Luna Ring
Luna Ring (źródło: Luna)

Inne pierścienie tego nie mają. Wnosi komfort na wyższy poziom

Inteligentne pierścienie Luna Ring zyskały nową funkcję w ramach aktualizacji. Wnosi ona komfort codziennego użytkowania na wyższy poziom, upraszczając wchodzenie w interakcje i robienie realnego użytku ze zbieranych danych biometrycznych.

Luna Ring zyskuje coś, czego nie mają inne pierścienie – można z nim pogadać

Nasz ranking smart ringów zawiera nie tylko obiektywnie rzecz biorąc najlepsze inteligentne pierścienie, ale też modele na swój sposób wyjątkowe – między innymi oferujące pomiar ciśnienia oraz płatności zbliżeniowe. Luna Ring nie znalazł się na liście, ale właśnie zyskał coś, co pozytywnie wyróżnia go na tle konkurencji.

Na inteligentne pierścienie Luna (zarówno drugiej, jak i pierwszej generacji) zmierza aktualizacja, która umożliwia prowadzenie głosowych konwersacji. Za pomocą wypowiadanych komend i poleceń użytkownicy mogą wygodnie rejestrować posiłki czy treningi, jak również uzyskiwać informacje na temat swojego zdrowia i aktywności. Mogą rozmawiać o stresie, poziomie wytrenowania czy gotowości do rozpoczęcia kolejnych ćwiczeń – wszystko w oparciu o zgromadzone dane biometryczne i bez konieczności sięgania po telefon (choć trzeba znajdować się w jego zasięgu, bo to on odpowiada za obsługę głosową).

Producent przekonuje, że Luna Ring nie tylko monitoruje stan ciała, ale też „rozumie kontekst, łączy codzienne zachowania z danymi biometrycznymi i komunikuje się w naturalny sposób”. Brzmi to całkiem nieźle, ale czas pokaże, jak wygląda to w rzeczywistości.

Ile kosztuje Luna Ring i czy warto kupić go w Polsce?

Luna Ring można zamówić za pośrednictwem oficjalnego sklepu producenta. Cena pierścienia pierwszej generacji wynosi 199 dolarów (równowartość ~710 złotych), a lżejsza, smuklejsza i wydajniejsza druga generacja została wyceniona na 329 dolarów (~1175 złotych). Wysyłka do Polski w obu przypadkach jest darmowa.

Tyle tylko że… zakup tego pierścienia w Polsce może nie mieć w tej chwili większego sensu, szczególnie jeśli zależy Ci właśnie na opisywanym trybie konwersacji. A to dlatego, że aktualnie funkcja nie jest w ogóle wspierana przez smartfony z Androidem, a jedynie iPhone’y. Problem zaś polega na tym, że głosowa asystentka Apple nadal nie nauczyła się języka polskiego (dobra wiadomość jest taka, że Siri po polsku może być już naprawdę blisko).

Redaktor