watchOS 7 – funkcja monitorowania mycia rąk nie powstała z dnia na dzień

watchOS 7 – funkcja monitorowania mycia rąk nie powstała z dnia na dzień

Mogłoby się wydawać, że nowa funkcja w watchOS 7, która ma pomóc w dbaniu o czystość rąk powstała ze względu na pandemię koronawirusa SARS-CoV-2. Apple twierdzi jednak, że prace nad nią ruszyły znacznie wcześniej.

watchOS 7 z wyczekiwanymi zmianami

W minionym tygodniu, na tegorocznej konferencji WWDC, Apple przedstawiło najważniejsze nowości w systemie operacyjnym dla smartwatchy. Dowiedzieliśmy się, że użytkownicy Apple Watchy otrzymają nowe tarcze i możliwość udostępniania własnych kompilacji, funkcję śledzenia snu, zbieranie danych z czterech nowych aktywności fizycznych, a także Tłumacza Siri, tryb stworzony z myślą o rowerzystach czy funkcję monitorującą mycie rąk.

Trzeba przyznać, że jedną z ciekawszych nowości jest właśnie aplikacja odmierzająca właściwy czas mycia rąk. Jak najbardziej powinna ona sprawdzić się właśnie teraz, podczas trwającej pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. W końcu, według wytycznych WHO, to mycie rąk jest jednym z podstawowych sposobów, aby znacząco zmniejszyć ryzyko zarażenia się koronawirusem.

watchOS 7 – funkcja monitorująca mycie rąk
watchOS 7 – funkcja monitorująca mycie rąk (fot. Apple)

Jak działa nowa funkcja w watchOS 7? Nie, Apple nie stworzyło prostej apki, która tylko odmierza 20 sekund podczas mycia rąk. Jak podaje firma Tima Cooka, całość ma działać automatycznie, bez konieczności ręcznego uruchamiania funkcji. W celu wykrycia mycia rąk, Apple Watch korzysta z akcelerometru, uczenia maszynowego, a także z wbudowanego mikrofonu, Tak, mikrofonu – oprogramowanie ma rozpoznawać dźwięk wody oraz wyciskania mydła z dozownika.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Zebrane dane przejrzymy z poziomu aplikacji Zdrowie na iPhonie. Ponadto, watchOS 7 może automatycznie przypominać o konieczności umycia rąk po powrocie do domu.

Funkcja mycia rąk nie powstała w pośpiechu

Decyzja o zaprojektowaniu funkcji dbającej o czystość rąk nie została podjęta ze względu na pandemię koronawirusa SARS-CoV-2, tak jak chociażby wprowadzenie usprawnień w Face ID dla osób noszących maseczki. Kevin Lynch, wiceprezes ds. technologii w Apple, w wywiadzie udzielonym dla serwisu TechCrunch, stwierdził, że „produkt” jest wynikiem lat pracy, podejmowania różnych prób i wyciąganiem wniosków z błędów.

Niewykluczone, że faktycznie Apple już od kilku lat rozwijało aplikację monitorującą mycie rąk. W końcu, firma z Cupertino pracuje jednocześnie nad wieloma rozwiązaniami i nie wszystkie od razu trafiają do finalnego produktu. Oczywiście prace mogły rozpocząć się kilka lat temu, aczkolwiek prawdopodobnie zostały znacząco przyspieszone ze względu na pandemię. Co więcej, możliwe, że gdyby nie obecna sytuacja, aplikacja nie znalazłaby się w watchOS 7.

Polecamy również: