Technics EAH-AZ100
Aplikacja Apple Music na Androidzie (fot. Jakub Kordasiński | Tabletowo.pl)

Muzyka AI na celowniku Apple. Nadchodzą zmiany

Muzyka wygenerowana przy użyciu AI zostanie oznaczona w Apple Music. Brzmi świetnie, ale jest pewien haczyk.

Nowe zasady dla muzyki AI

Internet w ciągu ostatnich lat został zalany treściami stworzonymi za pomocą sztucznej inteligencji. Jest tego naprawdę mnóstwo na Facebooku, Instagramie, platformie X, a także na YouTube czy TikToku. Rewolucja nie oszczędziła nawet serwisów streamingowych, takich jak Spotify czy Apple Music. Co więcej, niektóre utwory AI okazały się hitami, aczkolwiek – patrząc na obecną scenę muzyczną z tzw. głównego nurtu – nie było to raczej dużym wyzwaniem.

Zarówno wielu słuchaczy, jak i też liczne grono artystów, chce więc wprowadzenia nowych zasad, które obejmą muzykę stworzoną w narzędziach AI. Chodzi o rozwiązania, które pozwolą użytkownikowi w łatwy sposób odróżnić, czy ma do czynienia z utworem, którego autorem jest człowiek, czy jednak AI.

Apple Music wskaże utwory AI

We wrześniu zestaw własnych pomysłów przestawiło Spotify. Natomiast teraz postanowiło zrobić to Apple, ale jeszcze bez oficjalnego ogłoszenia zmian całemu światu. Otóż serwis Music Business Worldwide dotarł do biuletynu Apple dla partnerów branżowych.

Ze wspomnianego dokumentu dowiemy się, że w Apple Music pojawi się Transparency Tags, czyli system etykiet. Wytwórnie płytowe i dystrybutorzy muzyki mają stosować etykiety w przypadku dostarczanych treści. Nie dostaniemy więc mechanizmu, którego zadaniem będzie wykrywanie i automatyczne oznaczanie utworów AI.

Może to spowodować, że sporo tego typu treści pozostanie bez odpowiedniej informacji dla słuchaczy. Tym bardziej, że – podobnie jak w przypadku gatunków, twórców i innych metadanych – decyzję o tym, co kwalifikuje się jako treść generowana przez sztuczną inteligencję, ostatecznie będą podejmować dostawcy muzyki.

Wypada dodać, że nowe oznaczenia dotyczą czterech kluczowych elementów – grafiki, utworu, kompozycji i teledysku. Zmiany obejmą więc nie tylko sam utwór czy tekst, ale również okładkę albumu i teledysk. Dystrybutorzy mogą stosować wiele etykiet jednocześnie – zależnie od ilości treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję.

Zmiany zaproponowane przez Apple to krok w dobrym kierunku, ale nie brakuje opinii, że nie jest to pełne rozwiązanie problemu. Pozostaje więc trzymać kciuki, że w niedalekiej przyszłości firma wprowadzi kolejne zmiany, które pozwolą skuteczniej oznaczać muzykę AI.