chatgpt openai aplikacja iOS
Aplikacja ChatGPT na iOS (fot. Jakub Kordasiński | Tabletowo.pl)

Bezsensowna nowość w ChatGPT. To już idzie za daleko

ChatGPT to ogromnie popularny – również w Polsce – chatbot, oparty na sztucznej inteligencji. OpenAI ogłosiło, że został on wzbogacony o funkcję, która… całkowicie nie pasuje do jego charakteru.

Nowa funkcja ChatGPT jest bez sensu. Przynajmniej na razie

Firma OpenAI poinformowała o aktualizacji jej zasad prywatności. Jest to związane z wprowadzeniem nowej funkcji, umożliwiającej synchronizację kontaktów. Umożliwi to zobaczenie, kto z rodziny czy znajomych również korzysta z ChatGPT. Po włączeniu jej użytkownik otrzyma też powiadomienie, jeśli ktoś z jego kontaktów zacznie używać tego czatbota AI w przyszłości.

Udostępnianie prywatnej listy kontaktów – adresów e-mail lub/i numerów telefonów – gigantom technologicznym i nie tylko jest często spotykaną funkcją. Dzięki temu można zobaczyć, kto ma konto na portalu społecznościowym czy odbiera szybkie przelewy na numer telefonu z użyciem Blika.

W przypadku ChatGPT taka funkcja wydaje się jednak całkowicie bez sensu, ponieważ to chatbot konwersacyjny, a nie serwis społecznościowy. OpenAI podkreśla, że jest to całkowicie opcjonalne, a udostępnione numery telefonu są konwertowane do formatu kodowanego (tzw. haszowania). Ponadto uwzględniane są wyłącznie numery telefonów – imiona, nazwiska, adresy e-mail oraz inne dane już nie.

ChatGPT przestanie być prywatnym narzędziem i stanie się platformą społecznościową?

Na stronie, poświęconej tej kwestii, można znaleźć informację, że użytkownicy będą mogli być „dopasowywani” i „obserwować się” nawzajem. To wskazuje, że ChatGPT ma stać się platformą społecznościową o nieznanej jeszcze funkcjonalności.

Możliwe, że połączeni użytkownicy będą mogli udostępniać sobie prywatne czaty z ChatGPT w obrębie samego narzędzia. Co prawda już można zrobić coś podobnego, klikając Udostępnij, ale OpenAI może chcieć to ułatwić i przyspieszyć (oraz „zamknąć” użytkowników na swoim poletku).

Niewykluczone też, że połączeni użytkownicy zyskają możliwość wspólnego czatowania z ChatGPT, ponieważ obecnie dostępna jest wyłącznie rozmowa 1:1 – nie ma rozmów grupowych. Taka funkcjonalność jak najbardziej może się przydać, na przykład podczas pracowania nad jednym projektem czy planowania wycieczki.

Jeśli funkcjonalność ChatGPT pójdzie w tym kierunku i zapewni faktyczną korzyść dla użytkowników – może to mieć sens. W przeciwnym wypadku – żadnego, ponieważ czy naprawdę dla kogokolwiek jest ważne, aby wiedzieć, czy ktoś korzysta z tego narzędzia, czy nie?

Na koniec warto przypomnieć, że OpenAI wdrożyło globalnie funkcję przewidywania wieku w celu ochrony nastolatków (w Unii Europejskiej zacznie ona działać dopiero w „nadchodzących tygodniach”).

Zastępca redaktor naczelnej Tabletowo.pl