Na zegarkach Google może pojawić się funkcja zainspirowana jednym z lepszych rozwiązań znanych z Apple Watchy. Nie będzie to rewolucyjna zmiana, ale codzienne korzystanie ze smartwatcha stanie się wygodniejsze.
Pixel Watch z funkcją wzorowaną pomysłem Apple
Nie trzeba za każdym razem wprowadzać kodu blokady na Apple Watchu. Można go odblokować za pomocą iPhone’a. Zmiany w kodzie odkryte w jednej z usług na Androidzie, która związana jest z połączeniem między smartfonem a smartwatchem, zapowiadają, że Google zamierza wprowadzić podobne rozwiązanie.
Stringi zawierają hasła odnoszące się do odblokowania zegarka z wykorzystaniem smartfona. Prawdopodobnie nie będzie to dostępny dla wszystkich zainteresowanych składnik Wear OS, a wyłącznie opcja zarezerwowana dla urządzeń Pixel. Nie należy jednak wykluczać, że z czasem trafi na większość zegarków z systemem Google.
Najpewniej nie zostanie narzucona jedna metoda odblokowania. Użytkownik będzie mógł skorzystać z biometrycznego zabezpieczenia albo kodu wprowadzanego na ekranie telefonu.
Co ciekawe, obecnie można skorzystać z odwrotnej funkcji. Otóż smartfon Pixel może być odblokowany z użyciem połączonego z nim Pixel Watcha.

Ta funkcja to tylko dodatek, ale ją uwielbiam
Czytając o zmianach, które Google może wprowadzić na Pixel Watchach, uświadomiłem sobie, że nie pamiętam, kiedy ostatnio wprowadziłem kod blokady na moim Apple Watchu. Chyba robię to tylko po zainstalowaniu nowej wersji watchOS i ponownym uruchomieniu urządzenia.
Nie chodzi o to, że kod blokady nie jest wymagany. Należy go wpisać za każdym razem, gdy zdejmę i ponownie założę Apple Watcha. Wspomniana już przeze mnie funkcja pozwala jednak odblokować zegarek za pomocą iPhone’a – wystarczy, że skorzystam z Face ID.
Nawet nie sięgam specjalnie pod smartfona, aby odblokować zegarek. Dzieje się to jakby przy okazji, chociażby podczas porannego sprawdzania wiadomości i tego, co wydarzyło się w wirtualnym świecie na Facebooku i X.
Zdaję sobie sprawę, że nie jest to rozwiązanie, które zmienia zasady gry i sprawia, że Apple Watch jest od razu sprzętem wybitnym. To tylko dodatek, ale – według mnie – to właśnie takie małe funkcje składają się na całość pozytywnego doświadczenia związanego z byciem użytkownikiem smartwatcha z Cupertino. Cieszy więc, że podobna funkcja może zawitać na Pixel Watche.
Wypada jeszcze dodać, że Pixel Watch 5 raczej nie przyniesie większych zmian. Otrzymamy bowiem bardzo podobny model do zeszłorocznego Pixel Watcha 4.




