Apple CarPlay
(fot. GRI CARS)

Apple CarPlay z potencjalnie genialną zmianą. Trzymam kciuki, aby się udało

Jeśli potwierdzą się najnowsze informacje, to Apple CarPlay znacząco zyska w oczach wielu polskich kierowców. Muszą jednak zaistnieć dodatkowe czynniki.

Brak języka polskiego w Siri jest problemem w Apple CarPlay

Ponad rok temu, po wielu latach spędzonych z iPhone’ami, przesiadłem się na smartfon z Androidem. Ze względu na dość częste podróżowanie samochodem wśród moich ulubionych różnic jest wsparcie dla języka polskiego w Android Auto. Natomiast w CarPlay musiałem pogodzić się z głosową obsługą po angielsku (lub innym języku obsługiwanym przez Siri).

Nie chodzi nawet o znajomość języka angielskiego, ale znaczące ograniczenie funkcjonalności sterowania za pomocą głosu. Owszem mogę po angielsku poprosić o napisanie nowej wiadomości, ale przecież później nie podyktuję jej w języku polskim. Problemem jest również wprowadzanie celów w nawigacji, a dokładniej wymówienie nazw wielu polskich miejscowości czy ulic.

Apple CarPlay z obsługą innych asystentów AI

Niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości dotychczasowe problemy znikną lub przynajmniej część z nich nie będzie występować. Nie chodzi nawet o wdrożenie modeli Google Gemini do Siri, czym niedawno pochwaliło się Apple. W końcu nie musi to oznaczać, że dostaniemy język polski. Otóż – jak donosi Bloomberg – Apple zamierza umożliwić korzystanie z innych asystentów AI w CarPlay.

Apple CarPlay
(fot. Mateusz Budzeń, Tabletowo.pl)

Szykowane zmiany powinny pozwolić OpenAI, Google i pozostałym deweloperom na wprowadzenie ChatGPT, Gemini i innych aplikacji na pokład Apple CarPlay. Brzmi to naprawdę dobrze, aczkolwiek mają występować ograniczenia. Podobno nie będzie możliwe pełne zastąpienie Siri.

Aplikacje firm trzecich nie będą mogły zastąpić przycisku Siri na ekranie CarPlay. Oznacza to, że jego naciśnięcie nadal będzie aktywowało asystenta głosowego stworzonego przez Apple. Nie będzie też możliwe wywołanie głosowe – przykładowo poprzez komendę Hej Google. Zamiast tego użytkownik będzie początkowo musiał uruchomić aplikację ChatGPT lub Gemini na ekranie samochodu.

Co więc oznacza? Po prostu nową kategorię aplikacji, czyli chatboty AI. Pozostaje jednak trzymać kciuki, że Apple z własnej woli lub zmuszone przez UE zapewni większą integrację z tymi chatbotami w iOS. Wówczas zmiany powinny objąć również CarPlay i dostaniemy obsługę głosową realizowaną przez Gemini lub ChatGPT, z której korzystanie będzie zbliżone do Siri, a to wszystko z – miejmy nadzieję – obsługą języka polskiego.