TOP 5 smartfonów z dobrymi aparatami (lipiec 2019) | Tabletowo.pl

TOP 5 smartfonów z dobrymi aparatami (lipiec 2019)

Dołącz do dyskusji 0

Wiele osób uważa, że zakup smartfona z nastawieniem na robienie zdjęć jest kiepskim pomysłem, ponieważ nie oferują one najwyższej jakości. Oczywiście, w pewnym sensie takie osoby mają rację, lecz ja uważam, że najlepszy aparat to taki, który ma się zawsze przy sobie. Warto więc postarać się, aby był on jak najlepszy.

Huawei P30 Pro

Cena w sklepach od: 3198 złotych

Wydaje mi się, że pierwsze miejsce nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Trzeba sobie powiedzieć jasno – aparaty znajdujące się w Huawei P30 Pro są rewelacyjne. Do zdjęć w sprzyjających warunkach nie można się przyczepić, lecz największe (pozytywne) zaskoczenie czeka na użytkowników w nocy. Świetną jakość można uzyskać zarówno fotografując przy użyciu trybu automatycznego i dedykowanego nocnego. Zdjęcia są odpowiednio doświetlone i ostre.

Recenzja P30 Pro po miesiącu – wszyscy skupiają się na aparacie… a co z resztą?

Urządzenie oferuje duży, bo 6,47-calowy wyświetlacz OLED z zagiętymi bokami, o rozdzielczości 2340 x 1080 pikseli. Za moc obliczeniową odpowiada procesor HiSilicon Kirin 980 z układem graficznym Mali-G76 MP10. Całość współpracuje z 6 lub 8 GB pamięci RAM, a na pliki użytkownika przewidziano 128/256 GB pamięci wewnętrznej. Za zdjęcia odpowiada aż pięć aparatów – cztery umieszczone z tyłu – główny 40 Mpix f/1.6, szeroki kąt 20 Mpix f/2.2, teleobiektyw 8 Mpix f/3.4 i sensor ToF oraz jeden do selfie: 32 Mpix f/2.0. Warto zaznaczyć, że w urządzeniu znalazło się miejsce dla podwójnego gniazda nanoSIM, w którym jeden slot jest wspólny z czytnikiem kart pamięci nanoSD. Producent nie zapomniał o funkcji bezprzewodowego ładowania oraz certyfikacie IP68.

Huawei P30 Pro w Media Expert (3199 złotych)

Samsung Galaxy S10e

Cena w sklepach od: 3299 złotych

Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy są sympatykami nakładki od Huawei. Co więcej, po ostatniej aferze z udziałem Donalda Trumpa, wiele osób obawia się zakupu urządzeń od chińskiego producenta. Jak najbardziej rozumiem takie nastawienie i mogę polecić Samsunga Galaxy S10e, a tak właściwie to całą serię Galaxy S10. Samsung od kilku lat jest znany z tego, że ich flagowe urządzenia wykonują rewelacyjne zdjęcia. Co prawda, są one delikatnie gorsze od tych, które robi P30 Pro, ale nadal lepsze niż pozwala zrobić większość smartfonów.

Recenzja Samsunga Galaxy S10e. Takiego malca brakowało na rynku!

Mamy tu ekran AMOLED o rozdzielczości 2280 x 1080 pikseli. Za moc obliczeniową odpowiada procesor Samsung Exynos 9820, który wspierany jest przez 6 GB RAM. Dla użytkownika przewidziano 128 GB pamięci wewnętrznej. Warto dodać, że zdjęcia można wykonywać za pomocą podwójnego aparatu głównego – 12 Mpix f/1.5-2.4 i szerokokątnego 16 Mpix/f2.2, a selfie 10 Mpix f/1.9. Niewątpliwą zaletą smartfona są kompaktowe wymiary, wejście słuchawkowe, bezprzewodowe ładowanie oraz certyfikat IP68. Warto też dodać, że w urządzeniu znalazł się dual sim, lecz jeden ze slotów jest wspólny z czytnikiem kart microSD.

Samsung Galaxy S10e w Media Expert (3299 złotych)

Samsung Galaxy S10e

iPhone XS

Cena w sklepach od: 4599 złotych

Niektórzy nie lubią Androida lub są na tyle głęboko w ekosystemie Apple, że po prostu nie opłaca im się kupować innego smartfona niż sygnowanego logiem jabłka. Niestety, przez to wybór jest ograniczony, lecz na szczęście amerykańska firma zawsze przykładała się do możliwości fotograficznych w swoich urządzeniach. iPhone XS może nie robi najlepszych zdjęć, ale na pewno należą do czołówki. Jedną z największych zalet jest (trochę kontrowersyjny) tryb portretowy, który w XS działa naprawdę dobrze, żeby nie powiedzieć świetnie. W naturalny sposób oddziela osobę od tła, generując przy tym przyjemny dla oka obrazek.

iPhone XS i iPhone XS Max nowymi królami w ofercie Apple. Widać, że marka stawia na smartfony premium

