Rewolucji ciąg dalszy. Smartfony z Androidem zyskają świetną funkcję

Przełomowa funkcja, która zadebiutowała w Pixelach 10, trafi na kolejne smartfony. Przesyłanie plików między Androidem i iOS będzie więc prostsze.

Most między Androidem i iOS, ale tylko dla wybranych

Kilka miesięcy temu Google wprowadziło wsparcie dla AirDrop w smartfonach z Androidem. Jednak znacząco ulepszony Quick Share zawitał tylko na najnowsze modele z serii Google Pixel 10. Z jednej strony można było więc mówić o rewolucji w przesyłaniu plików między Androidem i iOS, ale z drugiej strony była to rewolucja mocno ograniczona.

Wówczas firma z Mountain View pochwaliła się, że nowe podejście do wymiany plików zostało opracowane z ekspertami ds. bezpieczeństwa, a pliki są chronione silnymi zabezpieczeniami. Google nie zdradziło jednak równie kluczowej informacji, czyli kiedy nowość doczeka się szerszego wdrożenia w świecie Androida.

Co prawda wciąż nie poznaliśmy listy kolejnych urządzeń, które pozwolą na korzystanie z omawianej funkcji, ani nie został też podany dokładny harmonogram planowanych prac, ale Google potwierdziło wcześniejsze domysły. Wyczekiwana zmiana nie będzie zarezerwowana wyłącznie dla Pixeli 10.

Wsparcie dla AirDrop zawita na kolejne smartfony z Androidem

Serwis Android Authority zwraca uwagę na słowa wiceprezesa Google ds. inżynierii platformy Android. Otóż Eric Kay, podczas konferencji prasowej, zorganizowanej w biurze Google w Tajpej, potwierdził, że wsparcie dla usługi AirDrop ma wykroczyć poza smartfony Pixel.

Z przedstawionych informacji wynika, że plany zakładają rozszerzenie dostępu funkcji w 2026 roku. Jednak – jak już wspomniałem – Eric Kay nie podał żadnych szczegółów związanych z harmonogramem. Dodał tylko, że Google poświęciło mnóstwo czasu i energii, aby upewnić się, że rozwiązanie będzie kompatybilne nie tylko z iPhone’ami, ale także z iPadami i MacBookami.

Następnie, po uzyskaniu zadowalających efektów w kwestii kompatybilności, przystąpiono do współpracy z partnerami. Obecny etap prowadzonych prac ma więc na celu wprowadzenie rozwiązania na większą liczbę urządzeń. Eric Kay dodał, że już wkrótce mamy zobaczyć kilka ekscytujących zapowiedzi.

Można podejrzewać, że producenci smartfonów, którzy utrzymują bliskie kontakty z Google, znaleźli się na liście partnerów. Stawiam, że funkcja zawita między innymi na smartfony Samsunga, aczkolwiek niekoniecznie na wszystkie modele. Serwis Android Authority wymienia jeszcze markę Nothing oraz zainteresowany jest podobno Qualcomm, który może przyczynić się do popularyzacji rozwiązania na urządzeniach z układami Snapdragon.