Samochody elektryczne są w Polsce niczym persona non grata. Większość mieszkańców Polski wciąż bowiem stoi murem za autami z silnikiem spalinowym i podobnie jest w wielu innych krajach. Elektryki jednak sprzedają się coraz lepiej.
Sprzedaż elektryków i aut hybrydowych szybko rośnie
Samochody elektryczne cieszą się coraz większą popularnością, pomimo ogromnej i nie zawsze uzasadnionej krytyki, która może niektóre osoby zniechęcić do zakupu tego rodzaju pojazdu. Z drugiej strony zachęcają do tego często atrakcyjne ceny (z uwagi na rosnącą konkurencję) oraz liczne reklamy i powiększająca się sieć stacji do ładowania.
Według najnowszego raportu Global EV Outlook autorstwa IEA/MEA (International Energy Agency; Międzynarodowa Agencja Energetyczna) w 2025 roku sprzedano ponad 21 milionów elektryków i samochodów z napędem hybrydowym. Oznacza to, że już co czwarte sprzedane w ubiegłym roku nie miało silnika spalinowego.
Samochody elektryczne cieszą się coraz większą popularnością i nie będzie niespodzianką, że najwięcej sprzedaje się ich w Chinach – w 2025 roku kupiono 13,3 miliona vs 7,9 miliona w innych krajach łącznie. W ciągu trzech lat ich sprzedaż wzrosła aż dwukrotnie, ponieważ w 2022 roku sprzedano ~10 milionów elektryków.

Obserwatorzy rynku spodziewają się, że w 2026 roku już co trzeci zarejestrowany w Europie samochód będzie elektryczny, gdyż już w pierwszym kwartale odsetek ten sięgnął 28%.
W Polsce też sprzedaje się coraz więcej elektryków
Chociaż, jak wynika z danych IEA, sprzedaż samochodów elektrycznych napędza popyt w Chinach, to również w samym kraju nad Wisłą elektryki cieszą się coraz większą popularnością. Według najnowszych danych, na koniec kwietnia 2026 roku w Polsce zarejestrowane były 273122 samochody z napędem elektrycznym, w tym 135413 BEV-ów i 137709 PHEV-ów (tj. hybryd).
Elektryfikacja nie omija również samochodów dostawczych i ciężarowych, aczkolwiek ich w Polsce zarejestrowanych jest znacznie mniej – na koniec kwietnia 2026 roku zaledwie 13044. Urzeczywistnienie sieci TEN-T, która zakłada m.in. budowę odpowiednio gęstej sieci stacji do ładowania o dużych mocach, może zmienić ten stan rzeczy.
Popyt na samochody elektryczne w Polsce zmalał jednak w ostatnich tygodniach z uwagi na zakończenie przyjmowania wniosków w ramach programu NaszEauto z dniem 30 kwietnia 2026 roku, szczególnie że środki wyczerpały się już w styczniu br.





