Wiedźmin 3

Wiedźmin 3: Dziki Gon ma nowy zwiastun. 6-letnia gra jest popularniejsza od ostatnich premier

Choć Wiedźmin 3: Dziki Gon ma już na swoim koncie ponad 6 lat, zupełnie nie przeszkadza mu to w otrzymywaniu nowych zwiastunów. Gdy serial od Netflixa dzieli społeczność zgromadzoną wokół dzieła Andrzeja Sapkowskiego, gra od CD Projekt RED z powrotem łączy ich na kolejne lata.

Reklama

Rozczarowujący serial Netflixa

Dość niedawno premiera drugiego sezonu The Witcher, podzieliła sympatyków Geralta z Rivii. Nawet boski Henry Cavill nie pomógł otrzymać jednoznacznego pozytywnego odbioru produkcji od Netflixa. Jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia, wielu fanów prozy Andrzeja Sapkowskiego żaliło się na grupach dyskusyjnych, apelując do showrunnerki serialu o zaprzestanie rujnowania potencjału tego wspaniałego książkowego świata.

Wygląda też na to, że mnóstwo sfrustrowanych serialem graczy, postanowiło wrócić do najlepszej gry w tym uniwersum, czyli Wiedźmin 3: Dziki Gon. Nic w tym dziwnego! Edycję Gry Roku, zawierającą dodatki Krew i Wino oraz Serca z Kamienia, można obecnie zakupić w okoliach 30-40 złotych, w zależności od pożądanej platformy. Mając na uwadze jak wielką przygodą jest produkcja z 2015 roku, jest to jeden z obecnie najbardziej opłacalnych zakupów, jakich możecie dokonać jeszcze w tym roku.

Reklama

Pismo wyczuł nosem też dział marketingowy CD Projekt RED, publikując zupełnie nowy zwiastun dla 6-letniej produkcji. Przenieśmy się więc jeszcze raz do Kaer Morhen!

Wiedźmin 3 najlepszy!

Jak pokazuje SteamDB, obecnie prawie 50 tysięcy osób gra w Wiedźmin 3: Dziki Gon. A to tylko liczby z serwisu Valve, bez uwzględnienia konsol, GOG.com oraz Epic Games Store. Patrząc na 6 lat, jakie minęło od premiery produkcji, jest to fantastyczny wynik. To pokazuje również jak wielką marką stał się Wiedźmin. Wystarczy tylko pomyśleć, że jeszcze jakiś czas temu, serial z Michałem Żebrowskim był jedyną interpretacją kultowej sagi w ogólnej popkulturze.

Obecne zjawisko napływu graczy do gry mogę również poprzeć dowodem anegdotycznym. Po obejrzeniu serialu, jeden z moich współlokatorów zaczął po raz pierwszy grać w Wiedźmin 3: Dziki Gon. Z tego co widziałem, jako jedyny gracz w historii, nie zatrzymuje się na Gwinta, dzielnie prąc przez wątek główny.

Co jak co, ale z tej produkcji, CD Projekt RED może być naprawdę dumny. A trzeba też pamiętać, że w drugim kwartale przyszłego roku, Dziki Gon zobaczymy w wersji na konsole nowej generacji. Czekamy!