Na platformie YouTube pojawiła się nowa funkcja. Choć na tę chwilę jej dostępność jest ograniczona, to jeżeli zostanie wdrożona u wszystkich użytkowników, może cieszyć się bardzo dużą popularnością.
Nowa funkcja Ask YouTube całkowicie zmienia sposób wyszukiwania filmów
Google rozpoczęło testy nowej funkcji o nazwie Ask YouTube. Już ona sama sugeruje, do czego służy nowo wdrożone rozwiązanie, szczególnie że dla wielu osób może brzmieć znajomo. Już bowiem w 2024 roku w aplikacji Zdjęcia Google pojawiła się funkcja Ask Photos.
Jest ona alternatywą dla klasycznej wyszukiwarki i pozwala łatwiej znaleźć poszukiwane zdjęcia. Użytkownik może wpisać – na przykład – co jadłem w czasie podróży do Barcelony i wówczas wyświetlone zostaną zdjęcia jedzenia, zrobione w stolicy Katalonii. Bez tej funkcji musiałby wpisać w wyszukiwarkę Barcelona i samodzielnie szukać fotografii, przedstawiające potrawy.
Podobnie działa funkcja Ask YouTube. Po jej uruchomieniu wyświetlane są przykładowe zapytania, a także – poniżej – sekcja, w której można wpisać własne pytanie. Użytkownik może zatem – na przykład – wpisać jak wymienić baterię w Galaxy S20 lub dlaczego mój iPhone się zawiesza.

To zdecydowanie bardziej naturalny sposób wyszukiwania materiałów, ponieważ nie wymaga zastanawiania się, jakie hasło powinno się wpisać, aby znaleźć odpowiedź na swoje pytanie. W wynikach nie są bowiem wyświetlane wyłącznie filmy (zarówno w standardowej formie, jak i Shorts), ale też tekstowa odpowiedź, która w części przypadków może być w pełni wystarczająca.
Jak zauważa The Buzz Tech, może to nie pozostać bez wpływu na przychody z reklam, na których Google zarabia dziesiątki miliardów dolarów rocznie. Większość z nich osadzona jest w filmach, a tylko ułamek w innych miejscach. Można się spodziewać, że Amerykanie zadbaliby o to, aby użytkownik zobaczył tyle reklam, ile „powinien”, aczkolwiek na tę chwilę nie muszą się o to martwić.
Dostępność funkcji Ask YouTube jest mocno ograniczona
Funkcja Ask YouTube jest bowiem testowana wśród użytkowników (w Stanach Zjednoczonych, podobnie jak wcześniej Ask Photos), którzy płacą za YouTube Premium, więc tak czy tak nie muszą oglądać reklam. Na dodatek w gronie testerów znajdują się wyłącznie osoby powyżej 18. roku życia. Może to sugerować brak pewności, że rozwiązanie to odpowiednio odfiltruje treści niedozwolone dla niepełnoletnich.
Równocześnie funkcja Ask YouTube może pozwolić dotrzeć do filmów, zawierających cenne informacje, które przy użyciu klasycznej wyszukiwarki zostałyby niezauważone, gdyż znajdowałyby się znacznie dalej w wynikach wyszukiwania. Platforma wysoko pozycjonuje bowiem wideo z mocnymi tytułami, odpowiednimi opisami i popularnymi tagami. Tymczasem zdarza się, że wartościowy film nie ma tego wszystkiego, gdyż jego autor albo o to nie zadbał, albo nie wiedział, jak to należy zrobić lub w ogóle trzeba.





