Ważne

Subiektywny przegląd rynku inteligentnych zegarków – podpowiadamy, jaki smartwatch wybrać

Smartwatche - kiedy zegarek przestaje pokazywać wyłącznie godzinę

W dobie internetu wiele osób potrzebuje być na stałe w kontakcie z różnymi mediami społecznościowymi oraz skrzynkami e-mailowymi. Jednak sprawdzanie telefonu może być męczące, często niewygodne bądź wręcz niemożliwe. Pewnym rozwiązaniem są tutaj inteligentne opaski, które wibracją dadzą znać o nowej wiadomości, a ikonką źródło tego powiadomienia. Jest to jednak tylko półśrodek oraz dodatkowy element „biżuterii”, którą musimy nosić.

Dlaczego więc nie umieścić tych opcji oraz dorzucić kilka innych do zegarka, który i tak większość z nas nosi na co dzień? Tak właśnie dochodzimy do koncepcji smartwatcha, czyli inteligentnego zegarka. Jaki model wybrać? Na szczęście na rynku jest całkiem spory wybór. Pozwoliłem sobie opisać 11 modeli, od 300 do nawet 3000 złotych.

Przedział cenowy 300-900 złotych

Kruger&Matz Style

Najtańszy z inteligentnych zegarków, który mimo ceny wygląda całkiem elegancko. Na plus przemawia na pewno okrągła koperta, choć niestety ekran otrzymał tzw. „Flat Tire” (pol. „Przebita Opona”) czyli spłaszczenie na dolnej części. Działanie opiera się na systemie LinkIt, który współpracuje zarówno z Androidem jak i iOS. STYLE posiada krokomierz, pulsometr, mikrofon oraz głośnik, co pozwala na liczenie przebytych kroków, manualne mierzenie tętna, a także nawiązywanie oraz odbieranie połączeń. Wyświetli także powiadomienia z aplikacji, aczkolwiek nie pozwoli w żaden sposób na interakcję z nimi poza usunięciem czy blokadą. W teorii możemy także przeprowadzić rozmowę zegarkiem – o ile znajduje się w zasięgu Bluetooth smartfona – chociaż nie ma co liczyć na dobrą jakość. Bateria pozwala na 2-3 dni pracy. Cena za ten zegarek wynosi około 300 złotych.

Alcatel OneTouch Go Watch

Pod tą skomplikowaną nazwą kryje się kolejna z najtańszych propozycji. Chociaż ekran nawiązuje kształtem do K&M Style, to w przeciwieństwie do niego Alcatel Go Watch raczej nie będzie nam towarzyszył przy eleganckim ubraniu. Na szczęście sportowy wygląd idzie w parze ze stopniem ochrony IP67, czyli pyło- i wodoszczelnością. Sparować go można poprzez Bluetooth zarówno z Androidowymi smartfonami, jak i działającymi pod systemem iOS. Go Watch wyposażony został w krokomierz, pulsometr, jak i e-kompas, zatem będzie dobrym towarzyszem pieszych wycieczek. Dodatkowo wyświetli powiadomienia z portali społecznościowych, wiadomości czy e-maili, a także będzie liczył kroki oraz długość snu. Zaletą jest z pewnością port microUSB, dzięki czemu jakiś kabelek do ładowania zawsze się znajdzie. Bateria powinna pozwolić na nawet 2 dni pracy. Jego cena wynosi około 300 złotych.

Pebble Time Steel

Urządzenie zdecydowanie wyróżniające się wyglądem spośród innych – przede wszystkim prostokątną kopertą. Dodatkowo na pierwszy rzut oka może wydawać się przeznaczony dla dzieci. Co jednak czyni go wyjątkowym, to fakt, że oferuje ekran wykonany w technologii e-papieru – a tak przynajmniej twierdzi producent. Dzięki temu będzie dobrze widoczny pod każdym kątem oraz jest bardzo energooszczędny, a co za tym idzie, może być stale włączony. Niestety, przez ten fakt nie ma dotykowego ekranu, a całe sterowanie leży po stronie czterech przycisków na bokach zegarka. Pebble oferuje swój sklep z różnymi tarczami i aplikacjami, co umożliwia większą personalizację. Bateria pozwala aż na 4 do 7 dni użytkowania, co jest sporym atutem w porównaniu do konkurencji. Cena tego prostokątnego zegarka wynosi około 900 złotych.

