Ten komputer Apple od samego początku kusił atrakcyjną, bo przystępną dla większości klientów ceną. Dziś jednak nie sposób go kupić w większości sklepów. Dlaczego najtańszy Mac Mini z dnia na dzień stał się białym krukiem?
Najtańszy komputer Apple Mac Mini zniknął ze sklepowych półek
Mac Mini z procesorem Apple M4 zadebiutował 29 października 2024 roku i kosztował na start od 2999 złotych za wersję z 16 GB RAM i dyskiem o pojemności 256 GB. To naprawdę atrakcyjna cena, ponieważ Mac Mini z Apple M2 oraz 8 GB RAM i dyskiem o pojemności 256 GB kosztował od 3499 złotych. Nic dziwnego zatem, że najtańszego Maca Mini z Apple M4 okrzyknięto najbardziej opłacalnym komputerem Apple.
W ostatnim czasie dało się go kupić już za nawet 2649 złotych (w sklepach Media Expert, RTV Euro AGD czy Media Markt), w związku z czym stał się jeszcze bardziej atrakcyjną propozycją. Dziś natomiast można go nazwać raczej „białym krukiem”, ponieważ jego dostępność jest mocno ograniczona. Na próżno szukać go u oficjalnych dystrybutorów (w Media Expert są dostępne tylko egzemplarze z wystawy w wybranych marketach), a nawet w samym sklepie Apple widnieje informacja Obecnie niedostępne. To niecodzienna sytuacja.
Aktualnie najtańszy komputer Apple Mac Mini z Apple M4 i dyskiem SSD o pojemności 256 GB kupicie m.in. w sklepie Morele.net za około 2750 złotych, aczkolwiek nie jest to oficjalny dystrybutor sprzętu amerykańskiego producenta.
Mac Mini 16/256 GB
Dlaczego najtańszy komputer Apple Mac Mini z Apple M4 zniknął ze sklepów?
Zwykle sprzęt wyprzedaje się wtedy, gdy jest na niego jakaś „super promocja” i klienci masowo ruszają do sklepów. Tymczasem najtańszy komputer Apple Mac Mini z Apple M4 i dyskiem o pojemności 256 GB był dostępny za 2649 złotych przez dość długi czas, więc ww. scenariusz tutaj nie pasuje.
Nie ulega żadnej wątpliwości, że ten komputer Apple „padł ofiarą” wysokich cen pamięci, które osiągają dziś horrendalne poziomy. Wini się za to mniejszą podaż, wynikającą z faktu, że producenci pamięci zmniejszyli produkcję konsumenckich modułów, aby zwiększyć produkcję kości do centrów AI.
Z uwagi na ogromną popularność czatbotów i innych rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji zapotrzebowanie na pamięci do ich obsługi ogromnie bowiem wzrosło i dziś jest to dla producentów półprzewodników „kura znosząca złote jaja”, o czym świadczy prognoza wyników finansowych Samsunga za pierwszy kwartał 2026 roku kalendarzowego.
Koreańczycy podali, że przychody za ten okres wyniosą ~133 bilionów KRW, a zysk operacyjny ~57,2 biliona KRW, podczas gdy rok temu osiągnięto przychody w kwocie ~79,14 biliona KRW i zysk operacyjny w wysokości ~6,69 biliona KRW. Różnica jest zatem ogromna i ma wynikać z wysokich przychodów ze sprzedaży półprzewodników. Sam dział mobilny, właśnie przez wysokie ceny pamięci, ma natomiast – podobno – odnotować stratę.
Nie jest jednak też wykluczone, że najtańszy komputer Apple Mac Mini z procesorem Apple M4 i pamięcią 256 GB wyprzedał się również dlatego, że wiele osób w końcu postanowiło go kupić, obawiając się, że wkrótce jego cena pójdzie do góry (chociaż Apple nie zwykło zmieniać cen w trakcie sprzedaży, a jedynie przy okazji premiery nowego sprzętu) lub właśnie zniknie ze sklepów przez niedobory pamięci (co się właśnie stało).
Możliwe, że w przyszłości ten najtańszy komputer Apple znów będzie dostępny w sprzedaży, choć dziś trudno mieć co do tego 100% pewność, mając na uwadze sytuację na rynku. Niewykluczone, że przy obecnych cenach pamięci sugerowana cena w wysokości 2999 złotych sprawia, że jego sprzedaż jest zwyczajnie… nieopłacalna.





