Samsung Galaxy S10 i Galaxy S10+ (fot. All About Samsung)

Dobra wiadomość: flagowe Samsungi Galaxy S10 będą jednak trochę tańsze w Europie

Przecieki na temat tegorocznych flagowców Samsunga płyną wartkim strumieniem, ale taka jest naturalna kolej rzeczy, wszakże do ich premiery zostały już zaledwie trzy tygodnie. Jakiś czas temu w sieci pojawiły się europejskie ceny nadchodzących urządzeń, jednak według najnowszych doniesień smartfony z serii Galaxy S10 będą na Starym Kontynencie nieco tańsze. Nieznacznie, ale zawsze.

Reklama

W zasadzie nawet mnie to nie dziwi, ponieważ podawane wcześniej ceny dotyczyły konkretnie rynku włoskiego, na którym (przynajmniej) elektronika jest droższa niż – na przykład – w Niemczech. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że polskie ceny smartfonów z serii Galaxy S10 będą bliższe właśnie tym niemieckim, ponieważ z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w przypadku Galaxy S9 (DE: 849 euro, PL: 3599 złotych) i Galaxy S9+ (DE: 949 euro, PL: 3999 złotych).

Reklama

Cena Galaxy S10 Lite w Europie

Najtańszy z tegorocznych flagowców dostępny będzie na Starym Kontynencie w wyłącznie jednej konfiguracji: z 6 GB RAM i 128 GB pamięci wbudowanej. Jego cena ma wynosić 749 euro, więc w Polsce powinno się to przełożyć na 3199 złotych.

Samsung Galaxy S10 Lite (to wciąż tylko hipotetyczna nazwa, nadal nie znamy ostatecznej) zostanie wyposażony w płaski wyświetlacz Super AMOLED o przekątnej 5,8 cala z otworem w prawym górnym rogu na pojedynczą kamerkę do selfie i rozmów wideo, podwójny aparat główny na tyle, procesor Exynos 9820, czytnik linii papilarnych na bocznej ramce i akumulator o pojemności 3000 mAh. Smartfon ma być dostępny w czterech wersjach kolorystycznych: czarnej, białej, zielonej i żółtej, ale latem podobno dołączy do nich jeszcze niebieska.

Tak może wyglądać Samsung Galaxy S10 z płaskim ekranem. Całkiem ładnie się prezentuje

Ceny Galaxy S10 i Galaxy S10+ w Europie

Samsung Galaxy S10 będzie dostępny na Starym Kontynencie w dwóch konfiguracjach: 6 GB/128 GB i 8 GB/512 GB. Pierwsza z nich ma kosztować 899 euro, natomiast druga 1149 euro. W Polsce najprawdopodobniej przełoży się na kwotę – odpowiednio – 3799 złotych i 4899 złotych.

Jeśli zaś chodzi o Galaxy S10+, to ten ma być dostępny w sklepach w trzech konfiguracjach: 6 GB/128 GB, 8 GB/512 GB i 12 GB/1 TB. Pierwsza będzie kosztować 999 euro, druga 1249 euro, a trzecia 1499 euro. Jako że w pierwszych dwóch przypadkach są to takie same ceny, jak za Galaxy Note 9 w dniu premiery, to dwie pierwsze z ww. wersji najpewniej wylądują na półkach sklepowych w Polsce z cenami – odpowiednio – 4299 złotych i 5399 złotych. Za ostatnią chętnym przyjdzie dopłacić zapewne dodatkowy 1000 złotych i wydać w sumie 6399 złotych.

Uczta dla oczu: rendery flagowych Samsungów Galaxy S10 i Galaxy S10+ we wszystkich wersjach kolorystycznych

Pamiętajcie jednak, że polskie ceny nadal są czysto hipotetyczne i niekoniecznie muszą się pokrywać z moimi szacunkowymi wyliczeniami, chociaż istnieje spore prawdopodobieństwo, że tak się stanie.

Źródło: MySmartPrice

  1. co za logika …s9 startowała z ceny 3600 zł ale S10e bedzie kosztowała 3200 :D ja nie wiem….jak mozna zyc tyle lat w tym kraju i sie jarac zagranicznym icenami które nigdy nie maja przełozenia na polskie. No juz widze jak 10e majacy 2 razy wiecej pamieci, 6 gb ramu, lepszy wyglad ekran aparaty bedzie tanczy niz s9 w czasie premiery ta jasneeeee..mam 5 latek i w to wierze :D

    1. W dniu premiery cena s9 była chyba o 100€ wyższa niż dla s10lite [ czy jak go tam nazwą ] więc to nic dziwnego że może sie okazać tańszy …

  2. tyle że do polski znowu trafi tylko najtańsza opcja a z 512 gb czy TB pamięci trzeba będzie z zachodu sprowadzać….

  3. Znowu baterie są do dupy .Mam s7 cały czas czekam na coś lepszego i znowu zawód .Samsung już się skończył.

  4. I to jednak będzie mieć tą gównianą dziurę na ekranie? Toć będzie ona mega denerwować np w grach. Już fajniejsza jest łezka w mate 20.

  5. Używam telefonów samsunga chyba z 15 lat. Zawsze celowałem w możliwie najlepsze (najbardziej innowacyjne na dany czas – od u600 przez omnie hd następnie omnie i900, kilka wersji S) modele ale S10 zdecydowanie przepuszczę. Nie dość, że cena absurdalna jak za bebechy to jeszcze te paskudne dziury w ekranie. Co za głąb to projektował? Nie wiedzą, że ludzi nie bez powodu podświadomie ciągnie do symetrii?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama