Cyfrowa dystrybucja potrafi być niesamowita. Dzięki czytnikom e-booków cała nasza biblioteka była w stanie zmieścić się na sprzętach rozmiarami przypominającymi zeszyt. Teraz coraz częściej pojawiają się konstrukcje, których nie trzeba chować do plecaka – wystarczy kieszeń.
Specyfikacja Onyx Boox Picco
W ostatnim czasie widać wzrost popularności małych czytników e-booków. Nic dziwnego – w końcu technologia pozwala obecnie na tworzenie urządzeń z niewielkim wyświetlaczem e-ink, a dla wielu osób od pogonii za jak największą przekątną ważniejsza okazuje się obietnica sprzętu, który mieści się w kieszeni. Tak było w przypadku zaprezentowanego w lipcu 2026 roku Xteink X4 Pro, tak jest i z modelem Boox Picco znanej na rynku e-booków marki Onyx.
Co w tym przypadku oznacza niewielki ekran? Zamiast typowego dla czytników panelu o przekątnej 6 cali, zastosowano tutaj monochromatyczny wyświetlacz o przekątnej 3,97 cala. Nawet współczesne kompaktowe smartfony nie oferują aż tak małych ekranów. Aby całość pozostawała jak najbardziej użyteczna, sprzęt ma zaoferować również podświetlenie panelu z przodu.
Choć producent nie podał póki co dokładnych wymiarów urządzenia, wspomniany wyżej Xteink X4 Pro z ekranem o przekątnej 4,2 cala mierzy 111 x 69 x 5,95 mm. Powinniśmy zatem spodziewać się zbliżonych rozmiarów. Udostępnione grafiki zdradzają natomiast co nieco na temat samej konstrukcji. Obudowa będzie dostępna w białym wariancie kolorystycznym, a Boox Picco z bliska będzie przypominał typowy czytnik e-booków – z widocznym podbródkiem i szerokimi ramkami wokół wyświetlacza.
Dokładne proporcje ekranu również nie są znane, jednak widać, że ten jest wyraźnie wyższy niż szerszy – nie jest to dla Onyx pierwszyzna, gdyż z bardziej panoramiczną konstrukcją eksperymentowali już od 2023 roku, przy czytniku Onyx Boox Palma, który doczekał się następców.

Od innych sprzętów Onyx, Boox Picco ma różnić się nie tylko rozmiarem. Aby uczynić urządzenie jak najbardziej przystępnym cenowo, producent może zrezygnować z mocnej specyfikacji i systemu Android na rzecz czegoś, co pozwoli sprzętowi zachować niską cenę i skupić się na tym, do czego najlepiej sprawdzają się czytniki e-booków. Na szczęście już na tym etapie potwierdzono obecność czytnika kart microSD.
Sprzęt, który może wygrać rozmiarem i ceną
Tajemnicą pozostaje także kwestia, jak niskiej ceny można spodziewać się po Boox Picco. Odwołując się po raz ostatni do Xteink X4 Pro, ten jest dostępny na oficjalnej stronie proudcenta w cenie 88,95 euro, czyli ~385 złotych. Ceny nowych czytników Onyx w Polsce zaczynają się obecnie od około 800 złotych, a warto pamiętać, że za koszt zakupu odpowiada w większości właśnie wyświetlacz e-ink.
Warto uważnie przyglądać się rozwojowi tej gałęzi urządzeń już teraz. Czytniki e-booków przeszły w ciągu ostatniej dekady sporą przemianę. Dziś modele premium oferują rozmiary i parametry techniczne, które niemalże zamieniają je w tablety, tyle że z mniej męczącym wzrok ekranem. Tymczasem taki kompaktowy sprzęt przypomina, o co od zawsze chodziło w tej kategorii – aby wygodnie zmieścić jak najwięcej książek na niewielkiej powierzchni krzemu i plastiku.




