Nie wszystkie aktualizacje oprogramowania i aplikacji są niezbędne. Często zdarza się jednak, że deweloperzy stawiają ultimatum – albo zainstalujesz, albo nie możesz dalej korzystać. Rządzący chcą powiedzieć „dość” takiej polityce.
Rząd chce wydłużyć „czarną listę” greenwashingu
W ostatnim czasie w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów pojawiły się dwa nowe projekty dotyczące zmiany ustaw. Jeden z nich to dokument o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, drugi natomiast dotyczy praw konsumenta.
Rządzący chcą wdrożyć unijną dyrektywę ograniczającą praktykę marketingową, określaną mianem greenwashing lub też po prostu „ekościemą”, z którą walczyć miała Komisja Europejska. W skrócie polega ona na celowym nazywaniu produktów, usług czy działań „ekologicznymi”, choć jest to zwyczajne wprowadzanie konsumenta w błąd.
Przedstawiciele rządu mają w planach uzupełnienie „czarnej listy” praktyk typu greenwashing o przymuszanie użytkowników do instalowania aktualizacji oprogramowania, choć ta nie jest konieczna do prawidłowego działania, a jedynie wpływa na ewentualną poprawę funkcjonalności. UOKiK przekazał portalowi Cashless, iż zmiany te nie tylko obejmą oprogramowanie, ale także wszelkiego rodzaju aplikacje.
Aktualizacje aplikacji i oprogramowania nie zawsze są konieczne
Poza przymuszaniem do instalacji niepotrzebnej aktualizacji, na liście „czarnych praktyk” ma znaleźć się też zatajanie przed użytkownikiem negatywnego wpływu aktualizacji na urządzenie. Warto zaznaczyć, że twórcom aplikacji często zdarza się użyć pewnego rodzaju praktyk manipulacyjnych lub stawiania ultimatum. Deweloperzy, oferując aktualizację, wspominają w powiadomieniu, że brak zainstalowania aktualizacji łączy się m.in. z wyłączeniem ich odpowiedzialności w przypadku pojawienia się problemów z programem.
Głos w tej sprawie zabrała Zofia Zborowska – prawniczka z kancelarii RSP Legal. Według niej przedsiębiorca będzie musiał umożliwić dalsze prawidłowe funkcjonowanie tej aplikacji również, jeśli konsument nie zdecyduje się na zainstalowanie aktualizacji dotyczącej jedynie poprawy funkcjonalności oprogramowania.
Warto wspomnieć, że deweloperzy będą musieli też przedstawić użytkownikowi szczegóły na temat aktualizacji, a także informacje o wpływie instalacji danej aktualizacji na sprzęt użytkownika.
Powodem wdrożenia takich ustaleń jest zmotywowanie twórców aplikacji do udostępniania wyłącznie istotnych i dobrze przemyślanych aktualizacji. Dzięki temu urządzenia nie będą nadmiernie obciążane, a co za tym idzie – mogą posłużyć przez dłuższy czas.