Te smartfony Huawei i Honor nie dostaną Androida 10 i EMUI 10

Większość użytkowników nie dba o aktualizacje oprogramowania – zainteresowani są nimi jedynie osoby, które orientują się w temacie i wiedzą, jakie korzyści one przynoszą. Tak jednak już jest, że producenci nie aktualizują wszystkich swoich smartfonów do nowszych wydań Androida. Właściciele tych modeli marek HuaweiHonor nie otrzymają Androida 10EMUI 10.

Reklama

Huawei już w zeszłym roku rozpoczął proces aktualizowania urządzeń ze swojego portfolio do najnowszej wersji Zielonego Robota i autorskiego interfejsu. Honor również się nie ociąga, aczkolwiek jeden i drugi producent ma bliżej niesprecyzowane problemy w przypadku kilku swoich smartfonów – aktualizacja do Androida 10EMUI 10 dla Mate 20 Pro została wstrzymana i ma być wznowiona do końca stycznia. Podobnie sytuacja wygląda przy modelach Honor 20Honor 20 Pro i Honor V20 – ich właściciele mogą poczekać jednak nawet do połowy lutego.

Reklama

Te smartfony Huawei i Honor nie dostaną Androida 10 i EMUI 10

Wiemy już, że w marcu 2020 roku aktualizacja do Androida 10EMUI 10 zostanie udostępniona zeszłorocznym flagowcom Huawei – modelom P20 i P20 Pro (ma być rozsyłana przez cztery tygodnie, więc niektórzy będą musieli na nią poczekać trochę dłużej). Wiadomo także, które smartfony tej firmy oraz jej marki-córki nie otrzymają takiej aktualizacji oprogramowania. Przedstawicielstwa obu producentów potwierdziły, że nie mogą się jej spodziewać właściciele następujących modeli:

W przypadku Honora Play zadeklarowano, że pomimo iż smartfon nie otrzyma aktualizacji do Androida 10EMUI 10, nadal będzie dostawał poprawki zabezpieczeń i oprogramowania. Z kolei pozostałe modele, według producentów, nie mogą zostać zaktualizowane z uwagi na „ograniczenia sprzętowe” – zdaniem zarówno Huawei, jak i Honora, nowe wydanie systemu ma wysokie wymagania i ww. urządzenia ich nie spełniają, tzn. nie byłyby w stanie zapewnić wówczas optymalnej wydajności.

Brak aktualizacji do Androida 10EMUI 10 dla wymienionych powyżej smartfonów nie jest jednak specjalną niespodzianką. Urządzenia dostały już jedną lub dwie duże aktualizacje, więc oczekiwanie kolejnej byłoby naiwne – HuaweiHonor od lat postępują tak samo w przypadku modeli ze średniej oraz wyższej półki i nic nie wskazywało na to, aby miało się to zmienić. Firmy zrobiły to, co do nich należało, a teraz skupiają się na nowszych sprzętach w swoich ofertach.

Źródło: Android Central

        1. P30 pro już dostał, ale to takie dostał, że pojawiło się u paru osób, a reszta dalej czeka. Pod względem aktualizacji Huawei w czołówce to się nie znajduje.

          1. Mi na Androidzie 10 nie zależy, 9 działa stabilnie, brakuje mi tylko odblokowania bootloadera, ale do EMUI da się przyzwyczaić.

    1. Spoko, że producent mający w ofercie 12 telefonów z osatnich 3 lat zaktualizuje swój jeden z niewielu modeli.
      Biorąc pod uwagę, że huawei i Honor wypuścili w ciągu tych 3 lat łacznie pewnie z 60-70 urządzeń, części budżetowych rozwiązań dziękują i je porzucają, tak jak spora część producentów.

        1. Wiesz, nie każdego interesują aktualizacje. Znam osobiście parę osób, które nawet nie wiedzą że istnieje coś takiego jak aktualizacja systemu w smartfonach :) A low-endy kupują Ci których nie stać na mid-endy i tym bardziej na high-endy :)

  1. Jasne bo Nova 3 ma taki słaby procesor Kirin 970 i tylko 4GB ramu że model P20 ja zjada. Nie ładnie Huawei postępujecie.

    1. Zapomnij, kirin 659 eliminuje go z listy aktulizacji. podobnie Mate 10 lite i p20 lite też nie otrzymają bo to modele bliźniacze podzespołowo.