Przedział cenowy 1000-1400 złotych

Pebble Time Round

Tak samo jak jego prostokątny brat, Time Round ma ekran z e-papieru, co z pewnością także go wyróżnia. Co więcej, mając okrągłą tarczę, nie psuje tego efektem „Flat Tire”, o którym wspominałem przy zegarkach po 300 złotych. Niemniej, ze względu na specyfikę wyświetlacza, nie jest on dotykowy – tak jak w Time Steel. Za całą interakcję z zegarkiem posłużą nam łącznie cztery przyciski na bokach. Time Round pozwala na odbieranie powiadomień, ustawienie alarmu oraz uruchamianie dedykowanych aplikacji. Sporą zaletą jest możliwość wybrania jednej z dwóch wersji zegarka – z paskiem 14 mm lub 20 mm. Dzięki temu będzie pasował zarówno na damski, jak i męski nadgarstek. Bateria pozwala na około 2 dni pracy, jednak pamiętajmy, że przez ten czas ekran jest ciągle włączony. Wszystko przez to, że będąc aktualnie najcieńszym smartwatchem na rynku, Time Round ma akumulator o pojemności jedynie 56 mAh. Cena zegarka wynosi około 1000 złotych.

Samsung Gear S2

Ten smartwatch występuje w dwóch wariantach – sportowym oraz klasycznym. Różnią się one przede wszystkim wykończeniem, gdzie pierwsza wersja jest typowo futurystyczna, podczas kiedy drugą można bez skrępowania założyć do marynarki, jak i nosić na co dzień. Oba modele mają za to fantastyczne w swej prostocie rozwiązanie – obrotowy pierścień koperty, którym można przemieszczać się między ekranami oraz elementami list. Dodatkowo znajdziemy dwa przyciski na boku i mikrofon pomiędzy nimi. Zegarek ma pulsometr, krokomierz, NFC, Bluetooth i WiFi. Nie może się natomiast pochwalić niestety GPS-em, więc mimo że system Tizen pozwala na uruchomienie wielu aplikacji, w tym do treningu, to zegarek nie jest samowystarczalny. Nie znajdziemy tu również głośnika, zatem nie przeprowadzimy rozmów bezpośrednio z poziomu zegarka – chociaż odebranie czy odrzucenie (również z informacją) przychodzącego połączenia jest możliwe. Bateria pozwala na średnio 1,5 dnia pracy. Zaletą jest z pewnością ekran AMOLED, który wyświetla jasny, czytelny i wyraźny obraz. Dodatkowo możemy liczyć na wodoodporność na podstawie IP67. Cena wersji sportowej wynosi około 1000 złotych, a klasycznej 1200.

Lenovo Moto 360 2

Lenovo wzięło sobie do serca opinie klientów i poprawiło nieestetyczny problem Moto 360 – wspominane wcześniej „Flat Tire” – w ich nowym zegarku. Smartwatch ma okrągłą kopertę, Android Wear na pokładzie oraz dwie wersje wielkościowe: 42 mm i 46 mm. Podczas gdy mniejsza wersja skierowana jest głównie do kobiet, mężczyźni z pewnością docenią solidniejszy i większy model. System pozwala na instalację wielu aplikacji oraz gier, a także wybór tarczy, jaka nam się wymarzy. Zegarek jest wyposażony w krokomierz, pulsometr, mikrofon, łączność WiFi oraz Bluetooth. Nie przeprowadzimy z niego rozmowy telefonicznej. Czas pracy na baterii wynosi około 2 dni, a zapłacić przyjdzie nam odpowiednio około 1300 złotych za mniejszą wersję i 1500 za większą.

Przedział cenowy 1500+

LG Watch Urbane 2

W przeciwieństwie do Gear S2 i Moto 360 2nd, zegarek od LG ma zarówno mikrofon, jak i głośnik. Dodatkowo odnajdziemy w nim slot na kartę nanoSIM, dzięki czemu możemy prowadzić rozmowę z poziomu smartwatcha, wysyłać i dobierać SMS-y oraz odpisywać na powiadomienia nawet bez smartfona w pobliżu. Dodatkowo zawiera krokomierz, pulsometr, barometr, łączność WiFi, Bluetooth, NFC oraz wyczekiwany GPS. Całość dopełnia system Android Wear oraz odporność IP67. Za sterowanie odpowiadają 3 przyciski na boku zegarka oraz oczywiście w pełni dotykowy ekran. Bateria wystarczy na 2 dni pracy, jednak czas ten ulega skróceniu o połowę przy pełnym wykorzystywaniu łączności 3G. Cena wynosi około 1500 złotych.

Apple Watch

Dotarliśmy do pierwszego zegarka od znanej firmy z logiem nadgryzionego jabłka. Apple Watch wyróżnia się prostokątną kopertą oraz ekranem Retina z obsługą Force Touch – smartwatch jest w stanie odróżnić siłę nacisku na wyświetlacz. Wyposażony w mikrofon oraz głośnik, a do tego pulsometr, krokomierz, łączność WiFi oraz Bluetooth, działa na systemie watchOS 3. Nie znajdziemy tu niestety modułu GPS, zatem zegarek może co najwyżej skorzystać z lokalizacji smartfona. A dokładniej iPhone’a, bowiem Apple postawiło na wyłączność kompatybilności. Tak samo, jak w przypadku Android Wear oraz Tizen, również i tutaj możemy pobierać dodatkowe tarcze i aplikacje oraz gry. Akumulator ładować trzeba będzie niestety codziennie. Dostępne są dwie wersje – 38 mm oraz 42 mm, gdzie cena mniejszego zaczyna się od 1349 złotych a większego od 1499 złotych. Jeżeli zechcemy zmienić pasek – jest taka możliwość, jednak tanio nie będzie. Na oficjalnej stronie Apple ich ceny zaczynają się od 249, a kończą na (bagatela!) 2749 złotych.

Huawei Watch

Kolejny zegarek z Android Wear, który zachwyci swoim wyglądem – zwłaszcza męską część czytelników. Ten stylowy i okrągły smartwatch wyposażony został w mikrofon, głośnik, krokomierz, pulsometr oraz komunikację WiFi i Bluetooth. Mając jeden zewnętrzny przycisk. narzuca całą interakcję na poziom „palec-wyświetlacz”. Dlatego też producent zadbał o bardzo dobrą reakcję ekranu na dotyk, co widać już przy pierwszym spotkaniu. Zastosowano tutaj również technologię AMOLED. Niestety, tym, co najbardziej brakuje w zegarku od Huawei, jest GPS. Jeżeli chodzi o ładowanie, akumulatora, to trzeba się martwić o to średnio co 2 dni. Cena Huawei Watch wynosi około 1600 złotych.

Samsung Gear S3

Najnowszy zegarek od koreańskiego producenta pojawi się w sklepach na początku grudnia. Zaprezentowany na początku września zawiera wszystkie zalety swojego poprzednika, ale również ma to, czego Gear S2 brakuje. Mowa tutaj głównie o modemie GPS oraz głośnikach. Gear S3 dostępny jest w dwóch wersjach – Frontier i Classic. Co ciekawe, wizualnie to Frontier, a nie Classic, bardziej nawiązuje do Gear S2 Classic. Oba modele są znacznie większe od poprzednika oraz mają szerszy typ paska – 22 mm. Całość powoduje, że jest on skierowany głównie do mężczyzn. Jeżeli chodzi o system, to Samsung pozostał przy rozwiązaniu Tizena, zatem zainstalujemy tutaj wszystkie i aplikacje i gry dotychczas dostępne. Niestety, mimo że S3 ma zostać wyposażony w modem LTE, to nie pojawi się on w Polsce (ze względu na brak wsparcia e-sim). Czas pracy na jednym ładowaniu powinien wynieść około 3 dni. Koszt zegarka w dniu premiery wyniesie 1699 złotych. Podsumowując – jeżeli ktoś nie ma Gear S2, może śmiało zastanowić się nad dołożeniem tych 700-1000 złotych i zainwestowanie w zegarek, który jest udoskonaloną wersja.

Apple Watch 2

Druga wersja smartwatcha od giganta z Cupertino została zaprezentowana w drugim tygodniu września. Chociaż Apple pozostało przy prostokątnej kopercie, dodało to, czego brakowało w pierwszej wersji. Mianowicie oprócz mikrofonu, głośnika, pulsometru, krokomierza, łączności WiFi oraz Bluetooth, Apple Watch 2 otrzymał certyfikat szczelności IP68 oraz moduł GPS. Apple postawiło również na widoczność nawet w pełnym słońcu, dzięki czemu ekran osiąga jasność 1000 nitów. Bateria pozostała bez zmian i powinna wytrzymywać do 18 godzin na jednym ładowaniu. Tak samo jak w pierwszej edycji, dostępne mamy dwa rozmiary zegarka – 38 mm (od 1849 złotych) oraz 42 mm od (1999 złotych). Również w kwestii pasków nie ma większych zmian, czyli zmiany są możliwe, ale trzeba będzie znacznie opróżnić portfel.


Słowo na zakończenie

Jak widać, większość zegarków współpracuje zarówno ze smartfonami działającymi pod systemem Android, jak i iOS. Czy warto kupować te za 300 złotych? Teoretycznie, jeżeli chcecie zapoznać się z takim rozwiązaniem, to może być dobra opcja. Osobiście jednak uważam, że ograniczona funkcjonalność może spowodować efekt zrażenia się do tej technologii. Lepiej już raczej odłożyć i kupić trochę droższy, ale solidniejszy (okolice 1000 złotych).

Na końcu wspomnę też o alternatywnym rozwiązaniu dla osób aktywnych fizycznie. Jeżeli nie zależy Wam na dotykowym ekranie i dodatkowych aplikacjach, warto zainteresować się przykładowo zegarkami Garmina – mają one kompas, GPS z możliwością zapisu przebytej trasy, licznik kroków, przepłyniętych basenów oraz inne czujniki przydatne przy ćwiczeniach.

Wybór jest spory – z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.

_
Tekst pierwotnie został opublikowany w naszym świątecznym magazynie. Zapraszamy do zapoznania się z publikacją!

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona