Heir
Heir (fot. Genance)

Ten gadżet zamieni klasyczny zegarek w smartwatch. No, prawie

Wolisz klasyczne zegarki, ale brakuje Ci w nich czasem funkcji charakterystycznych dla smartwatchy? Firma Genance wpadła na pomysł, dzięki któremu może udać się połączyć oba te światy i to za wcale nie takie duże pieniądze.

Klasyczny zegarek (prawie) jak smartwatch – dzięki Heir

Opracowane przez firmę Genance cudeńko nazywa się Heir i potrafi zamienić klasyczny zegarek (zarówno niedrogie Casio, jak i luksusowego Rolexa) w smartwatch. No… przynajmniej w pewnym sensie i do pewnego stopnia. Nie sprawdzi się u wszystkich, ale stanowi przy tym nie lada ciekawostkę.

Heir ma formę walca o grubości 3 mm, średnicy 30 mm i wadze 5 g. Można go przyczepić do dekielka praktycznie dowolnego zegarka analogowego – nie trzeba do tego wykorzystywać kleju ani żadnego innego spoiwa. Nie ma też magnesu, który mógłby wpływać na mechanizm czasomierza – elementy mają połączyć się ze sobą na zasadzie przyssania (dzięki tysiącom kanałów powietrznych).

Oczywiście Heir nie sprawi cudownie, że tarcza zegarka zamieni się w ekran i zacznie wyświetlać powiadomienia. Akcesorium ma jednak dwa elementy, które kojarzą się raczej ze smartwatchami. Pierwszym jest silnik wibracyjny, który może informować użytkownika o powiadomieniach. Drugi to czujnik ruchu, monitorujący kroki, kalorie i dystans. Wszystkie dane są wysyłane do aplikacji na telefon. Dodatkowo istnieje możliwość sterowania odtwarzaczem muzycznym poprzez stuknięcia.

Braki podają w wątpliwość praktyczność tego gadżetu

Brak pomiaru tętna i monitorowania snu to elementy, które dla mnie przekreślają ten gadżet. Niezbyt zachęcająco brzmi także czas pracy, który pomimo tak skromnej funkcjonalności sięgać ma maksymalnie 42 godzin, więc przynajmniej raz na dwa dni będzie trzeba go ładować. Mam też wątpliwości, co do tego, jak dobrze będzie się on trzymać zegarka, ale najwyraźniej nie należę do grupy docelowej Heir.

Jeśli kogoś jednak taka charakterystyka przekonuje, to za pośrednictwem oficjalnej strony producenta można złożyć zamówienie przedpremierowe. Cena wynosi 149 dolarów (równowartość ~555 złotych), a wysyłka ruszy niebawem. Niestety, na razie Genance nie oferuje dostawy do Polski (pomimo że na liście nie brakuje europejskich państw, takich jak Niemcy, Francja, Holandia czy Hiszpania).

Sam jednak, gdybym chciał zachować klasyczny zegarek na nadgarstku, ale cieszyć się przy tym funkcjonalnością smartwatcha, postawiłbym chyba na minimalistyczną opaskę monitorującą – może i byłaby mniej estetyczna, ale za to tańsza i bardziej praktyczna.

Redaktor