  2. Telefony za 1000złotych a ludzie chcą dostawać jeszcze aktualizacje.Jeżeli chcecie Aktualizacje to kupujcie sobie szrot od Apple za 3500 tysiąca złotych lub jakieś stare modele za 1500 złotych , które już są w hospicjum i tylko bioniczny nowoczesny szkielet pomaga im w poruszaniu.No ale mają aktualizację więc dla wielu to się liczy a nie czy coś jest nowoczesne.Ja osobiście jakbym chciał kupować produkty Apple to najpierw musiałbym mieć parcie na jakąś starszą panią w wieku 80lat by przyzwyczaić się do używania w przyszłości produktów tej firmy.
    Ludzie najpierw kupują a potem myślą.Od lat wiadome , że u Huawei najlepiej kupować wersje P Pro lub Mate Pro.
    Jak przełożysz sobie na lata to ile chcesz dany produkt używać pamiętając o tym , że równie ważny jest akumulator to masz spokój na lata.Sam mam Fon ze Snapdragon 800 jeszcze i Android 10 czysty , nie działa to tak super jak obecne telefony ale to zrozumiałe.Jak teraz sobie przeliczę ile wydałem łącznych kosztów na niego na te lata używania na jednym akumulatorze , który wykazuje 92% żywotności to polecam wam przy wyborze kolejnego smartfona dowiedzieć się czy ma nowoczesny akumulator przynajmniej Li-Polimerowy.Teraz jakoś nowy Huawei P40 Pro jako jedyny ma dostać domieszkę Grafenu , który będzie miał wpływ na jego pojemność zwiększoną o 30% na tej samej powierzchni Aku.Znam ludzi co po trzech latach używania Akumulatora w iPhone mają już trzy wymiany dokonane a każda po 300złotych:D.
    To się nazywa wspieranie marki Apple:D.
    Rekordziści z iPhone potrafili w ciągu pół roku zjechać tak akumulator , że jak dochodził do 20% rozładowania to się wyłączał samoczynnie.Teraz to mnie ciekawi czy to ktoś nie potrafił się obsługiwać z tym akumulatorem czy rzeczywiście był wadliwy.

    1. W artykule nie ma pół słowa o Apple, ani o innych telefonach. Kompleksy lepiej leczyć u psychologa niż na publicznym forum ;)

    2. Nokia za 500zł oferuje 2 duże aktualizacje systemowe, (czyli właściwie tyle co flagowce z Androidem)
      Anton za 5000zł chyba pięć
      500:2=250
      5000:5= 1000.
      Powiedzmy, że będę kupował nowy telefon tylko, gdy kończy się wsparcie.
      Powiedzmy, że będzie to w czasie 10 lat.
      Nokia za pół kafla:
      250*10=2500
      1000*10=10000
      10000:2500=4
      Czyli Nokia z aktualnym systemem przez 10 lat kosztuje mniej o 7500zł i nie jestem pewien, czy jest 4-krotnie gorsza. Za co można kupić Xboxa, PlayStation i Nintendo,lub jakiś samochód, np.: Fiata Bravo w dieslu z 2009 roku, lub 30 tysięcy tych malutkich świeczek do podgrzewania. To ja chyba poproszę Fiata i nową Nokię co 2 lata ;)

    3. No akurat taki Huawei Mate 20 lite, który obecnie w większości sklepów kosztuje już poniżej 1000 zł załapie się na nowego Andruta ;) Jasne, że takimi pewniakami jako najpierwszymi w kolejce po nowego Androida są flagowce, ale jak widać średniaki też dostają.

  3. Kilka miesięcy temu zmieniłem iPhone 7 na mate 20 pro. Chyba powoli zaczynam żałować. Nie widzę EMUI 10. Jak nie będzie aktualizacji to powrót do iPhone

  4. Mam Mate 20 Pro kupiony nowy na kontrakt, a aktualizacji brak. Co parę dni od grudnia strawdzam apke HiCare i nic. Wcześniej jeszcze chyba w listopadzie mialem włączony udział w testach beta ale wtedy też 10 nie była dostępna. Nie żeby mnie jakoś specjalnie cisnęło na nowego Andka ale ciekawe od czego to zależy?

  5. Honor Play dostał tylko jedną dużą aktualizację bardzo chamskie podejście że strony Huawei, brat Honor 10 i 8x oczywiście dostaną emui 10.

  6. Mam Honora 10 Lite na Androidzie 9. Kupionego w Media Expert czyli mam rozumieć że dostanie aktualizacje do 10? ?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama