W katalogu Sony pojawił się nowy sensor. Lytia 720 ma sprawić, że smartfony z pogranicza średniej i wysokiej półki zaoferują wyższą jakość fotografii przy słabym oświetleniu.
Co oferuje sensor Sony Lytia 720?
Zacznijmy od podstaw. Sony Lytia 720 to sensor typu CMOS w formacie 1/1.56 cala, cechujący się rozdzielczością 50 Mpix. Oznacza to piksele w rozmiarze 1 mikrona.
Firma Sony postawiła na technologię Quad Bayer, tworzącą grupy czterech subpikseli pod wspólnym filtrem kolorów, co powinno przełożyć się na lepsze efekty przy słabszym oświetleniu (między innymi dzięki redukcji szumów).

Nowy sensor z rodziny Lytia ma się najlepiej sprawdzać w roli głównego aparatu w smartfonach ze średniej lub wysokiej półki albo też z ich pogranicza. To następca czujnika Lytia 700, z którego między innymi Motorola korzystała w serii Edge 60 (chociażby w podstawowym modelu Motorola Edge 60 testowanym przed Kubę), a OnePlus w wybranych trzynastkach i piętnastkach (jak na przykład w modelu OnePlus 13R sprawdzanym przez Piotrka).
W porównaniu do poprzednika, w trudnych warunkach oświetleniowych Lytia 720 ma oferować redukcję szumu aż o 50% – także dzięki układowi Ultra High Conversion Gain (UHCG), który zwiększa efektywność konwersji ładunku na napięcie.
Co jeszcze?
Japoński producent chwali się też obsługą zakresu dynamicznego aż do 100 dB (za sprawą technologii Hybrid Frame-HDR, łączącej klatki o różnym czasie naświetlania).
Sensor Lytia 720 umożliwia w dodatku rejestrowanie wideo w jakości do 4K/120 fps (lub 4K/60fps z HDR) oraz wykonywanie serii zdjęć o rozdzielczości 50 Mpix w tempie do 30 klatek na sekundę.
Pierwsze smartfony z Sony Lytia 720 (prawdopodobnie) pojawią się już wkrótce
Nie wiadomo jeszcze, kiedy na rynku zadebiutują pierwsze smartfony wyposażone w sensor Sony Lytia 720, ale producent wspomina już o produkcji masowej i rozpoczęciu dostaw na początku listopada 2026 roku. Najpewniej więc nie przyjdzie nam czekać jakoś szczególnie długo.





