(fot. pixabay.com)

WhatsApp wkrótce otrzyma funkcję autodestrukcji wiadomości

Cieszący się dużą popularnością komunikator WhatsApp niebawem zyska przydatną funkcję. Twórcy aplikacji pracują bowiem nad automatycznie usuwanymi wiadomościami.

Reklama

WhatsApp wkrótce ze znikającymi wiadomościami

Serwis WABetaInfo informuje o zmianach znalezionych w testowym wydaniu WhatsAppa w wersji 2.19.348 na Androida. Jak przed chwilą wspomniałem, aplikacja otrzymała możliwość autodestrukcji wysłanych wiadomości. Należy mieć na uwadze, że opcja pozostaje obecnie we wczesnej fazie rozwoju i jest ukryta.

Reklama

Funkcja automatycznego usuwania wiadomości pojawiła się już wcześniej w wydaniu beta komunikatora. Wówczas nazywała się „Znikające wiadomości”, ale wygląda na to, że pierwsze wdrożenie nie spełniło oczekiwań. Teraz nazwa została zmieniona na „Usuń wiadomość”. Mimo wykonanych prac, rozwiązanie prawdopodobnie dalej sprawia problemy – wciąż są prowadzone zamknięte testy. WhatsApp najwidoczniej chce mieć pewność, że w dniu udostępnienia całość będzie poprawnie działać u wszystkich użytkowników.

(fot. WABetaInfo)

Komunikator pozwala na określenie czasu, po którym wiadomość zostanie automatycznie skasowana. Do wyboru mamy: godzinę, dzień, tydzień, miesiąc i rok. Ponadto, administratorzy mogą wyłączyć dostępność funkcji w konwersacjach grupowych.

Nowość powinna spodobać się osobom ceniącym prywatność. W końcu nie zawsze chcemy, aby wysłana wiadomość z ważnymi informacjami była cały czas dostępna. Szczególnie jeśli uczestniczymy w rozmowach grupowych, które często poszerzają się o nowych uczestników.

Niestety, nie wiemy kiedy WhatsApp zdecyduje się wprowadzenie autodestrukcji wysłanych wiadomości w stabilnej wersji komunikatora. Finalnie funkcja powinna pojawić się zarówno w aplikacji na Androida, jak i iOS. Najpewniej zobaczymy ją również na innych platformach, na których dostępny jest WhatsApp.

WhatsApp i inne nowości

Prawdopodobnie jedną z najbardziej oczekiwanych zmian jest wdrożenie ciemnego motywu. Cóż, obecnie trzeba po prostu czekać – Dark Mode od dłuższego czasu pozostaje w fazie testów w aplikacji na Androida i iOS.

Ostatnie aktualizacje wprowadziły natomiast nowe ustawienia prywatności dla grup i obsługę czytnika linii papilarnych na Androidzie. Dzięki temu, można wykorzystać biometrię do zabezpieczenia całej aplikacji. Oczywiście opcja dostępna jest również na sprzęcie Apple – wspierany jest czytnik linii papilarnych Touch ID i system rozpoznawania twarzy Face ID.

źródło: WABetaInfo

  1. A na co to komu ? Piszę bo chcę komuś coś przekazać, jak chce prywatnie to piszę prywatnie, a nie publicznie czy na grupowym. WTF

  2. Osobiście wolałbym żeby wdrożyli możliwość robienia ankiet i głosowań w grupach, niż jakieś czarne motywy

  3. Nie jest możliwe, żeby aplikacja była darmowa i dbała o nasze bezpieczeństwo. Zawsze coś kosztem czegoś. Wolę zapłacić i mieć pewność, że moje dane nie są przetwarzane. Korzystam z UseCrypt Messenger i szczerze go polecam.

  4. Używamy UseCrypt Messenger u mnie w firmie. Wszyscy korzystający chwalą go za przyjazny interfejs, a ja cieszę się, że moja firma nie jest narażona na atak.

  5. Co jak co, ale o własne bezpieczeństwo warto zadbać. Zaufałem polskiemu programowi UseCrypt kilka miesięcy temu i jestem z niego zadowolony.

  6. Najlepiej w ogóle usunąć Whatsapp’a i przerzucić się na bezpieczne aplikacje #bringingprivacyback

  7. Szkoda, że bezpieczeństwo użytkowników nie jest priorytetem dla zachodnich korporacji co pokazują wszystkie ostatnie wycieki.

  8. Niestety wiele osób nie ma pojęcia o bezpieczeństwie. Ile to jest przypadków, gdy użytkownik nie wykonuje update systemu lub aplikacji… a tym bardziej nie wie jak bardzo jest narażona na atak na Whatsappa czy inne komunikatory Zuckerberga.

  9. Testowałem UseCrypta i zostałem z nim… 2 zł dziennie to niewiele jak za pewność, że nikt nie czyta moich wiadomości :)

  10. Po ostatnich wyciekach już nigdy nie zaufam żadnej działalności należącej do Facebooka. Znalazłam UseCrypt Messenger i cieszę się, że z niego korzystam.

  11. Używam i polecam UseCrypt Messenger – zero wycieków, dobrze wyglądająca apka, z której się przyjemnie korzysta oraz pewność, że twoje dane nie są sprzedawane nikomu.

  12. Ludzie otwórzcie oczy i zacznijcie patrzeć szerzej. Nikt w życiu niczego wam nie daje za darmo a nagle w internecie jest to możliwe. Co oni robią z waszymi danymi?

  13. Bezpieczeństwo darmowych aplikacji niestety nie istnieje. Jak widać ludzie dzielą się na tych, którym zależy i szukają dobrych rozwiązań oraz na tych którzy patrzą jedynie portfelem

  14. Co prawda Whatsapp umożliwia szyfrowanie, lecz należy pamiętać, że ma spore wady, czy też ciągłe wycieki danych. Pamiętajmy, że jeśli coś jest darmowe, gdzieś musi sprzedawać nasze dane. Sam używam UseCrypt Messenger i śpię spokojnie.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama