Ferrari
(fot. Ferrari)

Procesory Qualcomma znajdą się nawet w Ferrari

Włoskie supersamochody to już nie tylko brzmienie V12 czy dach kończący się na wysokości pasa właściciela. Tutaj również możemy obserwować postępującą komputeryzację. Przykładowo nowe modele Ferrari zostaną wyposażone w układy Qualcomma.

Reklama

Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany

Oczywiście Lamborghini i Ferrari wciąż oferują auta, które idealnie wpisują się w wizję włoskiego supersamochodu. Należy jednak zauważyć, że ostatnio zachodzą spore zmiany. Pojawiają się SUV-y, słyszymy o elektryfikacji, a także komputeryzacji.

Najwidoczniej włożenie ogromnego i pięknie brzmiącego silnika do sportowego nadwozia to już za mało, aby przyciągnąć klientów i pozostać konkurencyjnym. Nic więc dziwnego, że nawet tak ekskluzywna i wyjątkowa motoryzacja zmienia się na naszych oczach.

Procesory Qualcomma w samochodach z Maranello

Amerykańskie przedsiębiorstwo, znane przede wszystkim z procesorów Snapdragon montowanych w smartfonach, pochwaliło się nawiązaniem nowej współpracy. Co ciekawe, nie będzie to kolejny producent elektroniki, ale firma dostarczająca jedne z najbardziej pożądanych samochodów na świecie.

Ferrari
(fot. Ferrari)

Qualcomm ogłosił bowiem, że strategiczna współpraca technologiczna została nawiązana z Ferrari. Przedstawione informacje wskazują, że pewni możemy wspólnego opracowania cyfrowych kokpitów. Należy spodziewać się, że procesory Snapdragon, najpewniej w wersji stworzonej z myślą o samochodach, będą wykorzystywane do zapewnienia odpowiedniej mocy obliczeniowej w przyszłych systemach infotainment.

Niestety, nie poznaliśmy wielu ważnych szczegółów, aczkolwiek serwis The Verge zwraca uwagę, że współpraca może wejść na jeszcze wyższy poziom. Na pokładzie supersamochodów Ferrari może znaleźć się także Snapdragon Ride (systemy wsparcia kierowcy i bezpieczeństwa) oraz Snapdragon Auto Connectivity (technologie łączności LTE, 5G i Wi-Fi).

Nie wiemy, kiedy i do jakich modeli trafią układy Qualcomma. Jednego możemy być jednak pewni – samochody Ferrari staną się bardziej skomputeryzowane. Możliwe, że ich system infotainment zapewni więcej funkcji oraz będzie działał odczuwalnie szybciej. Niewykluczone, że niebawem pojawi się wsparcie dla łączności 5G.

Warto dodać, że Qualcomm coraz śmielej stawia kroki w świecie motoryzacji. Wcześniej mogliśmy już bowiem usłyszeć o współpracy chociażby z Volvo, Hondą czy koncernem General Motors. Ciekawe czy w niedalekiej przyszłości procesory Snapdragon będą równie często występować w samochodach, jak aktualnie ma to miejsce w przypadku smartfonów.