kontenerowiec zakupy przesyłki cło
fot. Wolfgang Weiser/Pexels.com

Koniec tanich zakupów z Chin. Od lipca zapłacisz więcej

Aktualne przepisy zwalniają z obowiązku celnego paczki o wartości nieprzekraczającej 150 euro, co odegrało niebagatelny wpływ na wystrzał popularności tanich przesyłek z Chin i przyczyniło się do rozwoju takich platform, jak AliExpress czy Temu. Sytuacja ta jednak się zmieni, i to już od lipca 2026 roku.

Od 1 lipca 2026 roku tanie zakupy z Chin będą droższe

Dokładnie 1 lipca 2026 roku w życie wejdą nowe przepisy, zgodnie z którymi opłatą celną objęte będą wszystkie paczki docierające do krajów Unii Europejskiej spoza jej granic, całkowicie niezależnie od tego, jaką mają wartość.

O tym, że paczki z Chin będą droższe, prawodawcy Unii Europejskiej informowali już pod koniec 2025 roku, z kolei w lutym 2026 roku Rada Unii Europejskiej zatwierdziła nowe przepisy o cle na paczki spoza UE niezależnie od wartości. Będą one obowiązywać w każdym kraju Wspólnoty.

Podstawowa stawka celna wyniesie 3 euro (równowartość ~13 złotych). Gdy w środku znajdą się produkty z różnych kategorii, to od każdej z nich osobno naliczone zostanie cło (niezależnie od liczby produktów w ramach danej kategorii). Przykładowo więc za paczkę z 6 kubkami cło wynosić będzie 3 euro, ale za 1 kubek i 1 koszulkę już 6 euro.

Dlaczego wprowadzone zostanie cło na wszystkie paczki z Chin?

Ostatecznie więc zakupy z Chin (jak również innych krajów znajdujących się poza granicami Unii Europejskiej) mogą stać się dla nabywców zdecydowanie mniej atrakcyjne. Inna sprawa, że ceny podobnych produktów na Temu potrafią mieć ceny niższe o zdecydowanie więcej niż 13 złotych w porównaniu do oferowanych w Polsce.

Tymczasem to właśnie chęć wzmocnienia pozycji europejskich sprzedawców jest podnoszona przez Radę Unii Europejskiej jako jeden z głównych argumentów za wprowadzeniem opisywanych przepisów. Inne to walka z praktyką polegającą na zaniżaniu deklarowanych wartości paczek, wzmocnienie kontroli towarów oraz chęć zasilenia unijnego i krajowych budżetów.

Jest o co grać, bo tylko w 2025 roku do Unii Europejskiej dotarło 5,8 miliarda paczek o wartości poniżej 150 euro, z czego ponad 90% pochodziło z Chin – tak wynika z oficjalnych danych, przekazanych przez Komisję Europejską.

Cło za zakupy zapłaci odbiorca

Bez zmian – obowiązek uiszczenia opłaty celnej najczęściej spoczywać będzie na odbiorcy paczki, a płatności dokonać należy podczas doręczenia (niektórzy operatorzy – jak DHL – pozwolą także na wcześniejsze, elektroniczne uregulowanie opłaty). To też oznacza, że właściciele platform pokroju AliExpress czy Temu nie zdołają wrzucić sobie w koszty tej opłaty, więc zakupy faktycznie staną się droższe.

Właśnie – zakupy. Unijni prawodawcy pozostawili bowiem bez zmian przepis, który mówi, że prezenty przesyłane pomiędzy osobami fizycznymi są zwolnione z cała i podatków, o ile ich wartość nie przekracza 45 euro (~190 złotych).

Wróćmy do zakupów. Nowymi przepisami objęte zostaną wszystkie paczki zgłoszone do oclenia od 1 lipca 2026 roku. Oznacza to, że opłata może zostać nałożona także na przesyłkę zamówioną w ostatnich dniach czerwca – niech Cię to nie zaskoczy.

Zgodnie z przyjętymi przepisami, opłata celna w wysokości 3 euro będzie obowiązywać do 1 lipca 2028 roku. Po tym czasie możliwe jest przedłużenie albo też korekta stawki.