xiaomi-electric-scooter-5-max-recenzja-test-opinia-tabletowo-hulajnoga-elektryczna

Hulajnogi elektryczne pod lupą rządu. Minister chce wielkich zmian

Dariusz Klimczak, minister infrastruktury, najwidoczniej postanowił zrobić porządek z hulajnogami elektrycznymi w Polsce. Możliwe, że ich użytkowników czekają duże zmiany.

Rośnie liczba wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych

Obecnie w Polsce można sprzedawać wyłącznie hulajnogi, które mają maksymalną prędkość ograniczoną do 20 km/h. Jednak nie brakuje osób, które decydują się na zdjęcie ograniczeń, aby jeździć szybciej. Co więcej, widok dzieci na elektrycznych „potworach”, pozwalających na osiąganie znacznie wyższych prędkości, nie należy do rzadkości.

Niestety, problem hulajnóg elektrycznych potwierdzają policyjne statystyki. Stanowczo zbyt często słyszymy o kolejnych zdarzeniach, które kończą się wizytą w szpitalu, a czasami jeszcze gorszym scenariuszem. Należy zaznaczyć, że w zeszłym roku odnotowano 1158 wypadków z udziałem hulajnóg, w których zginęło 11 osób i ponad 1000 zostało rannych. Natomiast w 2024 roku zdarzeń było 752, czyli wzrost rok do roku jest ogromny.

fot. KPP Janów Lubelski

Obowiązkowa rejestracja i OC dla hulajnóg elektrycznych?

Dariusz Klimczak, całkiem słusznie, postanowił zrobić porządek z hulajnogami elektrycznymi. Celem planowanych zmian jest poprawa bezpieczeństwa, a także ograniczenie wypadków i ich skutków.

Minister infrastruktury w rozmowie z RMF FM odpowiadał na pytania słuchaczy, które dotyczyły m.in. hulajnóg elektrycznych, w tym obowiązkowego ubezpieczenia OC i rejestracji. Klimczak poinformował, że trwają prace legislacyjne, a ministerstwo ciągle analizuje, w jaki sposób można uregulować funkcjonowanie tego typu pojazdów.

Według ministra dużym problemem są też hulajnogi elektryczne o wątpliwej jakości i niepewnych parametrach technicznych. W związku z tym, jedna z planowanych zmian ma ograniczyć ten problem, usuwając z polskich dróg urządzenia, które nie spełniają podstawowych standardów bezpieczeństwa. Chodzi o ustawę dotyczącą homologacji, a w cały proces jest już zaangażowana policja oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Tylko samo wdrożenie zmian może okazać się niewystarczające. Co z tego, że pojawią się nowe przepisy, a chociażby policja zyska więcej możliwości w karaniu nieodpowiedzialnych użytkowników hulajnóg elektrycznych, skoro nie będzie komu egzekwować przepisów. Owszem, jakaś poprawa może nastąpić, ale obawiam się, że finalnie niewiele się zmieni na naszych drogach i chodnikach.