Sercem urządzenia jest procesor Apple A12 Bionic, który współpracuje z 4 GB RAM. Jeśli chodzi o wyświetlacz, to ma on 5,8-cala i został wykonany w technologii OLED. Co więcej, jego rozdzielczość wynosi 2436 x 1125 pikseli. Na dane użytkowników przewidziano 64 GB, 256 GB lub 512 GB pamięci wewnętrznej. Za zdjęcia odpowiada podwójny aparat: główny 12 Mpix f/1.8 i teleobiektyw 12 Mpix f/2.4. Zdjęcia selfie można wykonywać kamerką 7 Mpix f/2.2. Niewątpliwą zaletą jest zgodność urządzenia z technologią 3D Touch, True Tone, bezprzewodowym ładowaniem oraz Apple Pay. Warto też dodać, że cała konstrukcja jest zgodna z certyfikatem IP68.

iPhone XS w Media Expert (4599 złotych)

fot. Apple

Asus ZenFone 6

Cena w sklepach od: 2399 złotych

Jedna z głównych zasad fotografii brzmi „to nie aparat robi zdjęcia, tylko fotograf”. Idąc tą tezą, chciałbym polecić Asusa ZenFone 6. Może nie robi najlepszych zdjęć, ale dzięki obrotowemu modułowi z aparatami zachęca do eksperymentowania oraz nieszablonowego podejścia. Ruchomy mechanizm pozwala na ustawienie go pod różnymi kątami, więc można w łatwy sposób fotografować z różnych perspektyw. Co więcej, sama jakość fotografii jest na bardzo dobrym poziomie, oczywiście nie jest to poziom serii S10 i P30, ale za 2399 złotych trudno znaleźć lepszy fotograficzny smartfon.

ASUS ZenFone 6 – najciekawszy z fighterów (recenzja)

Smartfon kusi 6,4-calowym wyświetlaczem wykonanym w technologii IPS o rozdzielczości 2340 x 1080 pikseli. Dzięki chipsetowi Qualcomm Snapdragon 855, który współpracuje z 6 GB RAM, nie będziecie musieli martwić się o wydajność. Użytkownicy do swojej dyspozycji mają 128 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć przy pomocy karty microSD. Aparat składa się z dwóch matryc: 48 Mpix f/1.8 oraz szerokokątnej 13 Mpix f/2.4. Producent nie zapomniał o złączu słuchawkowym, bardzo dużej baterii o pojemności 5000 mAh oraz dual SIM.

Xiaomi Mi 9

Cena w sklepach od: 1899 złotych

Jeszcze dwa lata temu żaden smartfon chińskiego producenta nie miał szans na znalezienie się w takim zestawieniu. Obecnie Xiaomi czyni postępy w mobilnej fotografii i seria Mi 9 wypada na tym tle całkiem dobrze. W naszym ślepym porównaniu Mi 9 mierzył się z Samsungiem Galaxy S10+ i Huawei Mate 20 Pro, a wyniki były naprawdę zaskakujące. Szczerze mówiąc, na początku myślałem, że fotografie wykonane przy pomocy Xiaomi będzie łatwo odróżnić, ale nic bardziej mylnego. Okazało się, że niektóre ujęcia były na tyle dobre, iż wygrały ze znacznie droższą konkurencją.

Xiaomi Mi 9 – smartfon skazany na sukces (recenzja)

Xiaomi Mi 9 cechuje się dużym, bo 6,39-calowym wyświetlaczem Super AMOLED o rozdzielczości 2340 x 1080 pikseli. Urządzenie napędza wydajny procesor Qualcomm Snapdragon 855 wraz z układem graficznym Adreno 640. Wspierany jest on poprzez 6 GB RAM, a na dane użytkownika zagospodarowano 64 GB lub 128 GB pamięci wewnętrznej. Za zdjęcia odpowiada potrójny aparat: główny o rozdzielczości 48 Mpix i świetle f/1.8, teleobiektyw 12 Mpix f/2.2 oraz szerokokątny 16 Mpix f/2.2. Selfie można wykonywać kamerką o rozdzielczości 20 Mpix f/2.0. Do zalet smartfona można zaliczyć bezprzewodowe ładowanie, port podczerwieni i dual SIM.

Xiaomi Mi 9 w Media Expert (1899 złotych)

Podsumowanie

Mam nadzieję, że zaproponowane przeze mnie propozycje przypadły wam do gustu. Muszę jednak nadmienić, że nie są to jedyne smartfony, które warto kupić ze względu na bardzo dobre właściwości fotograficzne. Jeśli będziecie szukali innych urządzeń do zdjęć to rozważcie: Huawei Mate 20 Pro, Google Pixel 3, Samsung Galaxy S9+, Huawei P20 Pro, OnePlus 7 Pro czy Samsung Galaxy Note 9.

Chciałbym również przypomnieć o zasadach, którymi kierujemy się podczas tworzenia zestawień. Przede wszystkim ceny dotyczą nowych smartfonów, które dostępne są w oficjalnej, polskiej dystrybucji. Same typy urządzeń znajdujących się na liście są dobierane subiektywnie przez autora wpisu.

A jakie smartfony Wy polecacie do zdjęć? Dajcie znać w komentarzach.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona