Krzysztof Gawkowski zapowiedział, że platformy społecznościowe mogą być w Polsce blokowane, jeśli dobro człowieka będzie naruszane. Wicepremier podkreślił, że kary finansowe to zbyt mało.
Kary finansowe dla właścicieli platform społecznościowych to za mało
Podczas tegorocznej konferencji o cyberbezpieczeństwie Cyber24 Days Krzysztof Gawkowski – wicepremier i minister cyfryzacji – stwierdził, że kary finansowe dla właścicieli platform społecznościowych to zbyt mało. Przedstawiciel rządu chce, aby w sytuacjach, gdy naruszane jest dobro człowieka, platformy były wyłączane.
Według ministra Gawkowskiego firmy, takie jak m.in. xAI (właściciel serwisu X, dawnego Twittera) oraz Meta (właściciel Facebooka, Instagrama, Messengera i WhatsAppa), muszą mieć świadomość, że państwo dojrzewa do myśli, żeby karać je za to nie tylko karą finansową. W praktyce oznacza to, że za naruszenia, w tym np. publikowanie zdjęć nagich dzieci, serwisy będą w Polsce wyłączane.
Minister Cyfryzacji podkreślił, że jeśli na platformach publikowane są treści nielegalne z punktu widzenia polskiego systemu prawnego, to rząd nie poprosi słuchaj, zdejmij tą treść, ale powie: Ciebie, X-ie, ciebie, Meto, ciebie, Facebooku — wyłączymy.
Wicepremier przyznał, że chciał już zablokować w Polsce X
Warto w tym miejscu przypomnieć o wielu sytuacjach, w których główną rolę odgrywał Grok, czyli bot sztucznej inteligencji należący obecnie do firmy Elona Muska xAI. Chatbot m.in. w lipcu 2025 roku nazywał samego siebie MechaHitlerem czy też publikował treści zawierające metafory na temat Żydów, a miesiąc później – w sierpniu 2026 roku – na X generowano i promowano goliznę.
Sprawą rozbieranych zdjęć z twarzami prawdziwych ludzi, publikowanych na X, zainteresowała się Komisja Europejska, która zagroziła nałożeniem kary finansowej. Ponadto Malezja i Indonezja podjęły decyzję o blokadzie platformy X. W czasie Cyber24 Days Krzysztof Gawkowski odniósł się do sytuacji, w których X został zalany nagimi, wygenerowanymi zdjęciami i przyznał, że już wtedy był bliski podjęcia decyzji o blokadzie platformy. Wicepremier zaznaczył, iż polskie prawo daje taką możliwości i jest ten przycisk w Ministerstwie Cyfryzacji.
Business Insider nadmienił też, że podczas konferencji Krzysztof Gawkowski porównał rozwoju internetu do rozpowszechniania się papierosów na początku XX wieku. Jak jednak podkreślił przedstawiciel rządu, walka z nikotynizmem i wdrożenie przepisów ograniczających palenie trwały dekady. W przypadku cyberzagrożeń należy jednak reagować szybciej, aby zmiana przepisów trwała maksymalnie kilka lat.





