Wsparcie dla systemu Windows 7 oficjalnie zakończyło się w 2020 roku. Mimo to w grudniu 2025 roku blisko 4 komputery z Okienkami na 100 nadal miały na pokładach Siódemkę. Korzystanie na takich pecetach z internetu jest naprawdę niebezpieczne, a do tego coraz trudniejsze. Na przestrzeni lat ze wspierania systemu wycofywali się kolejni twórcy przeglądarek i w końcu na to samo zdecydował się ostatni spośród dużych graczy.
Mozilla nie będzie już dłużej zwlekać. Firefox bez wsparcia dla systemu Windows 7
Na początku 2023 roku wypuszczono ostatnią wersję przeglądarki Microsoft Edge dla systemu Windows 7. Kilka miesięcy później to samo zrobiły firmy Google, Opera i Mozilla. Jeśli chodzi o tę ostatnią, Firefox 115 był wydaniem o wydłużonym wsparciu, które miało zakończyć się we wrześniu 2024 roku. Twórcy jednak dwukrotnie wydłużali termin, ale w końcu podjęto decyzję o całkowitym wyłączeniu. Co to oznacza?
Wraz z końcem lutego 2026 roku system Windows 7 oficjalnie przestanie być wspierany przez przeglądarkę Firefox. Nie pojawi się już żadna aktualizacja związana z bezpieczeństwem, a więc dalsze korzystanie będzie obarczone ryzykiem.

Firefox dołącza do innych – korzystanie z internetu na komputerze z Windows 7 staje się szalenie ryzykowne
Firefox jest (a zaraz: był) ostatnią z dużych przeglądarek internetowych, które nadal – przynajmniej w pewnym stopniu – obsługiwały Siódemkę. W związku z tym Mozilla sugeruje, że to ostatni moment, by wreszcie zdecydować się na aktualizację systemu – co najmniej do Windows 10 (którego dni też jednak są już policzone), a najlepiej Windows 11.
Cóż, Windows 7 do dziś uznawany jest przez wiele osób za najlepszy system operacyjny, jaki kiedykolwiek został wypuszczony przez Microsoft (no, może poza XP). Biorąc jednak pod uwagę fakt, że jego premiera miała miejsce ponad 16 lat temu, chyba już najwyższy czas odłożyć sentymenty na bok i ruszyć dalej…





