Vivo X500 Pro Max
Vivo X500 Pro Max (fot. materiały prasowe)

Vivo X500 Pro i X500 Pro Max debiutują w Polsce. Mała i duża fotograficzna bestia

Nieco ponad miesiąc po prezentacji na rodzimym rynku firmy, Vivo prezentuje swoje najnowsze flagowe smartfony podczas europejskiej premiery. Do Europy, w tym do Polski, trafiają właśnie Vivo X500 Pro oraz Vivo X500 Pro Max. Atutów zdecydowanie im nie brakuje, ale ceny mogą przyprawić o zawrót głowy. Na szczęście – jest też promocja na start.

Fotografia to drugie imię Vivo X500 Pro Max

Mając w pamięci to, jak świetne pod kątem fotografii był model Vivo X300 Pro oraz Vivo X300 Ultra, apetyt na możliwości fotograficzne nowych flagowców marki jest jeszcze większy. W tym roku producent nieco namieszał w swoim portfolio, dodając model z dopiskiem Pro Max. W efekcie, Vivo X500 Pro (o którym za chwilę) jest – w pewnej mierze – następcą X300 Pro, choć w mniejszych rozmiarach, zaś X500 Pro Max ma być nowym, jeszcze wyżej pozycjonowanym w ofercie (ale niżej niż Ultra).

Na wstępie musicie wiedzieć, że specyfikacja techniczna obu smartfonów jest w większości aspektów zbieżna z modelami X500 Pro i X500 Pro Max zaprezentowanymi w Chinach, choć – niestety – jest jedna, bardzo istotna, różniąca je kwestia. Omawianie zacznijmy od większego z braci.

Front Vivo X500 Pro Max wypełnia 6,85-calowy ekran LTPO AMOLED z kalibracją kolorów ZEISS Master Color. Jego rozdzielczość wynosi 3168×1440 pikseli, czyli QHD+, a częstotliwość odświeżania jest adaptacyjna od 1 do 144 Hz. Szczytowa jasność rozkręca się do 4400 nitów, a całość dopełnia wsparcie dla standardu Dolby Vision oraz Ultra XDR. Pokrywa go wzmocnione szkło Armor Glass.

Sercem jest nowy procesor MediaTek Dimensity 9600 Pro, będący najmocniejszym układem w ofercie tajwańskiego producenta i – bez wątpienia – jednym z najwydajniejszych na rynku. Wykonano go w litografii 2 nm, a dwa najmocniejsze rdzenie taktują do 4,55 GHz. Do współpracy otrzymał 12 GB RAM oraz – zależnie od wariantu – 256 GB, 512 GB lub 1 TB pamięci wewnętrznej. Całość pracuje pod kontrolą Androida 17 z nakładką OriginOS 7.

Vivo X500 Pro Max
fot. Vivo

Tą wspomnianą, istotną różnicą względem chińskiej wersji jest – niestety – akumulator. W wersji sprzedawanej na naszym rynku ma on bowiem pojemność 6750 mAh, podczas gdy ta w Chinach ma dużo więcej, bo 7800 mAh. Bardzo szkoda. Obsługuje on szybkie, 90-watowe ładowanie FlashCharge, oraz 40-watowe bezprzewodowe.

No i aparaty – tutaj dzieje się naprawdę dużo. Oczko główne bazuje na nowym sensorze Sony LYTIA L910 o rozdzielczości 50 Mpix i rozmiarze 1/1.28″. Przysłona to f/1.57. Duży przeskok stanowi tutaj obecność technologii LOFIC, dzięki której matryca rejestruje jeszcze większą ilość informacji o świetle w kadrze, co wspomaga działanie HDR i wyciąganie detali z bardzo jasnych oraz bardzo ciemnych elementów. Co istotne, ogniskowa tego obiektywu to klasyczne 24 mm. Główny aparat ma też ulepszoną optyczną stabilizację obrazu w zakresie 3°, ponoć klasy gimbalowej.

Peryskopowy teleobiektyw wykorzystuje matrycę Samsung HP0, czyli dokładnie tą samą, co Vivo X300 Ultra. Jej rozdzielczość wynosi 200 Mpix, a rozmiar to 1/1.4″. Obiektyw ten oferuje ekwiwalent ogniskowej 85 mm, co przekłada się na 3,5-krotne zbliżenie optyczne. Wspomaga go stabilizacja OIS CIPA 7.0, a wartość przysłony wynosi f/2.67. Trzecie oczko to ultraszeroki kąt 50 Mpix (sensor JN5, 1/2.75″) z autofocusem i przysłoną f/2.0.

Vivo chwali się zastosowaniem szeregu rozwiązań do jeszcze bardziej zaawansowanej fotografii, w tym rozbudowanych stylów fotograficznych i obsługi telekonwerterów Vivo ZEISS o ekwiwalencie 200 mm i 400 mm. Usprawniono również nagrywanie wideo, także w profesjonalnym trybie Cinematic Pro Log Video.

Vivo X500 Pro Max
fot. Vivo

Vivo X500 Pro – bestia w bardziej kompaktowej postaci

Vivo chce pokazać, że mniejszy smartfon wcale nie musi być gorszy od swojego większego odpowiednika. Vivo X500 Pro ma bowiem bardzo wiele punktów wspólnych z modelem X500 Pro Max, a główne różnice sprowadzają się przede wszystkim do gabarytów.

Wyświetlacz Vivo X500 Pro ma przekątną 6,36 cala i rozdzielczość 2660×1216 pikseli. Wciąż jednak – jak w modelu Pro Max – jest to ekran wykonany w technologii LTPO AMOLED z adaptacyjnym odświeżaniem w zakresie 1-144 Hz, a jasność szczytowa sięga 4500 nitów. Kolory zostały skalibrowane przez ZEISS, jest tu również wsparcie dla Ultra XDR i Dolby Vision.

Za wydajność odpowiada identyczny procesor MediaTek Dimensity 9600 Pro sparowany z 12 GB RAM oraz 256 GB lub 512 GB pamięci masowej. Wraz z mniejszą bryłą, mniejsza jest także bateria, choć dosłownie odrobinę – jej pojemność wynosi 6510 mAh i taka sama zasila też chiński wariant. Nie zabrakło wsparcia dla szybkiego ładowania 90 W oraz bezprzewodowego 40 W.

Lekkiej modyfikacji uległ zestaw aparatów na pleckach. Obiektywy wciąż są trzy, a główny i ultraszerokokątny bazują na dokładnie tych samych sensorach i oferują takie same parametry. Inny jest teleobiektyw – zamiast 200-megapikselowej jednostki Samsung HP0, zastosowano Sony LYTIA 610 o rozdzielczości 64 Mpix i rozmiarze 1/2.0″. Wciąż jednak oddaje nam do dyspozycji 3,5-krotny zoom optyczny, obiektyw ZEISS APO i optyczną stabilizację obrazu CIPA 7.0.

Seria Vivo X500 Pro
Vivo X500 Pro Max i Vivo X500 Pro (fot. Vivo)

Ceny Vivo X500 Pro Max i Vivo X500 Pro + oferta premierowa

W ostatnim czasie producenci próbują oswajać nas z tym, że ceny ich urządzeń rosną. Podwyżki nie ominęły również Vivo i – co tu dużo mówić – nowe smartfony Vivo X500 Pro oraz X500 Pro Max są po prostu drogie. No dobrze, miejmy zatem to już za sobą.

Oficjalne ceny w Polsce prezentują się następująco:

  • Vivo X500 Pro 12/256 GB: 5999 złotych,
  • Vivo X500 Pro Max 12/256 GB: 6999 złotych,
  • Vivo X500 Pro Max 12/512 GB: 7999 złotych, premierowo 7799 złotych,
  • Vivo X500 Pro Max 12/512 GB z zestawem fotograficznym Special Edition: 10649 złotych.

Na szczęście – firma przygotowała też ofertę premierową, w ramach której smartfony można kupić taniej. W tym wypadku, szczęśliwi ci, którzy postanowili zapisać się do newslettera przed premierą, bowiem otrzymają oni kod rabatowy obniżający ceny.

I, tak oto, mniejszego Vivo X500 Pro po zastosowaniu otrzymanego kodu można kupić o 200 złotych taniej, czyli za 5799 złotych. Ceny obu wersji Vivo X500 Pro Max również obniżają się wówczas o dwie stówki, do – kolejno – 6799 złotych i 7599 złotych. Przy większym modelu, chętni mogą dokupić telekonwerter Vivo ZEISS Gen 2 (200 mm) ze specjalnym etui fotograficznym w promocyjnej cenie 200 złotych.

Vivo X500 Pro Max z zestawem fotograficznym, w skład którego wchodzą telekonwerter Vivo ZEISS Gen 2 Ultra 400 mm, grip i etui fotograficzne oraz ładowarka 90 W można teraz kupić za 8999 złotych, a więc o 1650 złotych taniej. Tu z kolei, kod rabatowy pozwala na obniżenie ceny o dodatkowe 600 złotych, czyli do poziomu 8399 złotych.

Przy zakupie obu tych modeli smartfonów klienci zyskują dodatkowo bezpłatny, 3-miesięczny dostęp do pakietu Google AI Pro, w skład którego wchodzą zaawansowane modele Gemini Pro oraz 5 TB przestrzeni na Dysku Google.

Urządzenia są dostępne w sprzedaży już od dzisiaj.