Chcesz mieć pracownika, który wykona za Ciebie najgorszą robotę? ChatGPT Work jest właśnie czymś takim. To agent, który nie ogranicza się do odpowiadania na pytania, lecz zamiast tego może samodzielnie realizować to, co należy do Twoich obowiązków.
ChatGPT Work wykona pracę za Ciebie. Jak to będzie działać?
Tworzenie dokumentów, arkuszy, prezentacji, a nawet aplikacji internetowych. Podsumowywanie i analizowanie budżetu, przekształcanie materiałów źródłowych w szkic kampanii marketingowej, porządkowanie notatek i kreowanie dostosowanej do klienta analizy wykonalności projektu czy też wyszukiwanie słabych punktów aktualnie przyjętego schematu działania…
ChatGPT Work potrafi zbierać informacje i wykonywać realną pracę. Realizuje złożone projekty, dzieląc je na mniejsze zadania i samodzielnie odhaczając je jedno po drugim. O postępach informuje na bieżąco, umożliwiając ich śledzenie, dopytywanie i zmienianie kierunku działań.

ChatGPT Work potrafi wiele
W swojej pracy ChatGPT Work może korzystać z plików lokalnych i zapisanych w chmurze, używać aplikacji (takich jak Microsoft Teams, Slack, CRM, kalendarz czy klient poczty e-mail), jak również przeglądać strony internetowe. Realizację projektu może rozpocząć na jednym urządzeniu i w miarę możliwości (lub potrzeb) kontynuować ją na innym.
Agent może zostać oddelegowany do jednorazowego wykonania działania, ale można też utworzyć dla niego harmonogram, by – przykładowo – powtarzał generowanie danego raportu co tydzień lub aktualizował prezentację o nowe informacje z poczty e-mail każdego ranka.

Przy tym wszystkim firma OpenAI zapewnia, że rozwiązanie jest bezpieczne i działa z poszanowaniem ustalonego ładu organizacyjnego. Innymi słowy: administrator i użytkownik może w jasny sposób ustalić, do jakich informacji sztuczna inteligencja ma mieć dostęp, a co ma się znajdować absolutnie poza jej zasięgiem.
Agent ChatGPT Work działa w przeglądarce oraz w aplikacji ChatGPT na komputery i urządzenia mobilne, a skorzystać z niego mogą zarówno subskrybenci płatnych planów, jak i użytkownicy korzystający za darmo (choć ci ostatni wyłącznie w aplikacji komputerowej). Bazą dla niego jest (niedawno zapowiedziany) model GPT-5.6, dla którego oznacza to również oficjalny debiut.
Oficjalna premiera GPT-5.6 w trzech wydaniach
GPT-5.6 to najnowsza generacja sztucznej inteligencji firmy OpenAI. Występuje w trzech wariantach: GPT-5.6 Sol to model flagowy, stawiający na olbrzymią wydajność i nieprzeciętną szczegółowość – ma oferować bardziej rzetelnie i dopieszczone rozwiązania niż GPT-5.5 zaprezentowany w kwietniu 2026 roku, zużywając przy tym mniej tokenów. Sprawdzić ma się przede wszystkim w naukach biologicznych, zastosowaniach programistycznych i cyberbezpieczeństwie.
Trochę niżej plasuje się model GPT-5.6 Terra, stanowiący złoty środek pomiędzy dokładnością a wydajnością: w pierwszym kontekście ma dorównywać modelowi GPT-5.5, w drugim – być od niego o połowę tańszy. Całość uzupełnia GPT-5.6 Luna nastawiony na wydajność i generujący koszty o połowę niższe niż Terra. Cała trójka jest już oficjalnie dostępna w aplikacjach, przeglądarce i API.
Skąd wzięły się możliwości GPT-5.6?
Efektywność kosztowa w rodzinie GPT-5.6 to wynik treningu, podczas którego nauczono modele robić realny użytek z każdego tokena. W miarodajnym benchmarku Agent’s Last Exam cała trójka poradziła sobie lepiej niż Claude Fable 5, będąc przy tym wyraźnie tańsza (dający miażdżącą przewagę Sol generował 1/4 kosztów, a nieznacznie lepsze Luna i Terra – zaledwie 1/16).
Równie dobrze nowa generacja sztucznej inteligencji radzi sobie w innych benchmarkach, takich jak Artificial Analysis Coding Agent Index, Terminal-Bench, OSWorld, DeepSWE czy BrowseComp. Dodatkowo nowe modele mają się cechować zdecydowanie wyższą jakością generowanych materiałów graficznych.
Jedną z dużych nowości w modelach z rodziny GPT-5.6 jest też wielopoziomowy system ochronny, zabezpieczający przed wykorzystaniem ich możliwości do niecnych celów. Chociaż Sol świetnie radzi sobie z poszukiwaniem luk w oprogramowaniu, z automatu blokować ma jakiekolwiek próby użycia ich w ramach cyberataku.
Z kolei Atlas odchodzi do przeszłości
Zaledwie kilka miesięcy temu firma OpenAI wypuściła przeglądarkę internetową Atlas, skupiającą swoją funkcjonalność wokół sztucznej inteligencji. Równocześnie z premierą rodziny modeli GPT-5.6 aplikacja ta odchodzi do przeszłości.
Nowa wersja aplikacji ChatGPT ma zintegrowaną przeglądarkę internetową z obsługą systemu kart, menedżerem haseł, autouzupełnianiem formularzy i wieloma innymi funkcjami – potrafi również wykonywać rozmaite zadania z wykorzystaniem webowych narzędzi. Dlatego twórcy uznali, że utrzymywanie Atlasa przy życiu nie ma sensu. Sam projekt był przydatny, bo to dzięki niemu właśnie udało się opanować te działania.





