telewizja pilot TV abonament rtv telewizor
(fot. pexels.com)

Popularny serwis VOD na celowniku UOKiK. Taka praktyka jest niedozwolona

Użytkownicy popularnego serwisu VOD z dnia na dzień utracili dostęp do serwisu, pomimo opłaconej subskrypcji. Prezes UOKiK postawił właścicielowi platformy poważne zarzuty.

Znana platforma VOD blokuje dostęp do serwisu przez „przestarzały” sprzęt

Aplikacje telewizyjne to w zasadzie podstawa korzystania z subskrypcji platform VOD na dużych ekranach. Zdarza się, że niektóre starsze urządzenia nie obsługują danej aplikacji, co warto sprawdzić jeszcze przed jej zasubskrybowaniem. Okazuje się jednak, że część użytkowników – mimo iż dotychczas mogła korzystać z serwisu HBO Max na telewizorach – z dnia na dzień utraciła do niego dostęp, nawet jeśli opłata została wniesiona. Wszystko dlatego, że właściciel platformy VOD usunął niektóre modele dużych ekranów z listy obsługiwanych urządzeń.

Co ważne, konsument zawiera zobowiązanie z właścicielem wybranej platformy na dostęp do serwisu i korzysta z niego na aktualnie posiadanym sprzęcie np. telewizorze czy przystawce multimedialnej. W momencie, gdy spółka usuwa dany model z listy obsługiwanych urządzeń, użytkownik pomimo wniesienia opłaty traci dostęp do treści. Jak podkreśla UOKiK – problem jest szczególnie dotkliwy pod względem finansowym dla osób, które opłacają dostęp do serwisu VOD za pośrednictwem operatora telekomunikacyjnego.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Serwisy i platformy streamingowe w Polsce. Porównanie, cena i oferta [2026]

Zarzuty UOKiK wobec HBO Max – platformie grozi wysoka kara

Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, zwraca uwagę, że użytkownicy HBO Max są stawiani w sytuacji chcesz oglądać, kup nowe urządzenie. Tymczasem należy pamiętać, że telewizory kupuje się „na lata”, a takie praktyki mogą prowadzić do negatywnych konsekwencji ekonomicznych.

W toku postępowania wobec właściciela serwisu UOKiK sprawdza też sposób przekazywania informacji dotyczących wymagań technicznych. Okazuje się, że HBO Max umieszczało tego typu zapisy w regulaminie lub na stronie, a nie na tzw. trwałym nośniku, czyli np. w mailach. Warto też wspomnieć, że zapisy często były ogólnikowe – m.in. odwoływano się do najnowszego systemu operacyjnego lub jego dwóch poprzednich wersji czy modeli z aktualnego roku oraz dwóch poprzednich lat.

W związku z problemami dotyczącymi wielu użytkowników platformy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił spółce HBO Europe zarzuty dotyczące utrudniania konsumentom korzystania z serwisu, w tym:

  • ograniczania działania platformy na dotychczasowych urządzeniach,
  • braku przekazywania informacji w potwierdzeniu zawarcia umowy o kompatybilnych urządzeniach,
  • przekazywaniu nieprecyzyjnych wymagań technicznych,
  • braku gwarancji działania na urządzeniach kompatybilnych przez cały czas trwania subskrypcji.

Jeśli zarzuty zostaną potwierdzone, właścicielowi HBO Max grozi kara do 10% obrotu za każde naruszenie. Ponadto HBO Europe będzie zobowiązane do usunięcia skutków naruszenia, co w praktyce oznacza m.in. konieczność zwrotu niesłusznie pobranych opłat subskrybentom.