Apple pójdzie na wojnę z tanimi Androidami

Kiedyś iPhone’y były „smartfonami dla bogaczy”, ale teraz na ich zakup może sobie pozwolić zdecydowana większość klientów, ponieważ ich ceny spadły do bardziej przystępnych dla konsumentów poziomów. Apple może jednak zejść z ceną na jeszcze niższy poziom, przez co nowy iPhone SE stanie się realną konkurencją dla urządzeń z Androidem.

Nowy iPhone SE 2022 już wkrótce

Każdy smartfon z nadgryzionym jabłuszkiem na obudowie wzbudza sensację. Gigant z Cupertino ma wyjątkową zdolność tworzenia produktów, które są szeroko komentowane przez cały ich cykl życiowy i na zawsze zapisują się w historii elektroniki użytkowej. Nie inaczej może być z nowym iPhonem SE 2022, ponieważ (podobno) będzie zaskakująco przystępnym cenowo smartfonem.

fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl

O bezpośrednim następcy iPhone’a SE 2020 mówi się od bardzo dawna i do tej pory nie wzbudził on wielkiej sensacji, ponieważ ma to być wykorzystywana od 2014 roku (począwszy od serii iPhone 6) konstrukcja. Smartfon będzie wyglądał „jak iPhone” – otrzyma 4,7-calowy ekran o proporcjach 16:9 (które obecnie można uznać za „prehistoryczne”) z szerokimi ramkami nad i pod nim (na tej ostatniej znajdzie się klawisz Home z czytnikiem linii papilarnych Touch ID).

Wszystkie dotychczasowe informacje wskazywały, że Apple przede wszystkim zastosuje nowy procesor Apple Bionic z modemem 5G, aczkolwiek pojawiły się też wzmianki, że wprowadzi również kilka innych nowości. Niestety, nie wiemy, jakich dokładnie, ale właśnie dlatego nowy, budżetowy iPhone rzekomo będzie nazywał się… iPhone SE+ 5G.

Mimo że nowy iPhone SE zadebiutuje już w marcu (mówi się, że Apple zorganizuje swoją najbliższą konferencję 8 marca 2022 roku), do tej pory nie pojawiły się informacje na temat jego ceny. W związku z tym spodziewaliśmy się, że smartfon będzie kosztował przynajmniej tyle samo, co poprzednik (czyli od 399 dolarów), aczkolwiek braliśmy pod uwagę możliwość, że producent ustali cenę na wyższym poziomie.

Z dwóch powodów. Po pierwsze, zastosowanie nowego procesora z modemem 5G zapewne jest kosztowniejsze niż układu 4G, ponieważ wymusza to zmiany konstrukcyjne (aby zapewnić odpowiednią jakość obsługi sieci piątej generacji), które niekoniecznie muszą być widoczne na pierwszy rzut oka. Po drugie, branża wciąż boryka się z niedoborami półprzewodników, przez co ceny dostępnych komponentów są wyśrubowane, co nie pozostaje bez wpływu na końcowe ceny urządzeń. Dodajmy to tego jeszcze zawirowania kursów walut i mamy przepis na wyższą cenę. A tymczasem…

fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl

Apple zawalczy o 1,7 mld użytkowników

Według informacji, przekazywanych przez Investor’s Business Daily, Apple może zawalczyć o nawet 1,7 mld klientów – 1,4 mld posiadaczy budżetowych i średniopółkowych smartfonów z Androidem oraz 300 mln użytkowników starszych modeli iPhone’a.

W jaki sposób? Oczywiście ceną iPhone’a SE 2022. A ta – jak słyszał John Donovan, analityk Loop Capital Markets – może zaczynać się już od 300 dolarów! Jako że iPhone SE 2022 kosztował na start od 399 dolarów (w Polsce od 2199 złotych), mowa tu o redukcji ceny aż o 25%!

fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl

Oczywiście należy mieć na uwadze, że to mimo wszystko nieoficjalne informacje. Jeżeli jednak się potwierdzą, Apple może mieć problemy… żeby wyprodukować wystarczającą liczbę egzemplarzy. Można się bowiem spodziewać, że w takiej cenie smartfon będzie się sprzedawać jak szalony, szybciej niż świeże bułeczki.

Tym samym byłby to najtańszy iPhone SE w historii, ponieważ zarówno pierwsza, jak i druga generacja kosztowała od 399 dolarów. Na koniec ciekawostka – cena iPhone’a 5c zaczynała się w momencie premiery w 2013 roku od 199 dolarów (za wersję 16 GB).

Exit mobile version