Apple Watch Series 10
Apple Watch 10 (fot. Mateusz Budzeń | Tabletowo.pl)

Tak, smartwatch może uratować Ci życie. Oto kolejny dowód

Nie każda osoba jest przekonana, że funkcje zdrowotne umieszczane w zegarkach inteligentnych faktycznie się do czegoś przydają. Na szczęście kolejne badania udowadniają, że rzeczywiście mają sens.

Funkcja zdrowotna czy ciekawostka?

Dlaczego warto kupić smartwatch? Część osób zwróci uwagę, że mały ekranik pomaga im rzadziej sięgać po telefon – w końcu do sprawdzenia godziny oraz przeczytania powiadomienia wystarczy zerknąć na mały ekran, który nie kusi od razu opcją przewijania social mediów w nieskończoność.

Niemałą grupą są także ci, którzy zbierają dane związane ze sportem, a z pewnością znajdą się też tacy, którzy cenią sobie rozwiązania pokroju opcji uruchomienia spustu migawki czy sterowanie aplikacjami do streamingu muzyki.

Nieco kontrowersji budzi jednak smartwatch traktowany jako źródło dbania o zdrowie. Zegarki wypełnia się coraz większą liczbą czujników, jednak ich faktyczny wkład w lepsze zdrowie często jest podawany w wątpliwość.

Apple Watch jako towarzysz zdrowia

Przez lata Apple Watch zdążył obrosnąć w masę czujników, które mają pomóc użytkownikowi w zadbaniu o swoje zdrowie. Wiele osób wie jednak, że moduły i wykresy to jedno, a ich właściwa interpretacja – drugie. Gigant z Cupertino nie odpuścił sobie tej kwestii, w efekcie czego współczesny smartwatch Apple jest w stanie wykryć m.in. bezdech senny. Szczególną uwagę poświęca się przede wszystkim czujnikom PPG i EKG, które mają pomóc w wykrywaniu problemów z sercem.

22 stycznia 2026 roku Amsterdam University Medical Center opublikowało w JACC (Journal of the American College of Cardiology) wyniki badania skupiającego się na sprawdzeniu, czy smartwatch może ułatwić wykrywanie migotania przedsionków – zaburzenia, które może prowadzić do zawału lub udaru.

smartwatch apple watch 4 gen
Apple Watch 4. generacji – pierwszy zegarek producenta z wbudowanym EKG (fot. Mateusz Budzeń | Tabletowo)

Grupę 437 pacjentów w wieku 65 lub wyższym o podwyższonym ryzyku udaru podzielono na dwie grupy – jedną wyposażoną w Apple Watcha, drugą monitorowaną tradycyjnymi metodami. Badanie trwało sześć miesięcy, a użytkownicy zegarka zobowiązani byli do noszenia go 12 godzin dziennie.

Okazało się, że w grupie posiadającej smartwatche zdiagnozowano i poddano leczeniu 21 osób, z czego 57% z nich nie zaczęło jeszcze wykazywać objawów choroby. W przypadku grupy „tradycyjnej” tylko pięć osób wymagało leczenia, jednak objawy zaczęły być już widoczne.

Wykorzystanie smartwatchy z PPG i EKG pomaga doktorom w diagnozowaniu osób nieświadomych swojej arytmii, przyspieszając proces diagnostyczny. Nasze wyniki sugerują szansę na zmniejszenie u pacjentów ryzyka udaru mózgu. Pomoże to nie tylko pacjentom, ale również systemowi służby zdrowia poprzez redukcję kosztów. Obniżenie kosztów zrównoważyłoby początkowy koszt urządzenia. Michiel Winter, kardiolog Amsterdam UMC oraz kierownik badań

Mamy więc kolejny dowód na to, że Apple Watch to nie tylko modny dodatek pełen zróżnicowanych funkcji, ale też urządzenie, które może pomóc osobom starszym w dbaniu o zdrowie. Pozostaje mieć nadzieję, że dopracowane moduły EKG i PPG staną się popularnym standardem w smartwatchach w najbliższej przyszłości.