iPhone 17 Pro
Apple iPhone 17 Pro (fot. Jakub Kordasiński | Tabletowo.pl)

Kup iPhone’a dzisiaj. Jutro mi podziękujesz

Pod koniec czerwca Apple podniosło ceny – między innymi – komputerów Mac oraz iPadów. Wówczas podwyżki ominęły zegarki Apple Watch i iPhone’y. Wygląda na to, że firma po prostu czekała z tym na lepszy moment, a wzrost cen iPhone’ów jest bardzo, BARDZO bliski.

iPhone’y będą droższe. Możliwe, że nawet już za chwilę

Gdy w ostatnich dniach czerwca Apple zdecydowało się na podniesienie cen części swoich sprzętów, przede wszystkim iPadów i MacBooków, nie byliśmy tym przesadnie zaskoczeni, bo podwyżki zaanonsował wówczas sam Tim Cook, zaledwie kilka dni przed ich dokonaniem. Większym zaskoczeniem było, że ominęły one wtedy najważniejszą gałąź produktów Apple, czyli iPhone’y.

Według najnowszych pogłosek, firma z Cupertino może zdecydować się podniesienie cen swoich aktualnie sprzedawanych smartfonów już w poniedziałek – 10 sierpnia, czyli już jutro. Byłoby to bardzo zaskakujące posunięcie, bowiem przecież za około miesiąc (choć samo Apple nie ogłosiło jeszcze oficjalnej daty) będzie miała miejsce premiera nowych modeli iPhone’ów – mówi się o 8 lub 9 września.

Otwarte pozostają tu jednak dwa pytania. Po pierwsze, nie jest jasne, czy podwyżka ta dotknie wyłącznie iPhone’a 17, który jeszcze przez jakiś czas ma pozostać podstawowym flagowcem Apple, czy może jednak wzrosną też ceny innych dostępnych w chwili obecnej modeli, takich jak iPhone 17 Pro czy iPhone 17 Pro Max. Po drugie, plotki nie obejmują kluczowej informacji – o ile drożej rzeczywiście będzie. Wspomina się jedynie o fakcie, że Apple odwołało plany zwiększenia produkcji niektórych modeli z 15% do 30%.

iPhone 17
iPhone 17 – fot. Katarzyna Pura | Tabletowo.pl

Wrześniowa premiera pod znakiem podwyżek

Warto przypomnieć, że w pierwszej połowie września odbędzie się premiera nowych urządzeń Apple. Mają zostać wtedy pokazane iPhone 18 Pro i 18 Pro Max, o których wiemy już całkiem sporo oraz pierwszy składak firmy – iPhone Ultra, który wycieka od dłuższego czasu.

Coraz bardziej pewne jest również, że Apple zdecyduje się na lekką modyfikację kalendarza premier, gdyż podstawowy iPhone 18 ma zostać zaprezentowany najwcześniej wiosną przyszłego roku, wraz z budżetowym iPhone 18e. W tym roku nie zobaczymy też następcy cienkiego iPhone’a Air.

Co jednak ważniejsze, wszystkie znaki na niebie i ziemi jasno mówią, że będzie drożej. Według części ostatnich plotek, nadchodące modele iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max będą droższe od swoich poprzedników o około 200 dolarów, co już w bezpośrednim przeliczeniu daje prawie 800 złotych. Doliczając do tego wszelkie podatki, podwyżka w złotówkach może sięgnąć co najmniej tysiąca złotych.

Tanio to już było.