clicks power keyboard jak blackberry
Clicks Power Keyboard (Źródło: Clicks)

Blackberry może być dumne z tej firmy

Blackberry opuściło rynek smartfonów w 2022 roku i nie zanosi się, żeby powróciło kiedykolwiek jako producent tego typu sprzętu. Nie oznacza to, że chętni na własnego Curve’a czy Bolda nie mają innej alternatywy niż zakup przedpotopowych urządzęń.

Być jak Blackberry

Luka po amerykańskim producencie telefonów nie trwała długo. Po tym, jak Onward Mobility wygasła licencja na tworzenie urządzeń Blackberry w 2022 roku, niecałe dwa lata później firma Clicks zaprezentowała pierwsze specyficzne etui do iPhone’a – wyposażono je bowiem w fizyczną klawiaturę, która może i tworzyła dysproporcjonalny tandem ze smartfonem, ale pozwalała choć trochę poczuć się, jakbyśmy nosili ze sobą jedno z urządzeń BB.

W 2025 roku firma wydała również etui przygotowane z myślą o wybranych urządzeniach z Androidem. Naturalnym krokiem byłoby więc poszerzanie asortymentu o akcesoria kompatybilne z innymi smartfonami. Problem w tym, że nie musiałyby sprzedawać się one tak dobrze jak produkty dedykowane flagowcom Samsunga, Google czy Motoroli. Firma poradziła sobie z tą przeszkodą w sposób godny pochwały.

Oto Clicks Power Keyboard

Nowe akcesorium Clicks nie jest tym razem połączeniem fizycznej klawiatury i etui – Power Keyboard zastępuje natomiast podręczny powerbank. Wbudowany akumulator oferuje 2150 mAh pojemności, a energia dostarczana jest do urządzeń indukcyjnie o mocy do 5 W.

Sama klawiatura łączy się z urządzeniem za pomocą Bluetoth 5.4 BLE, dzięki czemu pobór energii jest znikomy, a sprzętu można używać nie tylko z telefonem, ale także wykorzystać do pisania np. na smart telewizorach.

clicks power keyboard jak blackberry
Clicks Power Keyboard (Źródło: Clicks)

Najważniejsza w Power Keyboard jest jednak zgodność ze standardem Qi 2. Oznacza to, że nie potrzeba specjalnej formy skrojonej pod konkretne urządzenia, aby klawiatura się jego trzymała – wystarczy, że smartfon jest w pełni zgodny z Qi 2 lub MagSafe, aby magnesy same przyczepiły się do sprzętu. Dzięki temu przesiadka z iPhone’a na Samsunga lub na odwrót nie wymaga od właściciela wymiany akcesorium, a możliwość obrócenia urządzenia o 90 stopni sprawia, że jest ono jeszcze bardziej uniwersalne.

Clicks Power Keyboard jest dostępne w przedsprzedaży w cenie 69,85 euro (~300 złotych). Wysyłka do Polski jest realizowana za darmo.

A to Click Communicator

Na tym jednak wyobraźnia firmy się nie kończy. Clicks postanowiło zostać kimś więcej, niż tylko producentem osobliwych akcesoriów, i jeszcze w tym roku chce oferować również smartfony.

Clicks communicator
Clicks Communicator (Źródło: Clicks)

Pierwszy projekt marki to Communicator. Niech Was nie zwiedzie nazwa – to pełnoprawny smartfon z Androidem 16 na pokładzie. Zastosowanie drobnego ekranu o przekątnej 4,03 cala i rozdzielczości 1200 x 1080 sprawia jednak, że telefon bardziej sprawdzi się do pisania niż do przewijania w nieskończoność tablic na mediach społecznościowych.

Clicks communicator
(Źródło: Clicks)

O układzie mobilnym wiadomo tylko tyle, że jest to rozwiązanie MediaTeka wykonane w litografii 4 nm. Ilość RAM-u pozostaje tajemnicą (co mnie wcale nie dziwi), ale za to można spodziewać się 256 GB pamięci wewnętrznej z opcją rozszerzenia za pomocą karty microSD. Fani anachronizmów docenią również obecność gniazda minijack 3,5mm, tylko jeden aparat 50 Mpix z OIS z tyłu i jedno oczko 24 Mpix z przodu. Nie będzie to jednak czysta oda do starego Blackberry – na pokładzie nie zabraknie NFC, wsparcia dla 5G i eSIM czy ładowania bezprzewodowego.

Jak zawsze w przypadku takich unikatów, problemem może okazać się cena. Aby stać się w przyszłości właścicielem Clicks Communicator trzeba złożyć rezerwację w częściowej kwocie 199 dolarów (~715 złotych) lub zapłacić pełną cenę 399 dolarów (~1430 złotych). Cena detaliczna może okazać się jeszcze wyższa.

Czy fanów smartfonów z niewielkim ekranem i fizyczną klawiaturą jest na tyle dużo, aby Communicator nie okazał się niewypałem, przekonamy się dopiero za jakiś czas.