Według Ogólnopolskiego Badania Nałogów, uzależnienie od pornografii znajduje się na czwartym miejscu, ustępując jedynie alkoholowi, nikotynie i objadaniu się. W zależności od badań, wygląda na to, że problematyczne korzystanie z niej dotyczy nie mniej niż 10% społeczeństwa. Co więcej, ponad 25% nastolatków deklaruje z nią regularny kontakt.
Ogólnie rzecz biorąc, rozwiązanie proponowane przez Radiant Mobile może stanowić wsparcie nie tylko dla rodziców, chcących chronić swoje dzieci, ale też dla dorosłych o słabej silnej woli.

Pozostaje pytanie o skuteczność
Inną kwestią pozostaje to, na ile skutecznie będzie to działać. Operator przekonuje, że bardzo i to niezależnie od tego, czy użytkownik będzie korzystał z sieci komórkowej, czy też Wi-Fi. Zapewnia również, że odbędzie się to wszystko bez naruszania prywatności (chociaż trudno powiedzieć, jak przykładowo zamierza wykryć niewłaściwe treści w zaszyfrowanej rozmowie).
Oczywiście dla nas w Polsce to i tak nie ma większego znaczenia. Radiant Mobile działa wyłącznie w Stanach Zjednoczonych, a jego oferta rozpoczyna się od 30 dolarów miesięcznie (równowartość ~110 złotych). Jest to całkiem standardowa cena w USA.
Inny nowy operator – Really – chce udawać swoich klientów
Równocześnie w sieci T-Mobile pojawił się również inny wirtualny operator: Really. Co go wyróżnia? Ano to, że wykorzystuje sztuczną inteligencję do tworzenia kopii głosu każdego abonenta. Po co? Żeby później asystent mógł prowadzić rozmowy za niego, oszczędzając czas i energię.
Oczywiście asystent ma tylko rozmawiać za użytkowników z obsługą klienta, recepcją czy marketerami. Nierzadko więc pewnie bot będzie rozmawiać z botem. Połączenia prywatne nadal będzie się prowadzić samodzielnie.




