Nowy iPhone rozczaruje, zrobi wrażenie i (być może) zachwyci

Apple przygotowuje multum nowych smartfonów. Nie wszystkie z nich wywołają ekscytację wśród fanów technologii. Najważniejsza jest jednak reakcja klientów – a ci kupią nowego iPhone’a bez względu na to, jakim budżetem będą dysponować. Firma zadba bowiem o to, aby wprowadzić na rynek modele w bardzo różnych cenach.

Nowy iPhone rozczaruje, zrobi wrażenie i (być może) zachwyci

W ostatnim czasie użytkownik Twittera, który używa nicku Dylan i deklaruje się jako deweloper oraz artysta i projektant, a także analityk Apple, opublikował na swoim profilu szereg tweetów, które zdradzają wiele informacji na temat smartfonów, nad jakimi pracuje gigant z Cupertino. Serwis AppleInsider zapewnia, że Dylan jest wiarygodnym źródłem, ponieważ w przeszłości dostarczył wiele sprawdzonych informacji.

Według przekazywanych przez Dylana informacji, w tym roku na rynku pojawi się nowy iPhone SE z modemem 5G, lepszą specyfikacją i tym samym designem, co model z 2020 roku. Nieoficjalnie mówi się, że producent zastosuje w tym urządzeniu procesor A15 Bionic, ale nie wiadomo, które elementy wyposażenia mogłyby jeszcze zostać „ulepszone”. Tym bardziej, że Amerykanie wykorzystają konstrukcję, stosowaną już od 2014 roku.

fot. Miłosz Lis / Tabletowo.pl

Kolejna generacja, która podobno zadebiutuje na rynku dopiero w 2024 roku, będzie natomiast wzorowana już na modelach XR i 11, ale jednocześnie zaoferuje nieco mniejszy ekran. Wiemy też, że czytnik linii papilarnych w tym smartfonie zostanie przeniesiony na krawędź, podobnie jak w najnowszym iPadzie Air.

Dylan „potwierdził” również nieoficjalne doniesienia na temat iPhone’a 14 Pro – on także uzyskał informacje, że producent zastosuje w modelach z dopiskiem „Pro” ekrany z otworem na aparat, podczas gdy pozostałe elementy systemu Face ID zostaną ukryte pod wyświetlaczem. Podobno zmiana ich położenia nie wpłynie negatywnie na działanie rozpoznawania twarzy.

źródło: FRONT PAGE TECH

Warto jednak tutaj wspomnieć, iż początkowo wydawało się, że otwór w ekranach „Czternastek” będzie okrągły, natomiast coraz więcej wskazuje na to, że gigant z Cupertino zdecydował się na wycięcie w owalnym kształcie. Nadal spodziewamy się jednak, że zostanie ono umieszczone pośrodku górnej części ekranu.

Dylan udostępnił też sporo informacji na temat składanego iPhone’a. Zapewnia on, że Apple pracuje nad tego typu urządzeniami i testuje wiele prototypów z różnego rodzaju składanymi ekranami. Według niego nadal istnieją jednak obawy, czy segment składanych smartfonów wciąż będzie miał miejsce na rynku, czy odejdzie w zapomnienie.

Właśnie z tego powodu Apple ma bacznie obserwować sytuację i w zaciszach laboratoriów naprawiać błędy swoich konkurentów. Ponadto firmie zależy, aby składany smartfon nie stanowił regresu względem kształtu obecnego iPhone’a. Gigant z Cupertino jest zainteresowany długim rozwojem składanych konstrukcji, aby zobaczyć, jak rozwinie się ta technologia.

fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl

Nie zapowiada się zatem na to, aby Apple prędko wprowadziło na rynek swoją konkurencję dla Galaxy Z Fold czy Galaxy Z Flip, bo nie jest tajemnicą, że to właśnie Samsung na razie jest największym graczem w tym segmentem. Obserwatorzy rynku spodziewają się, że może to nastąpić najwcześniej w 2023 lub nawet 2024 roku, jeśli nie później.

Do tego czasu wiele może się zmienić w segmencie składanych smartfonów. Na razie nic nie wskazuje na to, żeby miał się on „zwinąć” (a raczej „złożyć”), ale w tym biznesie niczego nie można być pewnym.

Exit mobile version