Nowy Microsoft Edge z ciekawym pomysłem na sterowanie muzyką | Tabletowo.pl

Nowy Microsoft Edge z ciekawym pomysłem na sterowanie muzyką

Dołącz do dyskusji 0

Microsoft tym razem nie zamierza pozostawać za konkurencją. Nowa przeglądarka internetowa, będąca jeszcze w fazie wczesnych testów, ciągle otrzymuje nowe funkcje. Edge bazujący na Chromium dostał właśnie globalne przyciski odtwarzania.

Dwa tygodnie temu dowiedzieliśmy się, że Google testuje całkiem interesującą możliwość sterowania muzyką w przeglądarce Chrome. W wydaniu Canary wprowadzony został nowy przycisk obok pasku adresu. Po jego kliknięciu pojawia się okno z prostym odtwarzaczem, które wyświetla tytuł aktualnie słuchanego utworu, źródło, a także oferuje trzy przyciski do sterowania – poprzedni utwór, pauza/start i następny utwór.

Microsoft Edge z wygodnym sterowaniem muzyką

Tuż po rozpoczęciu testów przez Google, Microsoft postanowił wprowadzić globalne sterowanie muzyką do swojej nowej przeglądarki. Funkcja dostępna jest w wersji Canary. Obecnie jest ona ukryta i należy ją włączyć ręcznie. W tym celu należy przejść do właściwości skrótu Edge Canary, a następnie w polu Element docelowy dodać linijkę enable-features=GlobalMediaControls.

Po ponownym uruchomieniu Microsoft Edge, tuż obok paska adresu powinien pojawić się nowy, niewielki przycisk. Identycznie jak w Google Chrome, po kliknięciu na niego zobaczymy wbudowany odtwarzacz. Okno składa się z listy kart z dźwiękiem, w których podany jest tytuł, źródło i dodatkowo dostępne są trzy przyciski służące do sterowania. Nowość powinna poprawnie działać w przypadku YouTube, Spotify, Vimeo, a także wielu innych stron internetowych z muzyką i wideo.

(fot. Reddit)

Jak już wspomniałem, funkcja wymaga ręcznej aktywacji. Niebawem jednak powinna mieć „bardziej oficjalną” premierę w Edge Canary. Uważam, że wprowadzoną zmianę należy uznać za krok w dobrym kierunku, szczególnie jeśli przeglądarka Microsoftu jest naszym głównym odtwarzaczem muzyki na komputerze.

Finalna wersja Edge’a coraz bliżej

Nową przeglądarkę Microsoftu można już pobrać. Dostępna jest ona na Windowsa, macOS i niewykluczone, że zawita także na Linuksa. Obecnie jest ona rozwijana w kanałach testowych, więc może jeszcze zawierać błędy i nie oferować pełnej funkcjonalności.

Microsoft nie podał jeszcze żadnej konkretnej daty, ale stabilnego wydania można spodziewać się w tym roku. W końcu otwarte testy ruszyły już w kwietniu, przeglądarka jest szybko rozwijana, a ponadto w obecnej wersji działa całkiem stabilnie i nie sprawia większych problemów.

Polecamy także:

Volume Master dla Google Chrome: zarządzaj dźwiękiem w każdej karcie

źródło: Reddit, MSPoweruser

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona