HMD Fusion
źródło: HMD

Modułowy smartfon powróci. Będzie mieć (trochę) więcej sensu

Modułowy smartfon to koncepcja, która nigdy nie zdołała zyskać naprawdę dużej popularności, ale raz po raz wraca. Najgłośniejszymi przykładami były LG G5 z 2016 roku i wydany rok później model Lenovo Moto Z Play, a ostatnio – HMD Fusion, który jednak okazał się klapą na całej linii.

Modułowy smartfon HMD Fusion powróci. W lepszym wydaniu

Pomysł na HMD Fusion był całkiem niezły: stworzyć stosunkowo niedrogi, a przy tym długowieczny smartfon, który można rozbudowywać o dodatkowe elementy (moduły), tworzone nie tylko przez producenta, ale też społeczność. Cały efekt popsuła tak naprawdę specyfikacja, która – mówiąc łagodnie – do wybitnych nie należała. Teraz jednak smartfon HMD Fusion ma powrócić. W lepszym wydaniu.

W sieci – za sprawą leakstera smashx_60 – pojawiły się doniesienia, że do Europy zmierza udoskonalona wersja smartfona HMD Fusion. Nie wiemy, kiedy miałoby to nastąpić, ale wiemy za to, że niskopółkowy procesor Qualcomm Snapdragon 4 Gen 2 ma zostać zastąpiony przez średniopółkowego Snapdragona 7s Gen 2, zamiast 8 GB RAM będzie 12 GB, z kolei wyświetlacz IPS zachowa wprawdzie przekątną 6,56 cala, ale rozdzielczość wzrośnie z HD+ do Full HD+, a częstotliwość odświeżania zwiększy się z 90 Hz do 120 Hz. Główny aparat o rozdzielczości 108 Mpix zyska natomiast optyczną stabilizację obrazu (OIS).

Smartfon HMD Fusion moduły
Smartfon HMD Fusion (fot. HMD)

Przecieki wskazują na jeszcze jedną dobrą zmianę

Zmiany te nie sprawią może, że nowy HMD Fusion będzie genialnym smartfonem, ale na pewno atrakcyjniejszym niż oryginał. Pozostałe elementy specyfikacji mają zostać niezmienione, a zatem nastaw się na obecność kamerki 50 Mpix z do selfie i akumulator o pojemności 5000 mAh, który obsłuży szybkie ładowanie z mocą 33 W.

Opisując oryginalny model HMD Fusion z 2024 roku wspominałem, że trudno mi przyjąć zapewnienia producenta o długowieczności tego sprzętu, skoro obiecuje tylko dwie duże aktualizacje systemu. Tym razem lepiej ma być także pod tym względem. Przecieki wskazują konkretnie na czteroletnie wsparcie, jeśli chodzi o Androida. To brzmi już lepiej.