Strona główna eFaktura

Cała Polska śmieje się z serwisu eFaktura. Trafiły na niego artykuły dla dorosłych

To chyba najbardziej kuriozalna rzecz, jaka przydarzyła się rządowemu serwisowi od lat. Rządowy portal zawiera teraz linki do stron dla dorosłych.

Reklama

eFaktura.gov.pl nie działa

Administratorzy serwisu eFaktura.gov.pl postanowili zdjąć stronę z sieci po tym, jak konto jednego z pracowników portalu zostało wykorzystane przez hakerów. Sprawa jest o tyle złożona, że najwyraźniej doszło do ataku z dwóch stron.

Wspomniany pracownik eFaktura.gov.pl opublikował ponad 700 wpisów, których treść została podmieniona pod SEO. Zamiast fachowych porad rachunkowych, na podstronach serwisu znalazły się wklejki z zawartością zachęcającą do odwiedzania stron randkowych dla gejów.

eFaktura.gov.pl w wyszukiwarce

Jak wyjaśnia Niebezpiecznik.pl, zhackowane, podmienione artykuły znajdują się na stronach rządowych przynajmniej od sierpnia, a być może i dłużej.

Jeszcze nad ranem 21 września, można było wejść na stronę efaktura.gov.pl i zobaczyć na przykład to:

eFaktura.gov.pl

Teraz serwis jest niedostępny – najwyraźniej administratorzy musieli podjąć działania prewencyjne, by ograniczyć straty.

To nie jedyny problem serwisu

Jak się okazuje, podmianka treści z pozycji przejętego konta jednego z autorów jest chyba mniejszym problemem niż kolejna „awaria” eFaktury. Serwis najwyraźniej doświadczył drugiego ataku – tym razem bardziej zakamuflowanego. Pochwalili się nim jednak indonezyjscy hakerzy, którzy dokonali zemsty za przejęcie i upublicznienie danych rządu Indonezji przez hakera Bjorka (ten z kolei na swoją lokalizację ustawił Warszawę, stąd riposta intruzów).

Serwis eFaktura.gov.pl zbiera zatem bęcki zupełnie niesłusznie. Jak na razie nie ma żadnych oficjalnych informacji ze strony rządowego serwisu, które moglibyśmy przekazać. Z pewnością wkrótce zostanie opublikowany jakiś publiczny komentarz. Do tego czasu eFaktura będzie niedostępna dla użytkowników.