Przedsprzedaż smartfonów Galaxy S26, Galaxy S26+ i Galaxy S26 Ultra, które zostały zaprezentowane 25 lutego 2026 roku, zakończyła się spektakularnym sukcesem. Mimo to Samsung wszedł w „tryb kryzysowy”.
Samsung wchodzi w „tryb kryzysowy”, mimo że Galaxy S26 sprzedał się świetnie
Południowokoreański serwis Fnnews informuje, że Samsung zdecydował się na wprowadzenie „systemu zarządzania awaryjnego” w dziale odpowiedzialnym za smartfony, a także tych, które odpowiadają za telewizory oraz sprzęt gospodarstwa domowego.
Krok ten jest związany z niekorzystną sytuacją na rynku półprzewodników (zwaną chipflacją), która może doprowadzić nawet do pierwszego w historii firmy deficytu. Rosnące w ekspresowym tempie ceny układów scalonych znacząco bowiem wpływają na kwestie finansowe południowokoreańskiego giganta.

Portal Fnnews podaje, że w ciągu tylko jednego roku ceny półprzewodników wzrosły o ponad 850%, co „przekroczyło oczekiwania rynku”. Niekorzystna dla producentów (i klientów) jest również obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie. Przekłada się ona bowiem na szybko rosnące ceny paliw, a to z kolei nie pozostaje bez wpływu na koszty transportu.
W udostępnionym publicznie raporcie spółka Samsung Electronics podała, że w 2025 roku zapłaciła za zakup surowców 99,9475 biliona wonów (kwota ta nie uwzględnia zakupów dokonanych przez Samsung Display), czyli o 8,8% więcej niż w 2024 roku (wówczas było to 91,8398 biliona wonów). Za największą część dodatkowych kosztów odpowiadał dział zajmujący się urządzeniami mobilnymi.
Rosnące ceny półprzewodników i transportu mogą „utopić” zyski Samsunga
Mając na uwadze niekorzystne dla finansów producenta z Korei Południowej czynniki, prognozuje się, że zysk operacyjny działu MX wyniesie zaledwie ~5 bilionów wonów, co oznacza spadek o ponad 60%, ponieważ rok wcześniej zaraportowano zysk operacyjny w kwocie 12,9 biliona wonów.
To jednak i tak „optymistyczny” scenariusz, gdyż nie jest wykluczone, że dział mobilny suma summarum będzie „na minusie”. Mając to na względzie, przestaje dziwić, że smartfony Samsung Galaxy A57 i Galaxy A37 mają być dużo droższe od Galaxy A56 i Galaxy A36.





