Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie wobec firmy, zajmującej się fotowoltaiką oraz pompami ciepła. Prezes UOKiK postawił jej poważne zarzuty. Jeżeli zostaną potwierdzone, sprawa może zakończyć się nałożeniem wysokiej kary.
Kolejna firma zajmująca się fotowoltaiką z zarzutami Prezesa UOKiK
W październiku 2025 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o postawieniu zarzutów firmom EPG, Revolt Energy, PEGK i Centrum Dotacji OZE oraz nałożeniu kary na spółkę Sunday Polska. Dziś Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, przekazał, że postawił zarzuty firmie Columbus Energy, która również zajmuje się sprzedażą i montażem instalacji fotowoltaicznych i pomp ciepła, a ponadto innych urządzeń i usług z zakresu odnawialnych źródeł energii.
Zdaniem Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów spółka Columbus Energy nie określała w umowach dokładnego terminu wykonania umowy, tylko zastrzegała, że termin zostanie ustalony indywidualnie telefonicznie lub za pośrednictwem poczty elektronicznej. Co więcej, klienci skarżyli się, że deklarowane w umowach maksymalne terminy rozpoczęcia montażu były wielokrotnie przekraczane.
Firma Columbus Energy nie informowała również o głównych cechach urządzenia, wskutek czego klienci mogli nie wiedzieć, jakie urządzenia kupują, co mogło utrudnić im porównanie oferty spółki z ofertami innych firm, zajmujących się fotowoltaiką i pompami ciepła. Prezes UOKiK uważa, że konsument nie może kupować kota w worku.
To jednak wciąż nie koniec zarzutów wobec Columbus Energy. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionował również postanowienie umowne, według którego rozpoczęcie prac technicznych miało automatycznie pozbawiać konsumenta prawa do odstąpienia od umowy.
Zakwestionowano również zapisy sugerujące, że klient sam żądał natychmiastowego rozpoczęcia prac przed upływem terminu na rezygnację, podczas gdy informacje o skutkach takiego kroku znajdowały się w osobnym dokumencie, co mogło uniemożliwiać klientowi podjęcie świadomej decyzji.
W końcu Prezes UOKiK ma też zastrzeżenia do sposobu rozliczania się z klientami, którzy odstąpili od umowy. Mimo że powinni otrzymać zwrot pieniędzy w czasie nie dłuższym niż 14 dni, niektórzy czekali na nie „znacznie dłużej”.
Firma Columbus Energy może zapłacić wysoką karę
Jeżeli zarzuty, postawione przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, zostaną potwierdzone, na spółkę Columbus Energy może zostać nałożona kara w wysokości sięgającej nawet 10% jej obrotu.
Należy jednak pamiętać, że każdemu przedsiębiorcy przysługuje prawo odwołania się od decyzji Prezesa UOKiK.





