Czas pożegnać Volkswagena ID.4 i ID.5. Oto Volkswagen ID. Tiguan, czyli elektryk mający zdobyć serca Europejczyków.
Zadebiutował Volkswagen ID. Tiguan. Co oferuje?
Myślę, że spalinowego Tiguana nie trzeba nikomu przedstawiać, bowiem to jeden z popularniejszych Volkswagenów. Nazwa jest dobrze znana, więc nie dziwi, że Niemcy – po raczej średnim przyjęciu wcześniejszego nazewnictwa zastosowanego w przypadku elektryków z rodziny ID. – postanowili postawić na ID. Tiguana. Nie jest to pierwszy BEV z takim podejściem, bowiem w kwietniu 2026 roku poznaliśmy Volkswagena ID. Polo.
Zostawmy jednak temat nazewnictwa na inną okazję i przejdźmy do szczegółów. Jak już wspomniałem, ID. Tiguan w ofercie firmy z Wolfsburga zastępuje dwa modele – ID.4 i ID.5. Został zbudowany na platformie MEB+, a więc już znanej z innych pojazdów producenta, ale nie możemy mówić o tylko drobnej ewolucji względem poprzedników. Nowy elektryk wprowadza szereg ulepszeń, a także wyraźnie inny design.
Wizualnie ID. Tiguan przypomina drugą – według mnie najładniejszą – generację spalinowego odpowiednika. Oczywiście prezentuje się nowocześniej i nie zabrakło zabiegów stylistycznych stosowanych przez Volkswagena w najnowszych modelach, jak przykładowo pas świetlny z przodu i tyłu.




We wnętrzu także znajdziemy odwołania do starszych, podobno lepiej zaprojektowanych Volkswagenów. Kierownica ma wygodniejsze, fizyczne przyciski. Cieszy też, że kluczowe funkcje dostępne są pod fizycznymi przyciskami zlokalizowanymi na desce rozdzielczej. Można nawet ustawić motyw cyfrowych zegarków, który nawiązuje do fizycznych zegarów stosowanych kiedyś przez firmę.
Mimo tego, czuć nowoczesność za sprawą chociażby trzech ekranów umieszczonych na desce rozdzielczej czy ładowarki indukcyjnej zgodnej ze standardem Qi2 i wyposażonej w magnesy mające uniemożliwiać przesuwanie się smartfona w trakcie jazdy. Do tego dochodzi obsługa Android Auto, Apple CarPlay czy cyfrowego kluczyka.




Volkswagen ID. Tiguan będzie dostępny w kilku wersjach, które różnią się mocą i pojemnością akumulatora. Klienci będą mogli wybrać wariant 190 KM z jednym silnikiem elektrycznym umieszczonym z tyłu i akumulatorem 58 kWh. Dla tych, którzy potrzebują większego zasięgu, został przygotowany wariant 286 KM (jeden silnik z tyłu) i akumulator 77 kWh – ma pozwolić na przejechanie nawet 600 km według WLTP. Z kolei klienci oczekujący 4Motion, a więc napędu na wszystkie koła, będą mogli zdecydować się na model 299 KM z akumulatorem 77 kWh.
Zależnie od wersji, maksymalna masa ciągniętej przyczepy może wynosić 1800 lub 2000 kg. Główny bagażnik ma 534 l pojemności, a ten znajdujący się z przodu pod maską oferuje 32 l.

Volkswagen ID. Tiguan – cena i dostępność
Cennik dla polskiego rynku nie został jeszcze ujawniony. Dowiedzieliśmy się tylko, że przedsprzedaż rozpocznie się w Niemczech i wybranych innych krajach europejskich 13 października 2026 roku. Ceny będą startować od 42695 euro, co jest równowartością około 187,3 tys. złotych.





