Zadebiutowało BMW iX4. To kolejny elektryk korzystający z założeń i technologii Neue Klasse, co jest zdecydowanie dobrą informacją.
Premiera BMW iX4. Co oferuje nowy SUV?
Na wstępie wypada odnotować, że dotychczas Niemcy nie stosowali oznaczenia iX4 dla żadnego modelu. Mimo tego łatwo jest umieścić omawianego BEV-a w portfolio producenta. Otóż mamy do czynienia z elektrycznym odpowiednikiem BMW X4, czyli wizualnie nieco bardziej usportowionym wariantem BMW X3.
BMW iX4, podobnie jak spalinowy odpowiednik, to SUV ze ściętym dachem, który oparty jest na zwykłym SUV-ie – w tym przypadku to BMW iX3 zaprezentowane w 2025 roku. Z modelem spalinowym łączy go również przynależność do tego samego segmentu, czyli D-SUV i na tym główne podobieństwa się kończą.
Nowy samochód zbudowany jest na platformie BMW, którą stworzono z myślą o elektrykach. To zapowiedź dużego akumulatora, szybkiego ładowania i architektury 800 V. Do wyboru będą trzy wersje:
- BMW iX4 40 xDrive – 374 KM i 520 Nm z dwóch silników elektrycznych (jeden z przodu, drugi z tyłu), od 0 do 100 km/h w 5,6 s, prędkość maksymalna 200 km/h, akumulator 82,6 kWh i nawet do 638 km zasięgu, ładowanie 10-80% w 21 min (300 kW)
- BMW iX4 50 xDrive – 469 KM i 645 Nm z dwóch silników elektrycznych (jeden z przodu, drugi z tyłu), od 0 do 100 km/h w 4,9 s, prędkość maksymalna 210 km/h, akumulator 108,7 kWh i nawet do 828 km zasięgu, ładowanie 10-80% w 21 min (400 kW),
- BMW iX4 M60 xDrive – 612 KM i 875 Nm z dwóch silników elektrycznych (jeden z przodu, drugi z tyłu), od 0 do 100 km/h w 3,9 s, prędkość maksymalna 240 km/h, akumulator 108,7 kWh i nawet do 777 km zasięgu, ładowanie 10-80% w 21 min (400 kW).




Długość wynosi 4782 mm, szerokość to 1895 mm, a wysokość to 1595 mm, natomiast rozstaw osi ma dokładnie 2897 mm. Pojemność bagażnika wynosi od 490 do 1600 l, czyli mniej niż w standardowym iX3 – od 520 do 1750 l. Dodatkowe 58 l mieści się w przestrzeni bagażowej pod klapą przednią. Bawarczycy podają też wagę dwóch słabszych wariantów, która wynosi 2185 kg (DIN) dla iX4 40 xDrive i 2305 kg (DIN) dla iX4 50 xDrive.
Wnętrze, tak samo jak w najnowszych modelach producenta, wprowadza BMW Panoramic Vision, czyli ekran umieszczony tuż pod przednią szybą i rozciągający się od jednego do drugiego słupka A. Towarzyszy mu wyświetlacz Head-Up 3D, a na środku deski rozdzielczej znalazł się 17,9-calowy ekran. Kierownica również jest kontrowersyjna i nietypowa, ale – jak miałem okazję przekonać się podczas jazd BMW iX3 – bardzo dobrze leży w dłoniach.
Cennik w Polsce nie został jeszcze ujawniony. Dowiedzieliśmy się tylko, że w momencie debiutu rynkowego, czyli w marcu 2027 roku, dostępne będą dwa warianty napędowe BMW iX4 – iX4 40 xDrive i iX4 50 xDrive. Niedługo później ofertę uzupełni najmocniejsza wersja iX4 M60 xDrive.




BMW iX3 doczekało się mocniejszej wersji
Osoby, którym nie wystarcza 469 KM w BMW iX3 50 xDrive, wkrótce będą mogły zdecydować się na BMW iX3 M60 xDrive. Samochód wyposażony jest w dwa silniki elektryczne, które łącznie generują maksymalnie 612 KM i 875 Nm momentu obrotowego. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi 3,9 s, a prędkość maksymalna to 240 km/h. Akumulator o pojemności użytkowej 108,7 kWh ma pozwolić na przejechanie do 754 km według cyklu WLTP.
BMW iX3 M60 xDrive wyróżnia nie tylko moc, ale również reflektory M Yellow Lights, które są inspirowane motosportem, a punktem odniesienia miało być m.in. BMW M Hybrid V8. Należy dodać, że reflektory M Yellow Lights mogą być używane wyłącznie w połączeniu ze światłami mijania (w zależności od rynku). Kolejnym charakterystycznym motywem są elementy świetlne umieszczone po lewej i prawej stronie nerek.




Standardowe wyposażenie zawiera pakiet stylistyczny M Sport Exterior oraz pakiet BMW Iconic Glow. Do tego dochodzą 21-calowe obręcze M ze stopów lekkich, a opcjonalnie dostępne są obręcze o średnicy do 22 cali. Ponadto BMW iX3 M60 xDrive otrzymało charakterystyczny spojler dachowy M z dwoma aerodynamicznymi skrzydełkami.
Przyjmowanie zamówień wystartuje pod koniec stycznia 2027 roku. Na ujawnienie cennika w Polsce musimy jeszcze trochę poczekać.





