Zadebiutował elegancki Pebble Time Round z okrągłym ekranem z e-papieru

Na rynku debiutuje coraz więcej zegarków inteligentnych, a każdy z nas szuka swojego faworyta pod względem wzornictwa i funkcjonalności. U mnie na pierwszym miejscu wciąż jest chyba Huawei Watch (chyba, bo jeszcze nie miałam okazji sprawdzić, jak radzi sobie podczas codziennego użytkowania), ale jak tak patrzę na dzisiejszą nowość Pebble… to już zaczynam mieć wątpliwości ;). Poznajcie Pebble Time Round.

Ekipa Pebble postarała się o fotki prasowe, na których zdecydowanie można dłużej zawiesić oko. To może od nich zacznijmy. Czyż nie prezentuje się świetnie?

Ale dobra, wzornictwo to kwestia gustu (de gustibus non disputandum est), przejdźmy zatem do reszty interesujących informacji na temat nowości Pebble. Przede wszystkim trzeba wspomnieć, że Time Round dostępny będzie z paskami w dwóch rozmiarach – 14 mm i 20 mm, dzięki czemu przedstawiciele obu płci będą mogli bez problemu wybrać zegarek dla siebie (panie zapewne zdecydują się na węższy, panowie – szerszy).

Grubość zegarka to… jedyne 7,5 mm (waga: 28 gramów). Jest to prawdopodobnie najcieńszy zegarek inteligentny na rynku (jeśli się mylę – poprawcie mnie, proszę). A z pewnością cieńszy od dotychczasowych modeli Pebble (Time i Time Steel).

Time Round oferuje przede wszystkim możliwość wyświetlania powiadomień o przychodzących połączeniach, wiadomościach, jak również sterowania muzyką z poziomu nadgarstka. Jako że jego ekran wykonany został z e-papieru, jest cały czas włączony, ale powinien dość długo wytrzymać na jednym ładowaniu.

Pebble Time Round będzie dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych: srebrnej i czarnej, natomiast ten z węższym paskiem (14 mm) będzie można kupić również w wersji Rose Gold (różowe złoto).

Najnowszy zegarek Pebble wyceniony został na 249 dolarów w wersji podstawowej. Jego sprzedaż rozpocznie się w listopadzie. Niestety, mowa jest jedynie o Stanach Zjednoczonych. Wysyłka urządzeń do Wielkiej Brytanii rozpocznie się pod koniec roku, natomiast do Europy – dopiero na początku 2016 roku.

Dla użytkowników, którzy zamówili Time Steel na Kickstarter Pebble przygotowało specjalny program, w ramach którego będą mogli zapoznać się z nowością i zdecydować czy zostają przy wyborze Time Steel, kupują Time Round (w referencyjnej cenie) czy zostawiają sobie oba modele. Jeśli interesuje Was ten temat, więcej dowiecie się ze strony Pebble.

Jak Wam się podoba Pebble Time Round?

źródło: AndroidCentral, Pebble

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Krzysztof Krawczyk

    Nieźle. Śledziłem ostatnią kampanię, od 4 tygodni używam Pebble Time, czekam na Pebble Steel, ale ten nowy model wygląda znacznie lepiej. Muszę sprawdzić, czy specyfikacja się jakoś zmieniła.

  • pucio

    Aby na pewno znowu nie oszukują? Przy pierwszym ich zegarku kłamali że jest to e-papier. I ludzie dali się nabrać. A to był zwykły monocromatyczy LCD :P Teraz znowu kłamią i znowu się okaże że to nie e-ink tylko kłamliwy marketing. Po animacjach na zegarku widzę że to nie e-ink żaden e-papier :P Na e-ink nie uzyska się takiego odświeżania. No i takich kolorów nie da się uzyskać na e-ink. Odpowiedź to zwykły lcd a nie e-papier :P Oni to nazywają e-papier celowo żeby ludzie myśleli że mowa o e-ink bo na zachodzie e-ink i e-papier to to samo :P

    • jendrush

      To nie jest oszustwo. Po prostu e-ink to jest nazwa zastrzeżona dla tej technologii, a z kolei e-paper to jest dowolny wyświetlacz o cechach widoczności zbliżonych do normalnej kartki. Można więc powiedzieć że każdy e-ink jest e-papierem, ale nie każdy e-paper jest e-inkiem. Oni piszą e-paper, więc wszystko jest w porządku technicznie do tego podchodząc.

    • Krzysztof Krawczyk

      A czemu uważasz, że nie uzyska się takiego odświeżania? To kwestia tylko tego, że każde odświeżenie wymaga energii. W przypadku książek nie trzeba tak często, bo jedną stronę trochę się czyta (no chyba, że ktoś umie czytać bardzo szybko).
      Inna sprawa, że mój entuzjazm został szybko sprowadzony na ziemię. 2 dni trzymania baterii to porażka w porównaniu z 7-9 dniami Time Steel.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona